Na wyjeździe #14

26 września 2014 11:16 / 1 osobie podoba się ten post
kotek

No to teraz się zacznie,moja znajoma w de zarabia na rękę 2000 e i też jest to niewiarygodne,a najważniejsze,że nie kłamie,więc nie są to puste słowa,to tyle w tym temacie,acha pracuje na czarno,na ubezpieczenie daje rodzina,niemożliwe,a jak możliwe...No chyba dostanę kamieniem w łeb...

jak bum-cyk-cyk, ja ci wierzę :))))
26 września 2014 11:20 / 1 osobie podoba się ten post
Tez wierze ze na czarno zarabia sie wiecej,w koncu w wynagrodzenie ryzyko musi byc wkalkulowane..Trzeba miec z czego odlozyc na ewentualna kare za nielegalna prace
26 września 2014 11:25 / 3 osobom podoba się ten post
Lili

Ja zaraz też "bez łeb"oberwę, ale wiem że bywają takie miejsca. Sama miałam jedno takie, skąd - gdybym tylko mogła - do dziś bym sie nie ruszyła... Niestety - los decyduje za nas, ale raz trafia się na takich,  że na sam widok człowiekowi robi się słabo, a raz na miejsce w którym można czuć się jak człowiek doceniony...

Na poczatku mojej pracy bywalem szmacony i zle traktowany, dostalem tez nie raz po 4 literach, siedzialem jak mysz pod miotla byle by zarobic, byle te euroki dostac, balem sie ze moge stracic prace jak bede sie za duzo domagal ( za duzo mam na mysli to co sie czlowiekowi nalezy), pozwalaem ludziom na wiele zlego -  to byl blad!.... zastosowalem jedna zasade jesli wchodzisz miedzy wrony kracz jak i one... czyli... podpatrzylem jak niemcy traktuja siebie na wzajem - glownie z wielkim szacunkiem do siebie samych i do innych,  zaczalem szanowac siebie tak jak i oni siebie szanuja, sam tez ich szanowalem. Zauwazylem ze jesli niemiec widzi iz szanujesz siebie on zaczyna cie tak samo szanowac - jesli sie nie szanujesz to z ich szacunkiem do ciebie bywa roznie. Nie wychylam sie przed szereg, traktuje siebie tak jak i oni siebie samych traktuja... 
 
Czesto widze jak inni opiekuni boja sie o wszystko poprosic, zapytac zazadac... np: kobitka na steli bala sie poprosic o noze potrzebne do gotowania, miala jeden zlamany, tepy, bala sie zapytac o wiecej wolnego (poprzednia opiekunka ustalila 1h wolnego dziennie bo wiecej nie potrzebowala)... niby zwykle rzeczy a jednak dosc wazne... Opiekunka w koncu przemogla sie i pogadala z rodzina PDP, okazalo sie ze sa zli nie za to, ze prosi/ zada czegos, ale na to ze tyle czasu milczala i ze wogole bala sie, pytac i prosic. 
26 września 2014 11:28 / 2 osobom podoba się ten post
greenandy

Tez wierze ze na czarno zarabia sie wiecej,w koncu w wynagrodzenie ryzyko musi byc wkalkulowane..Trzeba miec z czego odlozyc na ewentualna kare za nielegalna prace

Nie legalnie nie oplaca sie pracowac, zbyt duze ryzyko, a kasa nie wiele sie rozni.... Mnie rodzina zatrudnila u siebie w firmie. Nie wszystko jest na legalu wiadomo (tu nie wolno pracowac 24h) ale i tak mam lepiej niz na czarno czy przez agencje... Chyba ten najwiekszy stres przy tym odpada.
26 września 2014 11:29 / 1 osobie podoba się ten post
Praca na czarno kwitnie i to jak ale to kazdego indywidualna rzecz nie trzeba byc na czarno zeby miec kontrole,ja w ubieglym roku mialam ze skarbowki,przyszla pani do babci i zadawala durne pytania,dla mnie durne ale szukala i myslala ze cos znajdzie ,lecz marne jej wysilki byly.
26 września 2014 11:29 / 2 osobom podoba się ten post
Ja sie nauczylam tez dosc szybko jednego: tu nikt nic nie robi za darmo,a ten ,kto robi za darmo szacunku tu nie ma.Wlasnie dlatego,ze nie szanuje siebie i swojej pracy.
26 września 2014 11:32
PiotrDominik

Nie legalnie nie oplaca sie pracowac, zbyt duze ryzyko, a kasa nie wiele sie rozni.... Mnie rodzina zatrudnila u siebie w firmie. Nie wszystko jest na legalu wiadomo (tu nie wolno pracowac 24h) ale i tak mam lepiej niz na czarno czy przez agencje... Chyba ten najwiekszy stres przy tym odpada.

Bardzo dobry pomysl z tym zatrudnieniem w firmie .Moj Szef ma duzą firme,zatrudnia kilkadziesiat osob,moze by tak podsunąc mu tę idee  pomarzyc można...
26 września 2014 11:32 / 5 osobom podoba się ten post
iwunia

nie przekręcam,nie powinnam się wam tłumaczyć z moich zarobków i to był mój błąd....bo to moja sprawa,,,,bo jezeli ktos zarabia więcej to już jest niewiarygodny,,,Bieta wstawiła fanjy tekst-każdy" orze jak może" i na tym poprzestanmy bo nie mam ochoty znów kpin czytać pod moim adresem,jestem ponad to...

