Podopiecznemu z demencja - nie pokazuje humorow, to nie ma sensu, a tylko zaostrza sytuacje. Natomiast jak mi zalezy, zeby Babcia zrobila cos, na czym mi zalezy, to wymagam glosno, wyraznie i zdecydowanie - skutkuje. Uwagi na temat - przekazuje familii, ew, jesli akurat przy ladnej pogodzie siedze z Babcia na tarasie, Babcia zaczyna od rzeczy gadac, to odpowiadam spokojnie i glosno - rodzinka slyszy, co sie dzieje i wpada z interwencja, taa, dyplomacji sie takiej nauczylam, mniej nerwow teraz mnie to kosztuje...