jest duza szansa ze bedzie lepiej niz bylo.Tylko jeszcze troszke trzeba bedzie na to poczekac
jest duza szansa ze bedzie lepiej niz bylo.Tylko jeszcze troszke trzeba bedzie na to poczekac
jest duza szansa ze bedzie lepiej niz bylo.Tylko jeszcze troszke trzeba bedzie na to poczekac
Aniu dawaj do podpisania po każdym dniu, bo się póżniej wyprą.
jak zamierzasz to zastosowac w praktyce?tj te 30 czy 40 godz.
A ja komu mam dac do podpisu ile pracuje godzin,jak babuszka demencyjna to ile wpisze to podpisze)))))) tylko raz w tygodniu jest kierowniczka a tak to zadnej rodziny.
Pokaz to rodzinie,ze tak pracujesz a weekend masz wolny albo rodzina placi nadgodziny ha ha to jeszcze tego samego dnia bedziesz do Polski wracac hihihi
Przy takim podejściu jak piszesz to długo nie bedzie ten problem uregulowany. Ja po przyjeździe pokaże umowę i jeśli zajdzie taka koniecznośc to wróce do Polski. Jest to moment kiedy można coś zmienić. Nie mówię że rodzina ma mi płacić za pozostałe godziny po 8, 50 za 1h. Ale rozmawiac warto. Zawsze jest to większa szansa na lepsze warunki pracy i płacy.
dokładnie jak napisałam wyżej, a niereformowalne rodziny opuszczać bez żalu
Jasne Nawet trzeba o tym powiedziec i rozmawiac.
Jasne Nawet trzeba o tym powiedziec i rozmawiac.
...wylogowuje sie bo czytac tego sie nie da, raz taka odpowiedz za chwile inna, nie bez powodu cytuje Ciebie ORIM
bo to takie gdybanie.Co by bylo gdyby babcia miala wasy.Nic babcia z wasami.Przepisy umowy itd a dupa dalej do umycia i jak trafisz zle to mozesz nadal albo do domu jechac albo sie uzerac.
Jak co by było gdyby babcia miała wąsy ?...... nic ! ja tam swoją co dnia podgalać muszę i ręka mi jeszcze nie uschła -:)))))))))