Anetka, miło że się pojawiłaś na forum, pamiętam jakich mądrych rad prawniczych potrafisz udzielać. Nie dziw się, że Twój dziadek wspomina Hitlera z radością, oni wcześniej mieli Republikę Weimarską, gdzie narzucone demokratyczne rządy wprowadziły potworny rozpierdol (sorry, nie da się tego inaczej nazwać) i biedę. Mieli też duże poczucie krzywdy po I wojnie światowej, bo nakazano im rozbrojenie, a Francji, która też parła do wojny już nie. Wiem coś o tym, bo kiedyś pisałam pracę o Niemcu Ossietzkim, laureacie Pokojowej Nagrody Nobla z 1936r, który dzięki tej nagrodzie wyszedł z obozu.Nie usprawiedliwiam Hitlera, moja babcia zginęła w obozie koncentracyjnym, ale znam tło ich miłości do tego psychopaty, który wprowadził porządek, rozwinął przemysł i wrócił im narodową dumę.Sorry, że tak poważnie w ten śliczny, pogodny poranek, sztuczne szczęki są jednak weselsze od niemieckiej historii...