Na wyjeździe

19 marca 2012 08:47
witam wszystkich]]]]]]] SyLWUNIA posylami troche sloneczka moze CIebie obudzi u mnie jest go duzo wiec sie podziele Zycze wszystkim slonecznego poniedzialku
19 marca 2012 09:15
Witam,,, no tak ,, już w Polsce od rana chmury , jest dużo zimniej niż wczoraj ,, a ja planuję miły dzień ,, jakies zakupy,, odwiedzę koleżankę...
19 marca 2012 09:51
dulex said:
witam wszystkich]]]]]]] SyLWUNIA posylami troche sloneczka moze CIebie obudzi u mnie jest go duzo wiec sie podziele Zycze wszystkim slonecznego poniedzialku

Dziękuję :))) Bardzo się przyda :)
19 marca 2012 10:50
lodyga said:
Witam,,, no tak ,, już w Polsce od rana chmury , jest dużo zimniej niż wczoraj ,, a ja planuję miły dzień ,, jakies zakupy,, odwiedzę koleżankę...

Ubierz się cieplutko i realizuj swoje plany. Wieczorkiem usiądziesz w miłym towarzystwie i będziesz zadowolona ,że miło ci zleciał dzionek.Milego dnia:)))
19 marca 2012 16:17
Lepsza zła pogoda w Polsce niż ładna w Niemczech
19 marca 2012 18:20
Oj,Janinka swieta prawda i cala prawda.W 100 %
19 marca 2012 18:47
też się zapisuję do Pogodowego Ruchu Patriotycznego. Kto następny?
19 marca 2012 19:36
Nie wiem co to, ale mogę być ja następny.
19 marca 2012 21:46
andrea said:
kiedys na tym forum poruszalo sie naprawde istotne tematy,az sie chcialo tu wchodzic,a teraz pisze sie tylko o pogodzie i kawie.powstalo duzo bezwartosciowych tematow.zauwazylam,ze duzo osob,ktore wczesniej byly tu aktywne-poznikalo, powoli nie chce mi sie nawet czytac postow,bo sa dla mnie oczywiste.porobily sie kliki wojewodzkie i bedzie 16 nowych tematow.nie gnewajcie sie za moja szczerosc,ale to moje zdanie i nikt nie musi sie z nim zgadzac.przyjdzie taki dzien,ze tu nikt nie napisze nic,bo nie bedzie o czym.-szkoda...

Dzięki za szczerość,  szczerość  jest zawsze w cenie,ja  sobie zawsze bardzo cenię.Nie zniechęcaj się tak to tego forum.Myślę że wszyscy chcą się poznać w jakiś sposób  dlatego tak duży ruch informacji nastąpił, no i haos .Myślę że za pare dni sie to wszystko uspokoi,no i będzie jak dawniej.Zauważyłam że niektóre osoby poraz pierwszy wybierają się do pracy więc w górę idą też emocje,strach obawy  itd.
19 marca 2012 23:03
Andrea - ja wchodze głównie z braku czasu rzadziej, dzisiaj miałam włączonego kompa prawie cały dzień i nawet nie zdążyłam ogarnąć nieprzeczytanych tematów. Musimy pamiętać, że to my tworzymy to forum. Mi tu zawsze było dobrze. A mały ruch to brak spamera Janusza za granicą. Siedzi w Polsce to mu się tutaj wchodzić nie chce, bo jak był na wyjeździe (on chyba założył ten temat), to wszędzie go pełno było.

P.S. Janusz nie gniewaj się o tego spamera - to był żart oczywiście.
20 marca 2012 05:37
No to Ja trochę zmienię nudny temat.....Buuuuuuuuuuuuuuu nie jadę do dziadka!!!!! dalej czekam na ofertę,przykro mi się zrobilo!!! Milego dnia dziewczynki...:)
20 marca 2012 06:55
Witam wszystkich no u mnie strsik nie chce odpuścic dziś pakowanie załatwianie ostatnich spraw a jutro żegnaj Polsko,buuuu,dobrze że laptopa biorę wię jakoś przeżyje,te 5 tygodni
20 marca 2012 07:08
Cześć. Witam. opowiedzcie, jak świętujecie wiosnę?

Ja na tę okoliczność kupiłam kijki do Nordika i krokomierz. Codziennie od ok. 10 dni zasuwam 4 km, co zajmuje mi niewiele ponad godzinę - czy wiecie, że to tylko 160kcal? Niecały 1 pączek. O zgrozo - a ja potrafię zjeść duuużo więcej.

Dla gimnasyki intelektu - zakupiłam rok kursów busuu - wcięło mnie. Fajna zabawa, może w ten sposób uda mi się wtłoczyć w moje zwoje mózgowe mowę niemiecką.

Bo Wiosna warta jest tego, aby ją świętować. A jak jest u Was?

20 marca 2012 07:12
Mamusia - 6 tygodni to nawet się nie zdążysz do końca rozpakować. Potraktuj to jako przygodę. Rodzina zatęskni i doceni Twoją obecność w domu. Będzie dobrze - i tego się trzymaj !
20 marca 2012 07:32
Benita, zrobiłaś na mnie wrażenie swoją dbałością o ducha i ciało. Ja chodzę co prawda 8 km krokiem marszowym, ale nie codziennie. a co do mowy niemieckiej, to wczoraj przetłumaczyłam sobie notatkę z gazety o chłopaku, który pruł po Hamburgu 196 km/h (ach, ta niemiecka dokładność) i dostał mandat 600 euro, dwa miesiące bez prawka jazdy i 4 punkty karne. Nauczę się słówek z notatki na pamięć, bo nigdy nie wiadomo co się może w życiu przydać.Mój kolega zgłosił się kiedyś do pracy w ambasadzie holenderskiej w W-wie jako ogrodnik, a z ogrodnictwem miał tyle wspólnego, że miał ogródek przy domu, bo z zawodu jest nauczycielem fortepianu. Przyszło dwóch zawodowych ogrodników i on.A teraz zgadnijcie, kto dostał pracę ogrodnika w ambasadzie?