Na wyjeździe #13

22 sierpnia 2014 20:10 / 1 osobie podoba się ten post
16 przecznic - film sensacyjny
reż. Richard Donner,
wyk. Bruce Willis, Mos Def, Alfre Woodard, David Morse
USA/Niemcy 2006

ogladajce na tvp 2
http://livecast.pw/ch-2.php
22 sierpnia 2014 20:13 / 2 osobom podoba się ten post
fajnie,ze wróciłas moze forum zancznie hulac wkoncu bo ty jestes jednak "kurde babka"no do kiedy zostajesz?
22 sierpnia 2014 20:13 / 5 osobom podoba się ten post
Trzymajcie kciuki!!!
Za poł godziny nastapi mój debiut w osobistym kąpaniu Pdp.
To,czego byłam świadkiem-czyli prysznic w wykonaniu osobistej wnuczki babci nie nastraja optymistycznie:(
Ale zawziełam się! Wykąpię ją i nie ma przeproś! Córka,uswiadomiona,przez własną córkę(wnuczkę)ma zapowiedziane,że ma nie wchodzić dopóki nie uzna,że morduję jej mamę.
Będzie sie działo!
Babcia boi się wody na twarzy,włosach,nie lubi sie generalnie myć.Jęczy przy tym jakby naprawde straszna krzywda się działa.
Ktoś słuchajacy z boku miałby pełne prawo odnieść takie wrażenie.
Wnuczka pokazała,wyjasniła;sama to zobaczyłam i wysłuchałam.
W końcu to ja chwilowo jestem tą bardziej odpowiedzialna osoba:(


22 sierpnia 2014 20:17 / 12 osobom podoba się ten post
Zamiast się łapać za słowa,możecie sobie na mnie poużywać bo większego pechowca ze świecą szukać.Dzisiaj przyszła nowa piguła zamiast Złotoustej,pomijam fakt że na wielkim i czerwonym pazurze miała logo swojej firmy zrobione z brokatu,była tak zlana perfumami o zapachu kocich szczyn że mi dech zaparło, nie zraziło mnie również i to że sięgałam jej do pępka, a co tam myślę pauza ponad wszystko. Przełamując lody oraz wyrzucając pierwsze koty precz, poczęstowałam Rusałkę placuszkami z jabłkami i zrobiłam kawusie.Pofrunęłam niczym schmetterling i wróciłam za 2god.Wchodzę i widzę że Rusałka ma twarz czerwoną,usta jak rondo kowbojskiego kapelusza,macha rękami,ja w szoku,nie wiem czy migowego chce mnie uczyć czy mi przyłożyć,a może Zysia czymś w nią rzuciła, o matko i wszyscy Ratunku!!! Okazało się że ma uczulenie na cynamon,a że zjadła z 15 szt,tym gorzej.Mam jakieś odczulacze,ale nie chciała nawet spojrzeć,wyleciała jak z procy.No dlaczego ja tak mam?Dlaczego?Teraz to już żadna tu nie przyjdzie,bo się będą bały że wszystkie środowiskowe chcę wykończyć, ja pierdziele może z komwojem do Polski mnie wywiozą,albo w lokalnej gazecie napiszą. Rano idziemy na śniadanie rodzinne i może po bilet.Śmiać się czy płakać sama nie wiem.
22 sierpnia 2014 20:20 / 13 osobom podoba się ten post
A u mnie niespodzianka :)
Po kolacji poszłam do siebie pogadać z rodzinką a moja Helcia oglądała telewizję ... nagle słyszę ją z dołu : Żoana mamy w ogrodzie dwa lisy " no ok fajnie i gadam dalej no ale nie dają mi spokoju odgłosy otwieranej lodówki .... no ale co Helcia zgłodniała szuka sobie coś do jedzenia..... Schodzę na dół zaglądam do kuchni a tam na stole leżą puste opakowania co wędlinie... najlepsze jest to ,że wyrzuciła do ogrodu całą wędlinę jaka była w lodówce :):):):) zostało tylko żarcie dla psa :):):):) na moje gadanie przewróciła tylko oczami i powiedziała,że jestem marudna i że przecież jutro mogę iść na zakupy :):):):) ot łaskawa pani :):):):):)
22 sierpnia 2014 20:22 / 2 osobom podoba się ten post
Gosia 1234

Ach nie będę Ci suszyc głowy. Ja utknełam na Twoim chorym palcu, szpitalu i powrocie do domu.....a Ty już gdzieś indziej jestes, a za chwile juz jedziesz do dziadków. 

Żeby jasnosc była.
Pisałam,że nie zapłacą mi ani chorobowego,ani odszkodowania.
Dlatego pojęłam się pierwszego bardzo krótkiego zlecenia.
Niestety nie stac mnie jeszcze na trzymiesięczny urlop.
Szwy usuniete,kciuk nadal nie do wyprostowania,ale polski NFZ,ZUS niestety nie uwzglednili mojego przypadku jako wypadek podczas wykonywania pracy.
Do dziadeczków to pojadę na urlop,czego wszystkim życzę:)
22 sierpnia 2014 20:23
Też nad tym się zastanawiałam,ale było go naprawdę odrobinę,smarowała dżemem może nie poczuła i tak już po ptaKACH.
22 sierpnia 2014 20:45 / 3 osobom podoba się ten post
agama