Ja Ci wierzę.Sama lubię za dobry pieniądz popracować i takich miejsc szukam.One istnieją:)
26 września 2014 11:39
greenandy

Bardzo dobry pomysl z tym zatrudnieniem w firmie .Moj Szef ma duzą firme,zatrudnia kilkadziesiat osob,moze by tak podsunąc mu tę idee :-)  pomarzyc można...

Widzisz popelniasz blad, nie zastanawiaj sie, nie mysl czy sie zgodzi czy nie - idz porozmawiaj, w pysk nie dostaniesz za to ze pytasz - to nie Polska. U mnie rodzina za agencje placila krocie, i mieli wieczny z nimi problem. Nie podobal im sie stosunek kwotowy tego ile dostaje agencja a ile opiekuni.  Ja owszem siedze dlugo na steli (kilka m-cy) jak mam urlop to rodzina caly czas mi wsio oplaca... Zalatww sobie to sa same plusy, leci ci czas do niem. emeryturki, masz lepsze ubezpieczenie, masz 1 szefa, - minusem jest czas jaki trzeba wysiedziec....
26 września 2014 11:40 / 1 osobie podoba się ten post
Takie tam ciekawostki dzisiaj mnie spotkały... Skończyły się PDP myjki, więc postanowiłam zrobić pranie. Otwieram kosz, fala udeżeniowa smrodu mnie odrzucila na bok... Ok... Wyciągam te rzeczy, otwieram pralkę, a tam jakieś niewyciągnięte pranie, zatęchło troszkę :/ ok-można zapomnieć. Dostałam się do dna kosza, a tam białe krótkie robale! I niech mi ktoś powie, że ja przesadzam...
26 września 2014 11:40
I ten czas,to jest własnie ta przeszkoda :(
Ale moze kiedyś...
26 września 2014 11:42 / 1 osobie podoba się ten post
nianta

Takie tam ciekawostki dzisiaj mnie spotkały... Skończyły się PDP myjki, więc postanowiłam zrobić pranie. Otwieram kosz, fala udeżeniowa smrodu mnie odrzucila na bok... Ok... Wyciągam te rzeczy, otwieram pralkę, a tam jakieś niewyciągnięte pranie, zatęchło troszkę :/ ok-można zapomnieć. Dostałam się do dna kosza, a tam białe krótkie robale! I niech mi ktoś powie, że ja przesadzam...

Nie przesadzasz.
Błeee a coz za niechluj tam był.
26 września 2014 11:44
Pani od gimnastyki poszła już sobie. Babcia czekała już na posterunku. Myślałam, że pobiegnie w sekundzie telewizor załączyć, a Ona Dziadka za rączkę i do kuchni. Terapeutka wymasowała Dziadkowi plecy specjalną maścią, patrzę co Babcia robi, a Ona kazała Dziadkowi ściągnąć koszulę, chwyciła ręcznik i wyciera mu te plecy, bo "maść jest tłusta i może pobrudzić koszule". Najgorsze było w tym to, ze wycierała mu to bardzo energicznie ręcznikiem kuchennym, którym ja ręce wycieram. A fuj, tym bardziej, że Dziadki mają problemy ze skórą. Od teraz będę tylko używać papierowych ręczników.
26 września 2014 11:47
Annika

Pani od gimnastyki poszła już sobie. Babcia czekała już na posterunku. Myślałam, że pobiegnie w sekundzie telewizor załączyć, a Ona Dziadka za rączkę i do kuchni. Terapeutka wymasowała Dziadkowi plecy specjalną maścią, patrzę co Babcia robi, a Ona kazała Dziadkowi ściągnąć koszulę, chwyciła ręcznik i wyciera mu te plecy, bo "maść jest tłusta i może pobrudzić koszule". Najgorsze było w tym to, ze wycierała mu to bardzo energicznie ręcznikiem kuchennym, którym ja ręce wycieram. A fuj, tym bardziej, że Dziadki mają problemy ze skórą. Od teraz będę tylko używać papierowych ręczników.

Wygląda mi to na zazdrość ze strony babuszki...... jakaś obca baba masowała plecy jej mężowi :D:D:D
Ja tylko używam papierowych ręczników jak jestem w DE
26 września 2014 11:52
kasiachodziez

Wygląda mi to na zazdrość ze strony babuszki...... jakaś obca baba masowała plecy jej mężowi :D:D:D
Ja tylko używam papierowych ręczników jak jestem w DE

Popatrz, nie pomyślałam, że to może być zazdrość .   Ja wcześniej używałam ręczników kuchennych.  na wiele rzeczy tutaj uważam, bo Babcia np. zje coś widelcem, po czym nie myjąc go  wyciera i wkłada do szuflady. Piję w osobnej filiżance, wszystko przed użyciem myję ponownie, ale nie pomyślałam o tym, że ręcznik  kuchenny służy jeszcze do czegoś innego niż wycieranie rąk