Na wyjeździe #13

23 sierpnia 2014 14:22 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

....Nie było tego węża złapać i podarować jednemu z użytkowników forum ?..... Spójrz na awatarka Filipa , toż to biedactwo jakieś jest ! :))))

Najwyraźniej wąż mu uciekł ;-///
23 sierpnia 2014 14:25 / 4 osobom podoba się ten post
Renata81

Popieram pomysł Andrei zielony jest o wiele lepszy :)
Andrejka widać że Moduś ma słabość do ciebie :D

Bogu dzięki, że w ogóle ma jakąś słabość ;-))
23 sierpnia 2014 14:36 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Najwyraźniej wąż mu uciekł ;-///

Ewentualnie jest ukryty gdzieś w środku a , że mikroskopijny jest to i go nie widać .......:)))))))
23 sierpnia 2014 14:37 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ewentualnie jest ukryty gdzieś w środku a , że mikroskopijny jest to i go nie widać .......:)))))))

No ale żeby aż tak ???   
23 sierpnia 2014 15:02 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

No ale żeby aż tak ???   

A może to tak specjalnie ,wszystkie kobiety to ciekawskie istoty,każda chętnie sprawdzi,oby pod tym mózgiem nie leżała pensetka i lupka.Swoją drogą wyobrażnia pracuje.
23 sierpnia 2014 15:09 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

No ale żeby aż tak ???   

......może go ten piasek przysypał co w środku jest , już sama nie wiem ....i .....jak się wynurzy , jak syknie albo jadem "plujnie "....:)))))))
23 sierpnia 2014 16:19 / 1 osobie podoba się ten post
Nie ma to jak pobudzić wyobraźnię ;-))
23 sierpnia 2014 16:24
tina 100%

"Genau",to jeszcze nic:)Kiedyś spotkałam taka panią,która była na wyjeździe po raz pierwszy i cięgiem "jo,jo"mówiła.Wyglądało to dość zabawnie,gdy Niemiec coś do niej mówił,a ona usiłowała stworzyć pozory,że coś rozumie:)
 

Ja w ogóle mam dolegliwośc taka ,że często podlapuje słówka czy powiedzonka:)JO-podłapalam juz dawno od chłopaków co budowali dom sąsiada-z Kaszub byli:)
23 sierpnia 2014 17:35 / 6 osobom podoba się ten post
Od dziś dołączyłam do was na wyjeździe.
Oby do przodu :)
23 sierpnia 2014 17:51 / 3 osobom podoba się ten post
użytkowniczka niegdyś znana jako debiutantka

bo oni tu mysla, ze my jestesmy murzynami od wszystkiego. a co "ambitniejsze" tylko ich w tym przekonaniu utwierdzaja. u mnie ciagle wojna. to o ogrod, to o sprzatanie piwnic/garazu, to o mycie okien, ale najbardziej rozwalilo mnie polecenie wyczyszczenia rynien na domu- zglupialam. a jaka zlosc wzbudzilam odmawiaja tego kilkukrotnie..... pogielo ich i tyle ;)

Prosty sposob na to,zeby nie robic tego co sie musi to - podaj kwote ile chcesz kasy za wykonaną prace - sami zrezygnuja.Ja lubie w ogrodzie cos porobić i nie mam z tym problemow.Okien nie myje nigdy nie sprzatam piwnic ani garazu ale taka szopke gdzie stoja narzedzia do pracy w ogrodzie to wysprzatałam,bo lubie porzadek.Zalezy co kto lubi robić.Nie wypowiadam sie na temat sprzatania i prac w ogrodzie kazda z nas robi tak,żeby było dobrze dla niej.
23 sierpnia 2014 17:53 / 1 osobie podoba się ten post
lena7

Od dziś dołączyłam do was na wyjeździe.
Oby do przodu :)

samych dobrych dni i nocy na wyjeżdzie:)
23 sierpnia 2014 17:59 / 2 osobom podoba się ten post
Muszę się pochwalić właśie rozpaliłam kominek bo w domu zimno aż przykro. Chwalę się bo robię to po 3 latach ,zajęło mi to 1 godzinę 15 minut -efektem jest podniesienie temperatury w pokoju o 2 stopnie , dym w całym mieszkaniu plus całe ręce czarne -fajna zabawa -aby nie codziennie./DDD
23 sierpnia 2014 18:05
didusia

Muszę się pochwalić właśie rozpaliłam kominek bo w domu zimno aż przykro. Chwalę się bo robię to po 3 latach ,zajęło mi to 1 godzinę 15 minut -efektem jest podniesienie temperatury w pokoju o 2 stopnie , dym w całym mieszkaniu plus całe ręce czarne -fajna zabawa -aby nie codziennie./DDD

no to juz sie rozgrzalas samym rozpalaniem ha ha 
PS.
A tak szczerze co mozna robic przy kominku 1g i 15 min ????
23 sierpnia 2014 18:11 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

no to juz sie rozgrzalas samym rozpalaniem ha ha 
PS.
A tak szczerze co mozna robic przy kominku 1g i 15 min ????

Rozpalać ,rozpalać i jeszcze raz rozpalać . Jak taki fachura jak ja za takie coś się bierze to musi todługo i majestatycznie trwać Dzis nie miałam ochoty z " miotłą " latać to zabrałam się za czarną robotę.
23 sierpnia 2014 18:12
didusia

Rozpalać ,rozpalać i jeszcze raz rozpalać . Jak taki fachura jak ja za takie coś się bierze to musi todługo i majestatycznie trwać Dzis nie miałam ochoty z " miotłą " latać to zabrałam się za czarną robotę.

wazne ze cieplo jest