Ja tez na posterunku jeszcze, ale juz w celach rozrywkowych. Babcia poszla grzecznie spac, dzisiaj dzien bez atrakcji wszelakich. Ceny - lepiej nie mowic, tu, czy tam, zycie coraz drozsze. W ciagu kwietnia w DE inflacja poszla o 2 %, co widac w sklepach. Co prawda, tu maja inny sposob na kiwanie klientow - zauwazylyscie, ze noby cena taka sama, a tresci w opakowaniu mniej? Czy tylko mam halucynacje, wynikajace z dlugiego pobytu. Ale chyba mi sie nie zdaje jednak.
Do jutra - spijcie dobrze, ja nusze odespac wczorajsze atrakcje, dzisiaj pierwszy raz zaspalam, wstalam tuz przed DRK...