Żeby jasnosc była.
Pisałam,że nie zapłacą mi ani chorobowego,ani odszkodowania.
Dlatego pojęłam się pierwszego bardzo krótkiego zlecenia.
Niestety nie stac mnie jeszcze na trzymiesięczny urlop.
Szwy usuniete,kciuk nadal nie do wyprostowania,ale polski NFZ,ZUS niestety nie uwzglednili mojego przypadku jako wypadek podczas wykonywania pracy.
Do dziadeczków to pojadę na urlop,czego wszystkim życzę:)

Odwołałaj się od decyzji .Dlaczego Ci nie uznali skoro to stało się w pracy.
22 sierpnia 2014 20:58
agama

Żeby jasnosc była.
Pisałam,że nie zapłacą mi ani chorobowego,ani odszkodowania.
Dlatego pojęłam się pierwszego bardzo krótkiego zlecenia.
Niestety nie stac mnie jeszcze na trzymiesięczny urlop.
Szwy usuniete,kciuk nadal nie do wyprostowania,ale polski NFZ,ZUS niestety nie uwzglednili mojego przypadku jako wypadek podczas wykonywania pracy.
Do dziadeczków to pojadę na urlop,czego wszystkim życzę:)

a nie zabrałaś zaświadczeń ze szpitala w DE albo czegoś podobnego ??
 
22 sierpnia 2014 21:25
Mycha

a nie zabrałaś zaświadczeń ze szpitala w DE albo czegoś podobnego ??
 

Wszystko mam,wszelakie dokumenty wysłałam do odpowiednich firm.Sobie zotawiłam kopie.
Uprzednio źle napisałam,bo kciuk mi  się nie zgina.
sorki-rozmawiam z moim ukochanym:)
22 sierpnia 2014 21:34
przed wyjazde do de tez miałam goscia na podwórku,a ze niedaleko jest rzeka i staw.to sobie przypełzal.okazał sie zaskrńcem ale też groźnie wygladał
22 sierpnia 2014 21:36 / 4 osobom podoba się ten post
Evvex

Zamiast się łapać za słowa,możecie sobie na mnie poużywać bo większego pechowca ze świecą szukać.Dzisiaj przyszła nowa piguła zamiast Złotoustej,pomijam fakt że na wielkim i czerwonym pazurze miała logo swojej firmy zrobione z brokatu,była tak zlana perfumami o zapachu kocich szczyn że mi dech zaparło, nie zraziło mnie również i to że sięgałam jej do pępka, a co tam myślę pauza ponad wszystko. Przełamując lody oraz wyrzucając pierwsze koty precz, poczęstowałam Rusałkę placuszkami z jabłkami i zrobiłam kawusie.Pofrunęłam niczym schmetterling i wróciłam za 2god.Wchodzę i widzę że Rusałka ma twarz czerwoną,usta jak rondo kowbojskiego kapelusza,macha rękami,ja w szoku,nie wiem czy migowego chce mnie uczyć czy mi przyłożyć,a może Zysia czymś w nią rzuciła, o matko i wszyscy Ratunku!!! Okazało się że ma uczulenie na cynamon,a że zjadła z 15 szt,tym gorzej.Mam jakieś odczulacze,ale nie chciała nawet spojrzeć,wyleciała jak z procy.No dlaczego ja tak mam?Dlaczego?Teraz to już żadna tu nie przyjdzie,bo się będą bały że wszystkie środowiskowe chcę wykończyć, ja pierdziele może z komwojem do Polski mnie wywiozą,albo w lokalnej gazecie napiszą. Rano idziemy na śniadanie rodzinne i może po bilet.Śmiać się czy płakać sama nie wiem.

Nie przejmuj się:)Jak się objadła to i spuchła;))
22 sierpnia 2014 21:52 / 2 osobom podoba się ten post
kacha25

przed wyjazde do de tez miałam goscia na podwórku,a ze niedaleko jest rzeka i staw.to sobie przypełzal.okazał sie zaskrńcem ale też groźnie wygladał

Ja tam bym narobiła w pory ,nie znoszę,gryzoni ,gadzin i obleńców wszelkiej maści. Andrea i tak zachowała zimną krew.
22 sierpnia 2014 21:59 / 1 osobie podoba się ten post
tina 100%

Nie przejmuj się:)Jak się objadła to i spuchła;))

Tina,ale sama zobacz jak to wygląda,powie że ją otruć chciałam,w nosie, będę się martwić jak zrobią aferę.Powiedz lepiej co u syna,kiedy ma egzamin bo moja Mańka pisze 26 matmę,a dopiero wczoraj wróciła z robót z Rovershegen jak sama mówi w kieszeni pełno, a w główce pusto.
22 sierpnia 2014 22:05 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Tina,ale sama zobacz jak to wygląda,powie że ją otruć chciałam,w nosie, będę się martwić jak zrobią aferę.Powiedz lepiej co u syna,kiedy ma egzamin bo moja Mańka pisze 26 matmę,a dopiero wczoraj wróciła z robót z Rovershegen jak sama mówi w kieszeni pełno, a w główce pusto.

Ma 27 poprawkę,jakoś bedzie sobie musiał ten rok wypełnić,na razie uczy się języków,lubi to.
Ta Rusałka z Pflege,to musiała wszystkie placuszki wmłócić,bo jak inni jedli i nic im nie było,to gdzie tu trucizna:)
Nie mogłas przecież wiedzieć,że uczulona jest.Nic Ci nie zrobią.