20 marca 2017 20:50 / 9 osobom podoba się ten post
No chwała,jakoś )) Babcia przed południem z córką do lekarza pojechała .Nie było ich ponad 2 h ,jaka cisza panowała w domu,aż chciało się wołać: chwilo trwaj !! Jednak wszystko co dobre......Niestety))) Po przyjeździe babcia była tak zmęczona,że Zara powędrowała do łóżka ,fakt tylko godzinę ,bo o 15 miała przyjść pomoc ((( Zrobiłam kawę,ciasto córka przyniosła wcześniej,bo zostało jej z gości .Zasiadlysmy : babcia,pomoc która przyszła ,no i ja.Gadka tralala .Przed 16 zebrałam talerze, wrzuciłam do zmywarki ,idę na górę i widzę ,że pomoc obcina babci paznokcie.Usiadlam i czekam co będzie dalej po skończeniu.Probonuje babci chińczyka ,jest pomoc to może coś posprzątać.A gdzie tam !!! Ona też będzie grać!! Widzę wyraz twarzy babci istne wku.))), Nic się nie Odzywaj,babcia tylko do mnie syknela,żeby tamta nie grała ,a wzięła się za robotę .No co ? Ja mam coś mówić ,zwracać uwagę ,to ona powinna ,ona jej płaci .Babcia chwilowo przegryzla sytuację.Po 17 robię kolację ,a pomoc do mnie mówi: Mi nie rób,nie będę jeść ,wypije tylko wino.A ja wcale nie chciałam tobie robić nic,chcesz to że rób.Ludzie świata ,to trzeba mieć tupet. Skasowala 25 ojro i jeszcze pojadla ciasta ,kawy wypiła ,i wino. Żyć nie umierać. Jutro wolne mam,a pomoc niech robi co chce.)!