A propo przypomniała mi się jedna wypowiedź Kowina Mikke:
"ZUS jest niewątpliwie organizacją przestępczą, tylko niezorganizowaną"
Smacznej kawy życzę!
Witajcie, troche bedzie bez ogonkow, klawiatura niemiecka. Teraz smialo moge sie dolaczyc do grona. Od tygodnia jestem w mojej oierwszej pracy blisko Hamburga. Mam pana na wozku i pania z demencja, jest troche problemow, bo pani ma bzika na punkcie swojego pana, ale, coz, jakos lawiruje. Jestesmy na etapie gotowania obiadkow w jednym garnku i miksowania tego, bo pan ma powazne problemy z jedzeniem. W sumie - chyba mam szczescie, bo w sasiednim domu mieszka corka z mezem i oni dobrze wiedza, co to jest demencja. Rano toalete robia siostry z niemieckiego czerwonego krzyza, fizycznie - nie jest zle, gorzej jest z unikaniem konfliktow miedzy mna a pania, ale jakos na razie udaje mi sie. Faktycznie, po 10 minutach "zejscia z oczu " wszystko wraca do normy. Mroz ok. 8 -9 stopni i strasznie panikarskie informacje w TV, a u mnie w domu minus 20...
Bede zagladac, ale niezbyt cyesto, bo komputer mam u corki do uzytku, nie chce naduzywac. Pozyczyli mi lapka, ale po wi-fi nie ma zasiegu.
Pozdrawiam wszystkich goraco!
anka said:
...zapomniałam dodać,że mój kochany Fido każdego człowieka zaliże z radości z powodu odwiedzin...(złodzieja z całą pewnością też ),ale ,gdy spotka się z psem o 1centymetr większym od siebie, wstępuje weń bestia!!! i wówczas ja,szef szajki muszę ingerować:)))
Czyli pies "zaczepno - obronny". On zaczepia, a Ty musisz go później bronić ![]()
o tak,tak...masz rację Janusz
a wiesz ,że jamnik na przykład również jest psem obronnym?....
bierze ktoś jamnika za ogon...zakręca nim...i mówi...."no, podejdź pan teraz!!! "... w myśl zasady: podejdź do strażaka na odległość bosaka...