Nie zauważyłem,że dzień minął. W tym więźniu, w tej złotej klatce.
Nie zauważyłem,że dzień minął. W tym więźniu, w tej złotej klatce.
Ojej, tak Ci tam źle ?????Przykro mi:aniolki:
To ja sam czuję się żle. Daleko od kraju, od domu, od bliskich, przyjaciół i znajomych.Czuję się odizolowany od przyjemności wszelakich.
To ja sam czuję się żle. Daleko od kraju, od domu, od bliskich, przyjaciół i znajomych.Czuję się odizolowany od przyjemności wszelakich.
Knorku mam to samo + poczucie całkowitego odmóżdżenia .... Nie jestes sam...: choć wiem, że to żadna pociecha :przytul aniola:
To ja sam czuję się żle. Daleko od kraju, od domu, od bliskich, przyjaciół i znajomych.Czuję się odizolowany od przyjemności wszelakich.
Ja chociaż mam tutaj moja bliską Przyjaciółkę(od 25 lat ) i 3 bardzo dobre Koleżanki,wszystkie jesteśmy z jednego osiedla,to jest nam razniej. Często mnie odwiedzają i wzajemnie się wspierany.Właśnie dziś się spotykamy u mnie.
Dzisiaj tak pieknie na dworze ( na polu) ,że nic mi do szczęścia więcej nie trzeba. Jestem sama w okolicy nie spotkałam Polki , bo tak naprawdę nie szukam.Przyzwyczaiłam sie do siebie to tez na dobre mi wyszło. Mam wsparcie w rodzinie nie ma dnia żebysmy nie pogadali. I to mi wystarcza. Lubię być sama . Tu z pdp-nymi mam dobry kontakt a córki zabierają mnie na wyskoki* . Trudno tak musi być.
Nie mam tu nikogo.Moncherie obiecała mnie odwiedzić ale chyba zapomniała.
Nie mam tu nikogo.Moncherie obiecała mnie odwiedzić ale chyba zapomniała.
Ladenburg.Wiem gdzies jest- zmienniczka machnęła ręką w stronę Neckar.Brzegiem rzeki może dojadę do ciebie Magdzie.