W domu :) #3

18 października 2014 13:38 / 2 osobom podoba się ten post
mzap88

Chetnie sie z Toba zamienie :))

Och...az tak bardzo to nie cierpię hahahaha
18 października 2014 14:45 / 1 osobie podoba się ten post
Gosia 1234

Och...az tak bardzo to nie cierpię hahahaha

hahahah , no widzisz jak Ci szybko przeszło ;P
20 października 2014 10:29 / 2 osobom podoba się ten post
Leje i wieje.Przyleciały gęsi-bernikle kanadyjskie co oznacza koniec ciepełka:(Porządkowałam wczoraj ogródek i sama sobie roboty narobiłam- wiadro buraków do zagospodarowania i jabłek multum -a tak było miło,hi hi hi
20 października 2014 10:40 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Leje i wieje.Przyleciały gęsi-bernikle kanadyjskie co oznacza koniec ciepełka:(Porządkowałam wczoraj ogródek i sama sobie roboty narobiłam- wiadro buraków do zagospodarowania i jabłek multum -a tak było miło,hi hi hi

Masz nauczke,....bylo wejsc do ogrodu ,pooddychac swiezym powietrzem ,nacieszyc oko ...jaki piekny i...pomyslec -co nie zrobie dzis, to zrobie jutro. :):):).
20 października 2014 11:07 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Leje i wieje.Przyleciały gęsi-bernikle kanadyjskie co oznacza koniec ciepełka:(Porządkowałam wczoraj ogródek i sama sobie roboty narobiłam- wiadro buraków do zagospodarowania i jabłek multum -a tak było miło,hi hi hi

Kasiu i po co Ci to było ???
Popieram Zosia-Samosia , wejsć ,oddecha złapać , i wyjsć ;)))
Ale buraczki własnej roboty mmmm pychotka :) 
Nic nie mówiłam haha :D
20 października 2014 11:23 / 1 osobie podoba się ten post
margaretka82

Kasiu i po co Ci to było ???
Popieram Zosia-Samosia , wejsć ,oddecha złapać , i wyjsć ;)))
Ale buraczki własnej roboty mmmm pychotka :) 
Nic nie mówiłam haha :D

Po co?Po co?Ma sie zmarnować?W sumie to niby wiele roboty nie ma bo buraczki tylko obrac i przez maszynke do miesa a potem do zamrażarki a jabłka do słoików starte bez niczego -prosta sprawa tylko te ilosci:(Z jednej jabłoneczki chyba z 20 wiader jabłek!!!!Przecież nie wyrzucę na kompost.I tak jest duzo mniej niż rok temu:)
20 października 2014 11:29 / 1 osobie podoba się ten post
Są takie co całe lato w kozakach chodzą, bo modnie.. ..Dziś świeci bardzo piękne słońce, ale kozaki spakuj , bo mówią o śniegu. A u nas niedźwiedzie nie tylko chodzą , nawet ludzi atakują, odwiedziny Polski nie dla sióstr:) niech jadą na Majorkę, tam wszystkie Niemce teraz odpoczywają. A tak na serio w autokarze buty ciepłe się nie sprawdzają, bo w nogi pali ( chyba , że musisz na fajeczkę wyjść, a to wtedy inna bajka). Noce zimne, ale 1 kurtka wystarczy
20 października 2014 13:39 / 2 osobom podoba się ten post
Nie znasz się!!!!To niemiecka sól!Najlepsza!
20 października 2014 13:48
Witam z domku !!Chciałam się wypłakac ,,za 17 dni do DE a przedwczoraj złamałam sobie palec duży u nogi,,,aaaaaaaaaa,,,ból nie do opisania,się fajnie urządziłam ,,,pozdrawiam cieplutko....
20 października 2014 13:51 / 1 osobie podoba się ten post
iwunia

Witam z domku !!Chciałam się wypłakac ,,za 17 dni do DE a przedwczoraj złamałam sobie palec duży u nogi,,,aaaaaaaaaa,,,ból nie do opisania,się fajnie urządziłam ,,,pozdrawiam cieplutko....

Iwunia wspolczucia,17 dni to duzo czasu,co mowia lekarze-ile czasu bedziesz ,,uziemiona,,;-;-;-
20 października 2014 13:56
reanata

Iwunia wspolczucia,17 dni to duzo czasu,co mowia lekarze-ile czasu bedziesz ,,uziemiona,,;-;-;-

Lekarze,,,,hmmmmm,,,kwasem bornym kazali okładac,twarde buty nosic i tyle...za 10 dni do kontroli,,,szlag by to .....pozdr...
20 października 2014 14:17 / 1 osobie podoba się ten post
iwunia

Witam z domku !!Chciałam się wypłakac ,,za 17 dni do DE a przedwczoraj złamałam sobie palec duży u nogi,,,aaaaaaaaaa,,,ból nie do opisania,się fajnie urządziłam ,,,pozdrawiam cieplutko....

Jeśli to złamanie a nie pęknięcie, to 4-6 tygodni i bedzie lepiej. Trzymaj w miarę możliwości nogę do góry i poza kwasem bornym pomocne są też zimne okłady.
W aptece są takie niebieskie żelki, które wkłada się do zamrażalnika i robi zimne okłady. Zmniejsza to ból i stan zapalny w miejscu uszkodzenia tkanek.
Współczuję bólu. Oszczędzaj chodzenie do minimum.
 
20 października 2014 14:21 / 2 osobom podoba się ten post
Hej !!! hehehehe niestety to nie wymówka,,,w to samo miejsce wracam,a jest mi tam dobrze, ,,,zła jestem bo to pora roku gdzie trzeba pełne buty nosić a to problem z tym moim paluchem,kupiłam sobie takie pikne buty chciałam zaszalec na Wszystkich Swiętych hehehehe a teraz pójde w klapkach i grubych skarpytach-superrr będe wyglądała,,,no ale cóz ,może zapoczątkuje jakkis nowy trend modowy....ze stara bida na opiekunkowie to dobrze,bo nowej nie ma,,,buziole,,,:) :) 
20 października 2014 14:23 / 2 osobom podoba się ten post
A ja sie właśnie dowiedziałam ,że moja babuszka z Krefeld zmarła - niespełna 5 m-cy bez opiekunek wystarczyło siostrzenicy ,żeby sie jej pozbyć....Babuszka nie była na nic chora tylko na starość,ale siostrzenica bardzo chciała sie "kłopotu" pozbyć...Cóz -niemiecka mentalność ,nie do przeskoczenia dla nas...
12 pojemników po lodach ,z burakami stoi rzędem w zamrażarce:)Pora na jabłuszka,he he.Do końca urlopu mam nadzieję ogarnąć:)hi hi hi
20 października 2014 14:24 / 2 osobom podoba się ten post
amelka

Jeśli to złamanie a nie pęknięcie, to 4-6 tygodni i bedzie lepiej. Trzymaj w miarę możliwości nogę do góry i poza kwasem bornym pomocne są też zimne okłady.
W aptece są takie niebieskie żelki, które wkłada się do zamrażalnika i robi zimne okłady. Zmniejsza to ból i stan zapalny w miejscu uszkodzenia tkanek.
Współczuję bólu. Oszczędzaj chodzenie do minimum.
 

Dzięki Amelka,,,,własnie mówiłam córce,że te wasze porady sa na wage złota ,jesteście bardziej kompetentne i bardziej pomocne niz Ci nasi Lekarze...pozdrawiam,,,a awatarem znowu mnie straszysz,ale cóż,oczy masz zjawiskowe !!!!