Na wyjeździe

01 lutego 2012 07:25
A ja tez mam jakiegos dola.Choc pogoda ladna.Ale zobaczymy moze bedzie lepiej.Ciagle ten sam widok za oknem.Ito samo do roboty Brrrr!!!!!
01 lutego 2012 07:36
No ja właśnie muszę spadać, bo babcia wstała.
01 lutego 2012 07:38 / 1 osobie podoba się ten post
Powodzenia i miłego dnia. Zajrzałam szybciutko, bo jajka na miękko gotuję na śniadanie.
01 lutego 2012 07:46
Witam zycze milegodnia i do przodu pozdrawiam.
01 lutego 2012 07:50
Wyüilam kawke i troche lepiej.Jak babcia wseanie bedzie zajecie i dzien szybko zleci.A po poludniu moze maly spacer.
01 lutego 2012 07:51
Witam wszystkich

Ja mam tez pieska - " wielorasowego" znajduszka...przygarnęłam go z ulicy 10 lat temu...

mam też króliczkę - podrzutka , zaadoptowałam ją rok temu i jeżdżę z nią do pracy...taka kochana moja mała przyjaciółeczka...może założymy na forum klub przyjaciół zwierząt? :))))

Pozdrawiam wszystkich
01 lutego 2012 09:55
Mam pieska -jak to okreslam mieszaniec wilczura z jamnikiem.Ma juz 13 lat.Tez przygarniety z ulicy.Ludzie nie maja serca.Bardzo mi go brakuje.W domu chodzi za mna krok w krok.Kiedy wyjezdzam ,siedzi smutny i sa klopoty ,bo nie chce jesc.
01 lutego 2012 12:34 / 1 osobie podoba się ten post
Ja mam foksteriera - jest z nami 16 lat. Za nim naprawdę tęsknię. Mam nadzieję, że jeszcze będzie, gdy zjadę do domu. Starość go dopadla. Zapisuję się do tego klubu - Anka na Prezeskę - co Wy na to?
01 lutego 2012 12:54
Dokładnie! Jestem za! Aniu - cudownie że przygarniasz bezdomne psiaki. Podziwiam to!
01 lutego 2012 13:56
Ja też mam pieska rasy mieszanej spaniela z jamnikiem i jest bardzo grożny momo że mały,muszę go prowadzać na smyczy i w kagańcu,ale przynajmniej mam obrońcę w razie czego.

Pozdrawiam!
01 lutego 2012 14:47 / 1 osobie podoba się ten post
No witam jak pieknie sie temat rozwinal no ale moja Sonia to ma historie .Pojechalismy z mezem po pieska bardzo daleko mial byc rasowy ratlerek a sami widzicie co wyszlo ale jest kochana i nie zaluje pieniedzy bardzo przywiazana do meza patrzy na niego jak w obrazek .pozatym nie mam z nia klopotu oprocz tesknoty. Teskni za nami jak czlowiek
01 lutego 2012 15:32
Witam cieplutko w ten bardzo mrożny dzień. Dołaczam do klubu .mam 4,5 letniego labradora biszkoptowego .Rozkoszny,inteligentny oraz rozkapryszaony jak ksiaze na wlościach przez cała rodzinkę .Pojechalysmy z córką do znajomych dość daleko , oni akurat wybierali sie po psiaka dla swojej corki i byli juz umowieni z hodowcą .My z corka towarzyszylysmy im tylko a z miotu został sie tylko jeden ,bardzo maly i zastraszony maluszek jak na labradora.I tak spojrzałysmy na siebie z córka , wiedziałam juz ze mamy te same myśli .Zaplaciłysmy i wrociliśmy juz z nim do domu .Hmmm cos wam powiem to co przezylismy przez pierwsze trzy lata to trudno wyobrazic sobie , ale to nasza wina bo zakoli sie w nim wszyscy z domownikow i zamiast my jego wychowywac on nas nauczyl wiele rzeczy .Moglabym duzo tu pisac o nim bo bardzo zanim tesknie ale co wieczor widze go na skype i krzycze do niego ale on reaguje tylko na slowa "" chodz idziemy po kiełbaske".............
01 lutego 2012 18:18
Ja widziałam kiedyś na własne oczy jak samochód przejechał mojego kundla. Miał 16 lat, ja miałam wtedy tyle samo. Wbiegł pod pędzącego "żuka". Przeżył, ale był cały pogruchotany. Wiedział że to jego koniec. Te jego spokojne oczy, w których było tyle smutku. Jakby się z każdym żegnał. Weterynarz powiedział że już nic nie może dla niego zrobić, więc pomógł mu bezboleśnie przenieść się do krainy wiecznych łowów. Myślałam że serce mi pęknie. Ryczałam chyba z tydzień. Do tej pory jak sobie przypomnę, to łza mi się w oku kręci.
01 lutego 2012 20:58
Oj nie lubie sluchac takich smutnych historii o zwierzatkach!
01 lutego 2012 21:27
Aśka,to Ty masz prawdziwego psa...bo gdy ja ze swoim wychodzę na spacer, i zdarza się ,że trzeba stanąć w obronie... to ja staję w obronie mojego kochanego psa i niekiedy bywało dość ostro...no i oczywiście przylgnęła do mnie i mojego psa niesława w mojej rodzinie,ponieważ mój mąż ogłosił wśród domowników,że ja mój Fido stanowimy szajkę:)))