07 marca 2016 21:46 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63Żeby mieć cel,reguły i zasady,którymi kierujemy się w życiu, nie trzeba być wierzącym.Wiara to nie przymus ,póki co:) I jakoś nie widzę,żeby ktoś napisał,że szanuje niewierzących ,ale ich nie pojmuje.....Takie moje ,luźne przemyślenia....
Kasiu...... nikt tak nie napisał, bo to jest oczywiste, że czlowiek więrzacy szanuje wszystkich ludzi, a jak można rozrożnić człowieka wierzącego od nie wierzącego...przecież nie po tym czy chodzi do kościoła,a nawet jeśli chodzi to wcale nie znaczy, że wierzy, a jeśli nawet jeśli mówi , że wierzy to w co wierzy.
Bez uczynków wiara jest martwa.....jeśli nie kochasz brata którego widzisz to jak możesz kochać Boga którego nie widzisz.....jeśli nie staniesz się jak to dziecko nie wejdziesz do Królestwa Niebieskiego......a w innym miejscu Królestwo Niebieskie jest wśród nas........
Osobiście jeszcze uważam, że są też ludzie którzy mają takie dary i takie proste i dobre zasady życiowe iż nie potrzebują chodzić do kościoła, bo ich Bóg powołał do tej misji wktórej właśnie są i chwała im za to.......