No i gdzie się " toto " wpycha ? masz chłopa ? .....mało to panienek , rozwódek , wdówek tutaj mamy ? Bezczelna źmija ! :lol1:
Zazdrosnica jedna , jeszcze na swieta noc czlowieka chce zdenerwowac , @ WIELKA
No i gdzie się " toto " wpycha ? masz chłopa ? .....mało to panienek , rozwódek , wdówek tutaj mamy ? Bezczelna źmija ! :lol1:
Muszę pomysleć, po nocnym horrorze mam problem z koncentracją, jak masz jakiegoś pomysła to dawaj!
Czy mam rozumiec , ze skladasz mi propozycje ??
Na jachcie prócz mnie i Marty,Napewno jeszcze ze dwie dziewczyny się zmieszczą :)
Na jachcie prócz mnie i Marty,Napewno jeszcze ze dwie dziewczyny się zmieszczą :)
Marcie załatwi się na " ten czas " jakąś dobrą sztelkę , dobrze płatną a pieniądz kusi :-):-):-).....No nie ! dopiero się wczytałam " jeszcze dwie " ?iiiiiiiii , gdzie tam , to ja rezygnuję :-)....chyba , że się zastanowisz do przyszlego roku :-):lol3:
z tego co wiem, to po rozwodzie tylko do panienskiego nazwiska mozna wrocic a to , o czym piszezsz to sadownie i trzeba miec dobre wytlumaczenie , dlaczego chce sie zmienic. Gdyby mozna tak bylo jak piszesz, to bylabym Lena Korn:-)
No nie można zacytować dwu postów na raz!
Więc to do Magdzie i Barbary-
NO nie przesadzajcie z tą zazdrością! !!
Ja jakoś się podzielę między Wami :))
Zrobię wszystko żeby wam było dobrze -
- na jachcie
Jedna do garów szorowania,druga pokład do białości ,Marta za sterem, a Darek będzie leżał na rufie i opalał członki:):):):)
Jak już weszłam na konto-jak to się mówi-to napiszę co nieco.
Tak więc(i wiem,że tak się nie zaczyna,ale nic to)-tak więc,do laptopa swojego nie podchodzę wcale,bowiem problemy z dostępem mnie powalają.Szefowa moja nawet zakupiła dla mnie sticka-na umowę-i też nie działa.Mają przyjść ludzie z firmy i zobaczyć na miejscu w czym problem.A ponieważ łączności internetowej ze światem nie mam-nie udzielam się.Zaczytywałam się )Kindel działał),TV oglądałam i spałam-całymi dniami.O jedzeniu nie wspominając.Q tzw.miedzyczasie musiałam wykopać 4 groby dla moich maleńkich królików,które zmarły z nieznanych przyczyn.Jedno maleńkie życie uratowałam-osesek króliczy odrarowany i żyje,choć wykarmienie maleńkiego królika jest trudne,bo nie toleruje zastępczego mleka.Ten kilkudniowy ma wolę życia-trzymamy go na elektrycznej macie(ciepło) i karmimy mini strzykawką kocim mlekiem.Maluch żyje już 3 dzień0i nabieram wiary,że przeżyje.Poza tym dzień podobny do dnia-już nie rozróżniam,piatek jest czy poniedziałek.Poza tym do dentysty mam termin-chirurgia szczękowa-będą mi(mam nadzieję)leczyć zęba kanałowo-po mikroskopem.Ma kosztować min 300e-ciekawe,czy mój ubezpieczyciel to uzna?Poza tym nic nowego-zniechęcenie poracą totalne,widoki na urlop zerowe,włosy odrastają,a niemieccy fryzjerzy robią ni tylko masakrę i nawet myślę o tym,że pojadę na dziń jeden do kraju-do fryzjera.,
Poza tym wszystko w normie-może poza moim zdrowiem psychicznym(:kontuzja:).
Członki wygodniej na dziobie sie opala -
- zapytaj Marty, ona wie coś na ten temat :)
No proszęę.. forumowi Panowie odkrywają swoje drugie oblicze :)
Mam nadzieję, że nie będzie lekcji pokazowych :odkurzanie:
No proszęę.. forumowi Panowie odkrywają swoje drugie oblicze :)
Mam nadzieję, że nie będzie lekcji pokazowych :odkurzanie: