Na wyjeździe #13

05 września 2014 07:27 / 3 osobom podoba się ten post
Evvex

Nie miałam wczoraj zbyt wiele czasu,pewnie dziś będzie podobnie,ale Was rozbawię. Moja Tośka mieszka od pół roku ze swoim chłopakiem i zrobiło się poważnie, otóż kupili wspólne zwierzątko, ale jakie.Myślałam że padnę, to szczurka rasy Dumbo i dali jej na imię Gąbka, bo była w cenie gąbki ,którą Tosia kupiła wcześniej w Rossmanie.Nie toleruję gryzoni,ciekawe gdzie ją będą zostawiać,jak obydwoje pracują i wyjeżdżają praktycznie na całe wakacje.Ładne ''toto'' i maleńkie i Tosia mnie pouczyła ''mamo członka rodziny kocha się bez wzlędu na urodę i pochodzenie'' Masz babo placek,wyjścia nie ma, ale przytulać się nie będziemy,nie dam rady.

Ha ha ha już Cię widzę jak idziesz z Gąbką na spacer. 
05 września 2014 07:52 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Nie miałam wczoraj zbyt wiele czasu,pewnie dziś będzie podobnie,ale Was rozbawię. Moja Tośka mieszka od pół roku ze swoim chłopakiem i zrobiło się poważnie, otóż kupili wspólne zwierzątko, ale jakie.Myślałam że padnę, to szczurka rasy Dumbo i dali jej na imię Gąbka, bo była w cenie gąbki ,którą Tosia kupiła wcześniej w Rossmanie.Nie toleruję gryzoni,ciekawe gdzie ją będą zostawiać,jak obydwoje pracują i wyjeżdżają praktycznie na całe wakacje.Ładne ''toto'' i maleńkie i Tosia mnie pouczyła ''mamo członka rodziny kocha się bez wzlędu na urodę i pochodzenie'' Masz babo placek,wyjścia nie ma, ale przytulać się nie będziemy,nie dam rady.

No moze od razu przytulac nie ale pogłaskac z czasem sie przekonasz!! Jak zachoruje do doktorka pojdziesz!!:))
05 września 2014 08:34 / 2 osobom podoba się ten post
Never, i na 100% nigdy nie wezmę,szczura choćby najmilszego na ręcę,niech ją sobie kochają,ale zdala ode mnie, no rozum mojej córce odebrało,a tak dobrze rokowała :))
05 września 2014 08:48
mzap88

nienawidze imbiru w żadnej postaci.

Ja nawet lubię , ale mój żołądek już mniej.
05 września 2014 13:28
Dzisiaj sąsiadka mojej PDP dała mi do przeczytania artykuł,w którym opisana jest "opiekunka"lat 36 okradająca swoich PDP.Jej działalność trwała od 2002 do 2012 roku.Nakradła w sumie 162000 euro.Wraz z mężem żyli sobie na wysokim poziomie bogacąc się na krzywdzie innych.Czytając to myślałam,że mnie coś trafi.Że też tacy ludzie chodzą po ziemi i psują opinię innym.Naprawdę sytuacja nie przyjemna.
05 września 2014 13:48 / 7 osobom podoba się ten post
Cześc wszystkim cieszę się bardzo że mogę coś wam przekazać a mianowicie POZDROWIENIA OD ANDREI DLA WSZYSTKICH ZNAJOMYCH.
05 września 2014 13:50
balutka

Dzisiaj sąsiadka mojej PDP dała mi do przeczytania artykuł,w którym opisana jest "opiekunka"lat 36 okradająca swoich PDP.Jej działalność trwała od 2002 do 2012 roku.Nakradła w sumie 162000 euro.Wraz z mężem żyli sobie na wysokim poziomie bogacąc się na krzywdzie innych.Czytając to myślałam,że mnie coś trafi.Że też tacy ludzie chodzą po ziemi i psują opinię innym.Naprawdę sytuacja nie przyjemna.

??? 162000 euro to jest 16200 euro rocznie , skoro kradła przez 10 lat i 1350 euro miesięcznie. Czy nikt przez ten czas się nie zorientował, że jest okradany?
Ja tam nie wierze w takie rewelacje, bo to się absolutnie kupy nie trzyma. Podobnie było z moim znajomym, którego ponoć kasjerka, z banku w którym miał konto firmowe pozyczała sobie pieniądze z jego konta i choć oddawała, sprawa znalazła swój finał w sądzie. Kasjerka została zwolniona z pracy i tylko pozostało pytanie, jak to jest możliwe, że biznesmen nie zauwazył , że z jego konta znikają pieniądze przez kilka lat??? Znam faceta, lubi kobitki mimo posiadania zony slubnej i mogę się załozyć, że wspomniana kasjerka, robiła te przelewy za zgodą właściciela konta , jako bonus za mile spędzane chwile. Niestety wraz z końcem miłości, skończyły sie pozyczki, mało tego, udupił dziewczynę aż miło. Nastepny mój kolega, w odwecie za to, że kochanka go rzuciła ( również żonaty, dzieciaty ) wparował do niej do pracy, a pracowała w Urzędzie Skarbowym i donośnym głosem poinformował wszystkich obecnych o jej pracowniczych grzeszkach , tych dokonanych i tych domniemanych też. Oczywiscie dziewczyna równiez straciła pracę.
Czasami warto się zastanowić, czy.......warto!
05 września 2014 14:16 / 1 osobie podoba się ten post
balutka

Dzisiaj sąsiadka mojej PDP dała mi do przeczytania artykuł,w którym opisana jest "opiekunka"lat 36 okradająca swoich PDP.Jej działalność trwała od 2002 do 2012 roku.Nakradła w sumie 162000 euro.Wraz z mężem żyli sobie na wysokim poziomie bogacąc się na krzywdzie innych.Czytając to myślałam,że mnie coś trafi.Że też tacy ludzie chodzą po ziemi i psują opinię innym.Naprawdę sytuacja nie przyjemna.

No jaka miła sąsiadka....Dała ten brukowiec ku przestrodze....?ku swojej satysfakcji,jak to te polskie opiekunki kradną...?
Złodzieje byli ,są i bedą,niezależnie od branży i narodowości,ale mimo wszystko,wiedząc,ze jesteś opiekunką i dać taki artykuł...to nietakt
05 września 2014 14:19 / 1 osobie podoba się ten post
Andrea nie wyglupiaj sie z pozdrowieniami przez pośredników,wracaj i gadaj jak człowiek,na forum...
05 września 2014 14:31
To niech wraca!!!!
05 września 2014 14:34 / 13 osobom podoba się ten post
balutka

Dzisiaj sąsiadka mojej PDP dała mi do przeczytania artykuł,w którym opisana jest "opiekunka"lat 36 okradająca swoich PDP.Jej działalność trwała od 2002 do 2012 roku.Nakradła w sumie 162000 euro.Wraz z mężem żyli sobie na wysokim poziomie bogacąc się na krzywdzie innych.Czytając to myślałam,że mnie coś trafi.Że też tacy ludzie chodzą po ziemi i psują opinię innym.Naprawdę sytuacja nie przyjemna.

Wyjątkowy nietakt ze strony sąsiadki, a nawet chamstwo.
Przy nastepnej bytności podarowałabym jej album ze zdjęciami zrównanej z ziemią Warszawy.
Kiedys też miewałam zblizone sytuacje, ktos powiedzial cos o jakimś Polaku,że ukradł, a ja wzruszałam ramionami i mówiłam,że ja nie kradnę i mnie to nie dotyczy. Nie ponoszę odpowiedzialności zbiorowej za źle zachowujących się Polaków i na przyszłość proszę o nieinformowanie mnie o takich przypadkach, bo mnie to nie interesuje.
A jakby ktoś drążył temat dalej to króciuteńko bym zapytała taką osobę, czy ponosi odpowiedzialność za wymordowanie 6 milionów Polaków i za Oświęcim, bo to przeciez Niemcy zrobili.
Na Polskę, jaka by nie była i sama nie pluję i nie pozwalam innym na to samo. A już zwłaszcza Niemcom. To jedyny przypadek, kiedy jestem nieprzejednana.
We własnym, polskim gronie możemy sobie ponarzekać na nasz kraj, ale innym od Polski wara.
 
05 września 2014 14:38
efka66

To niech wraca!!!!

A ndera za wami tęskni ale nie wróci tu bynajmniej narazie ,może za jakiś czas jak tu będą zmiany nie powiedziala NIE tylko że narazie
05 września 2014 14:52 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Wyjątkowy nietakt ze strony sąsiadki, a nawet chamstwo.
Przy nastepnej bytności podarowałabym jej album ze zdjęciami zrównanej z ziemią Warszawy.
Kiedys też miewałam zblizone sytuacje, ktos powiedzial cos o jakimś Polaku,że ukradł, a ja wzruszałam ramionami i mówiłam,że ja nie kradnę i mnie to nie dotyczy. Nie ponoszę odpowiedzialności zbiorowej za źle zachowujących się Polaków i na przyszłość proszę o nieinformowanie mnie o takich przypadkach, bo mnie to nie interesuje.
A jakby ktoś drążył temat dalej to króciuteńko bym zapytała taką osobę, czy ponosi odpowiedzialność za wymordowanie 6 milionów Polaków i za Oświęcim, bo to przeciez Niemcy zrobili.
Na Polskę, jaka by nie była i sama nie pluję i nie pozwalam innym na to samo. A już zwłaszcza Niemcom. To jedyny przypadek, kiedy jestem nieprzejednana.
We własnym, polskim gronie możemy sobie ponarzekać na nasz kraj, ale innym od Polski wara.
 

Dokładnie tak. Od razu odpaliłabym o Auschwitz-Birkenau i milionach ograbianych i wymordowanych ludzi.
O rzeźbach, obrazach i wszelkiej maści ruchomych zabytkach, które dzisiaj nie zdobią polskich pałaców i zamkow.
A jak słyszę o tym, że Polacy kradną to odpowiadam, ze jak byłam na rowerowej przejażdżce to stał rower, ładny, sportowy, do słupa przypięty.
Ale jak za 2 godz. wracałam to rower nadal stał, ale już bez żelowego siodełka. 
 
05 września 2014 14:53 / 2 osobom podoba się ten post
Andrea zmiany już nastąpily,ostatnio nikt nikomu szpilki nie wbija nastąpila ogólna zgoda i porozumienie,miłość prawie....więc wracaj teraz bo stan ten nie bedzie trwał wiecznie
05 września 2014 14:58
Mi też taki smakuje. U nas paczuszka w Lidlu kosztuje ok. 5 zł. Specjalnie po niego na drugi koniec miasta jeżdżę )
Ale nie kupuję zbyt wiele od razu, bo już w aucie konsumpcję  zaczynam )