Na wyjeździe

24 stycznia 2012 19:07
No jakoś to przeżyję bo zjeżdżam do domu 1 marca a 3 wracam do mojej babci tu jestem tylko przypadkiem bo pilnie było potrzeba.opiekunki na zastępstwo.
24 stycznia 2012 19:20
Aska , a ja mysle ze spotkasz w Bonn polskie dziewczyny ktore sa tez na opiece , jak w kazdym zakatku tego kraju , usmiechnij sie i pozytywnie mysl a one same sie pojawia , Ja niestety jestem w S.Pozdrawiam Cie miło
24 stycznia 2012 19:35
Maura said:
To gdzie ty jestes Janusz , bo ja zawsze sadzilam ze wszedzie Polakow pelniutko . A propo jest ktos z Stuttgardzie ??? bo ja tu jestem i chcetnie poznam dziewczyny ktore tutaj tez przebywaja ))) mozna zawsze sie umowic w wolny dzien i razem gdzies powedrowac .Pozdrawiam

jaki wolny dzień, kochana;) ja takiego nie mam..

24 stycznia 2012 19:38
radosna ty se ze mnie nie zartuj nooooo
24 stycznia 2012 19:41
nie żartuje, serio! nie mam wolnego dnia.. mam 2 godz wolne po obiedzie..
24 stycznia 2012 19:45
Przepraszam , przykro mi bardzo ...... szkoda . Ja mam , w pierwszym dniu corka mojej podobiecznej zapytala kiedy bym chciala miec ten wolny dzien .Wiesz ja myslalam ze wszytkie opiekunki juz to wiedza ze im to sie nalezy i korzystaja z tego . W dzien tez mam dla siebie 2-3 godzin wolnych ale to wybieram kiedy pasuje .
24 stycznia 2012 20:34
A ja jestem na wsi, zwanej zadupiem. Wolnych dni - też raczej nie mam. Czasami się urwę gdzieś, jak przyjedzie ktoś z rodziny podopiecznej i mi powie, ze mogę się urwać. Zaplanowac coś, umówić się - raczej nierealne w tym przypadku, bo terminów wolnych nie znam z góry.
24 stycznia 2012 20:54
To nie zazdroszcze , ale powiem jeszcze ze nie tak dawno bylam na wsi ale tez mialam to wielkie szczescie ze ludzie przeprzecudni ( to nie bajka) duzo moglabym o nich opowiadac ale nie o to chodzi , do dnia dzisiejszego mamy ze soba bardzo cieply kontakt a nawet wiecej , pomimo ze moj podopieczny zmarł. szkoda.....................
25 stycznia 2012 06:35
Pobudkaaaaa , wstawać proszę , szkoda dnia .............. Dzien Dobry wszystkim , życze milutkiego dnia
25 stycznia 2012 06:49
Witam serdecznie! Ja właśnie jadę do pracy i też na odludzie.Ostatni raz przez rok byłam w Aachen,cudowne miasto.Teraz borykam się z samotnością,nie mam tam internetu,mam rower ,tylko on mi ratuje życie.A,jestem w Hofolding,może jest ktoś blisko mnie?
25 stycznia 2012 07:39
Powodzenia!
25 stycznia 2012 08:00
Witam wszystkich zycze milego dnia czas na kawke pozdrawiam
25 stycznia 2012 08:28
Ja tez witam Was wszystkich w mglisty poranek.Milego dnia!
25 stycznia 2012 09:21
Witam was wszystkich...misia11-chyba każdy z nas to przechodził,dlatego wiemy o czym mówisz,dasz radę - masz internet,kontakt z innymi.Większość opiekunek nie ma nawet tego....

Pozdrawiam serdecznie.
25 stycznia 2012 12:58
Dziękuję za otuchę! Nie ma co się rozczulać tylko pozytywne myślenie i dziękować Bogu za każdy wspaniały dzień... ;*