Na wyjeździe

27 stycznia 2012 21:03
Za dwie osoby 1050 Euro to śmiech na sali. A powiedz Czarna perło dlaczego akurat Berlin lub Hanover?
28 stycznia 2012 06:30
Witam serdecznie!

Pora wstawać i do pracy rodacy.

Życzę miłego dnia!
28 stycznia 2012 08:04
Podnieście głowy, pąta rano czas zbudzić się!

Już noc minęła, do pracy wszyscy zbierajmy się!



Wiem, ze piąta już dawno minęła ;-)
28 stycznia 2012 08:17
Ja od dzis zaczynam,podczas wczorajszej podrozy kobiety opowiadaly,ze maja 350 tygodniowo!
28 stycznia 2012 08:45
Jak pracuje się w dobrej rodzinie,warunki są bardzo dobre

to można wytrzymac i przełknąć firmę, która nie jest

najlepsza, ;)
28 stycznia 2012 09:39
gerta said:
Ja od dzis zaczynam,podczas wczorajszej podrozy kobiety opowiadaly,ze maja 350 tygodniowo!

Moja znajoma, która jeździ busami, tez mi mówiła że jej takie bajki po drodze opowiadają (350 e netto tygodniowo!).

28 stycznia 2012 10:02
Ja zaczynam pracę od środy,opiekuję się starszym panem Praca byłaby bez stresu gdyby mieszkał sam ,ale jest jego żona.Dla mnie byli do tej pory ok.Jadę do nich teraz trzeci raz i nie odczułam nigdy od Nich przykrych słów,choć wiem czym jest praca jak jest drugi małżonek.Nie mam dużej pensji,ale po przez ich ciepło,szacunek uważam że może być.Oboje byli z zawodu artystami (On dyrygentem ,Ona solistką),ludzie tego pokroju są trochę odmienni...Jednak moja zmienniczka ma odmienne zdanie,że to złota klatka,pan jest ok.,za to jego żona bezwzględna,zimna itp.Jadę i nie wiem co mnie czeka.I co powinnam o tym myśleć?
28 stycznia 2012 10:35
Bajki lub i nie bajki ...................

Misia11 tylko sie nie stresuj naprzod , bo to do niczego dobrzego nie prowadzi , zajedziesz i zobaczysz tym bardziej ze nie bedziesz tam pierwszy raz. Zycze ci milej i bezpiecznej podrozy oraz milego zaskoczenia ze strony podopiecznych .Pozdrawiam wszystkich bardzo milutko i zycze udanej soboty.
28 stycznia 2012 13:20
Misia11 ja też kiedyś pracowałam u leżącęj babci i dla mnie była ok,natomiast zmienniczkę zawsze miałam nową przez dwa lata,które tam przepracowałam żadna drugi raz nie przyjechała może to dlatego że to była moja pierwsza praca i myślałam że tak ma być.Babcia zmarła dwa lata temu a ja nadal utrzymuję kontakty z rodziną.Więc nie denerwuj się tylko głowa do góry i do pracy!

Życzę miłego popołudnia!
28 stycznia 2012 17:38
Jakby mi agencja miała zapłacić 350 euro netto za jeden tydzień pracy, to nawet bym się nie zastanawiała.
28 stycznia 2012 19:02
No to 1400 euro ponad za miesiąc - czyli albo na czarno, albo bajkopisanie.
28 stycznia 2012 19:13
Kolezanka pracowala za sume1300 euro ale przy dwoch osobach/prywatnie.Praca byla bardzo ciezka!
28 stycznia 2012 20:53
Na pewno prywatnie o ile zdazylam zorientowac to nie jest duzo prawda?
29 stycznia 2012 11:57
Hej!

Co to dziś wszyscy strajkują bo nikt się nie odezwał.

Życzę miłej niedzieli!
29 stycznia 2012 12:42
witam no faktycznie pusto dzis na forum pozdrawiam