11 września 2014 10:19 / 3 osobom podoba się ten post
EvvexA ja tak z innej beczki...otórz miałam dzisiaj pauze i poszłam do parku,piękny i stary drzewostan,usiadłam na ławce i tak patrzę i taka mnie nostalgia ogarnęła,ale w pozytywnym odczuciu,jest koniec lata,piękna pogoda. Boże, jak ja dawno nie widziałam z bliska jesieni,pracując w Polsce ,ganiając z jednej roboty do drugiej,nie zauważałam pór roku,nie widziałam wiosny,czułam bez ,ale kiedy zakwitł, nie zdążyłam zauważyć. Pory roku to tylko czas i zmieniające się wydatki. Zima to drogie buty i Święta,wiosna to nowe ciuchy i kolejne Święta, lato wiadomo wakacje, a jesień wyprawka i składki do szkoły. Uważam ze to kolejny plus tej pracy .Może to głupie ,co piszę, ale cieszę się ,że już nie'' muszę''biec, że mogę spacerować,że od niedawna,nie mam poczucia winy gapiąc się na drzewo i myśląc ,ile pożytecznych rzeczy mogłam zrobić przez ten czas.I tak mi z tym dobrze,i obiecałam sobie,że już nie przegapię żadnej pory roku.
zgadzam się z tobą w zupełności,że pomimo wszystko ta praca daje nam czas na zastanowienie się nad sobą swoim życiem,pieknem przyrody,najpiekniej widać zmieniajace sie pory roku na wsi, ja mieszkam teraz na wsi dechami zabitymi i musze wam powiedzieć ,że pomimo nudy jaka tu wieje takiego rozgwieżdżonego nieba nie widziałam od lat,bo spróbujcie zobaczyć takie niebo w mieście,na szczęście biegam i chodze z kijami więc jakoś mi ten czas leci a przy okazji mam możliwość przyjrzenia sie bliżej przyrodzie i zmian jakie się dokonują ,cudnie,,,aalee się rozmarzyłam,