Na wyjeździe

02 maja 2012 11:45
Jestem w Nidda koło Frankfurtu nad Menem,a kondycja...hmm....to był pierwszy taki raz i mam nadzieję,że ostatni,zawsze staram się pracować dwa miesiące na dwa,ale cos nieoczekiwanego wypadło i musiałam trochę dorobić....ale co to za życie tyle czasu bez rodziny.Pozdrawiam was wszystkich kochani moi i życzę miłego dnia
02 maja 2012 11:53
Witam Wszystkich!!! U mnie jak zwykle deszcz....Dwa dni było w miarę.Ale jakoś leci, jeszcze mi zostało tylko 5 tygodni i do domu!
02 maja 2012 13:02
U mnie tzn w Krefeld zaczęło padać , JUTRO do domu. Moją babcie zaczęło walić- demencja ma czasami ataki uroiła sobie ,że mam agencje i nasyłam ludzi na Niemcy. Cieszę się ,że do Was dołączyłam czułam się nie zrozumiana a teraz dzięki wam czuję ,że są osoby , które mnie rozumieją. Kochani czy pokazujecie czasami wasze nie zadowolenie bo ja nie potrafię się powstrzymać i okazuje czasami ,że dana rzecz mi się nie podoba.
02 maja 2012 13:25
Estera12 - to jest chyba odruch bezwarunkowy!!!!!Zanim zdążę pomyślec żeby się powstrzymac już po mojej minie wiadomo ,że mi coś nie pasuje!A bywaja sytuacje ze mozna bybylo tej zmarszczonej minki nie pokazywac....aale najczesciej juz "po ptokach"!
02 maja 2012 16:23
Podopiecznemu z demencja - nie pokazuje humorow, to nie ma sensu, a tylko zaostrza sytuacje. Natomiast jak mi zalezy, zeby Babcia zrobila cos, na czym mi zalezy, to wymagam glosno, wyraznie i zdecydowanie - skutkuje. Uwagi na temat - przekazuje familii, ew, jesli akurat przy ladnej pogodzie siedze z Babcia na tarasie, Babcia zaczyna od rzeczy gadac, to odpowiadam spokojnie i glosno - rodzinka slyszy, co sie dzieje i wpada z interwencja, taa, dyplomacji sie takiej nauczylam, mniej nerwow teraz mnie to kosztuje...
02 maja 2012 16:25
jak się jest z pacjentem 24 na dobę, to czy się chce, czy nie chce, robi się jak w rodzinie, czyli wyłażą różne rzeczy, niekoniecznie zawsze miłe, po prostu. Ja z moim panem mam czasem ochotę walić głową w ścianę, jednak biorę głęboki oddech, albo mówię w duchu, co o nim myślę i przechodzi.
02 maja 2012 19:05
Czy wiecie, że Pszczółka Maja skończy w lecie 100 lat? Napisał jej przygody facet z Monachium w ogóle nie związany z literaturą, tylko z handlem - Waldemar Bonsels dla swoich synów. W 1926r. nawet książkę sfilmowano, oczywiście było to jeszcze kino nieme. Opłaca się czasem poczytać niemieckie gazety!.
02 maja 2012 20:10
kochane opiekunki JA ŻYJĘ.Jestem z Wami znowu a nie było mnie ok. 2 miesiecyMAM JUZ INTERNET>POZDRAWIAM >
02 maja 2012 20:37
Kochane dziewczyny prosze o pomoc.....firma werbujaca opiekunki w niemczech wymaga odemnie zalozenie gewerby. Boje sie ze to bedzie jakas pulapka z ktorej moge nie wyjsc calo. Jesli mialyscie jakies doswiadczenia tego typu ...prosze o pomoc.
02 maja 2012 20:54
Dziekuje Andrea

Szperam w necie ....szukam odpowiedzi...teraz jedynie wiem ze mase papierkow trzeba. Boje sie ze nie dam rady tego rozgrysc. Chce sie wyc.........auuuuuuuuuuuuuu
02 maja 2012 20:59
Mając gewerbe jesteś praktycznie za każdym wyjazdem u innej osoby bo zlecenia na gewerbe nie moga być od jednego zleceniodawcy.I tak jak napisała Andrea musisz znać niemiecki bo umowy są po niemiecku a ty je podpisujesz .A jak są po po polsku to agencja odcina ci prowizje za obsługę prawną i inne papierkowe rzeczy.Wszystko zależy ile ci dają na rękę.
02 maja 2012 21:29
Mam pytanie jak tą Gewerbę się załatwia i czy warta jest zachodu>
02 maja 2012 21:30
andrea jestem w clebroonn 40 km od stuttgardu.Nie wyobrażacie sobie to tak jakbym drugi raz się urodziła .Bez internetu nie da się tutaj żyć ,to jest okno na świat
02 maja 2012 21:36
alusia ja też tak myślę że internet to okno na świat jak mam awarię internetową to poruszam niebo i ziemię żeby była usunięta jak najszybciej.
02 maja 2012 21:44
Załatwia się w Urzędzie Miasta zgłasza sie że chcesz prowadzić działalność gospodarczą na terenie Niemiec i pani informuje o Zusach i U.Skarbowych lub możesz załozyć w niemieckim Arbeitstamt ale musisz miec meldunek niemiecki.Moja znajoma o podwójnym obywatelstwie ma gewerbe sama wyszukuje sobie zlecenia na pajęczynie.pl dzwoni do rodziny dogaduje się ale sama resztę formalnosci sobie załatwia podatki i inne formalnosci. zarobki ma około 2000 euro bo już nie musi się z zadnym posrednikiem dzielić.Krysięńka jak znasz dobrze niemiecki w mowie i piśmie to bierz sprawe w swoje ręce.Do odwaznych świat należy.