Na wyjeździe

28 lutego 2012 13:09
andrea said:
ale to jest plan zajec babci nie twoj?ty chyba nie musisz przy niej siedziec jak ona czyta lub oglada tv.?

Musze z nia siedziec ! Jak nie ma mnie kolo siebie - rob i sie nieciekawie, chyba, ze sama mnie "wygna" do mojego pokoju, ale to raczej sie nie zdarza, podczas takich sesji pare zdan wydusi z siebie i tyle, albo to samo zdjecie z gazety ogladamy po raz n.-ty. Niestety, jej demencja postepuje i to dosc szybko, i tak jakos teraz, jak jestesmy tylko we dwie, to nie ma napadow agresji, bywalo inaczej przed odejsciem Dziadka.

28 lutego 2012 13:14
emilia said:
andrea said:
emilia-no co ty ,wpadnij do domu na Sw.podziel sie jajkiem i wtedy wracaj-zlapiesz, wiosennego ,swiatecznego powietrza. ja jade do domu na 2 tygodnie,dobre i to.

Andrea - nie moge, nie chce stracic tego miejsca, uzgodnilam juz z rodzina co i jak, trudno, beda to moje pierwsze swieta bez rodziny i rodziny beze mnie - trudno - swiat sie nie zawali z tego tytulu, ale w siweta pewnie bede sie tu zalic, jak znam siebie, na razie trzymam sie.


Emilka dobrze Cie rozumiem.Ja tez mam pare dziur do zalatrania i tez chyba mi przyjdzie tak jak Tobie poswiecic wiecej czasu na "wycieczki" do DE.Ale to samo zycie.A co do babci to ja moja przyzwyczailam,ze kiedy oglada lub czyta,to ja mam czas dla siebie.

28 lutego 2012 13:16
andrea said:
mnie znowu tak szybko czas leci jak nigdy.mam oczywiscie chwile slabosci wtedy szybko lapie kontakt z domem i wszystko mija.ten miesiac nie wem ,kiedy zlecial.jutro jade do znajomej polki,biore pacjetke i jej narzeczonego i wyruszamy.oni do lekarza a ja na plotki po polsku-wrescie:) musimy wiecej pisac do siebie na forum,bedzie sie wiecej dzialo ,to i czas szybciej zleci.

Andrea,psia kostka!ty znow full wypas.SzczesciaroLaughing

28 lutego 2012 13:20
Sylwunia said:
Witam wszystkich :) Ja jestem tu od dwóch tygodni a już po woli tracę cierpliwość do mojego dziadka. Tak upartego i bezkompromisowego człowieka w życiu nie spotkalam. Nie jest to moje pierwsze miejsce. Do Niemiec jeżdżę od 2005 r. i do tej pory miałam same babcie, a tu mi się dziadek trafił :) Z każdą poprzednią podopieczną potrafiłam się porozumieć, a z nim nie umiem. Rodzina podpisała umowę na do 13 marca z możliwością przedłużenia. Podczas rozmowy z Panią z prom24 zaznaczyłam, że nie chce tutaj zostać. Nerwowa się tu robię, a zazwyczaj jestem cierpliwą osobą. Trzymajcie się cieplutko, u mnie dziś pochmurno i szaro :)

A do tej pory jakos bylam przekonana ,ze panowie sa bardziej kompromisowi.Siostra zawsze woli podopiecznych-mowi,ze w garnki jej nie zagladaja.Ale rzeczywiscie nie ma co meczyc sie na sile.

28 lutego 2012 13:26
wiewiorka said:
Sylwunia said:
Witam wszystkich :) Ja jestem tu od dwóch tygodni a już po woli tracę cierpliwość do mojego dziadka. Tak upartego i bezkompromisowego człowieka w życiu nie spotkalam. Nie jest to moje pierwsze miejsce. Do Niemiec jeżdżę od 2005 r. i do tej pory miałam same babcie, a tu mi się dziadek trafił :) Z każdą poprzednią podopieczną potrafiłam się porozumieć, a z nim nie umiem. Rodzina podpisała umowę na do 13 marca z możliwością przedłużenia. Podczas rozmowy z Panią z prom24 zaznaczyłam, że nie chce tutaj zostać. Nerwowa się tu robię, a zazwyczaj jestem cierpliwą osobą. Trzymajcie się cieplutko, u mnie dziś pochmurno i szaro :)

A do tej pory jakos bylam przekonana ,ze panowie sa bardziej kompromisowi.Siostra zawsze woli podopiecznych-mowi,ze w garnki jej nie zagladaja.Ale rzeczywiscie nie ma co meczyc sie na sile.


Moja koleżanka też tak uważa, miała już 2 panów... i jest zaskoczona moją sytuacją...:)

28 lutego 2012 13:28

Ale najgorsze jest to, że jego dzieci też nie mają na niego wpływu. Dziś rano byłam z dziadkiem u lekarza, uparł się, by prowadzić samochód, mimo, ze ja powinnam jeździć. No i o mało wypadku nie spowodował...

28 lutego 2012 13:29
witam wszystkich jestem nowa na tym foru ,ale od dawnaczytam co piszeci ,ja tez jestem tu w pracy ,ale w oiatek po 2 miesiacach jade do domu
28 lutego 2012 13:44
anika said:
witam wszystkich jestem nowa na tym foru ,ale od dawnaczytam co piszeci ,ja tez jestem tu w pracy ,ale w oiatek po 2 miesiacach jade do domu

Witaj:) A gdzie jesteś i jak Ci te 2 mieiące zleciały? pzdr

28 lutego 2012 14:23
jestem kolo Norymbergi jestem tu juz 3 raz ,ale dopiero teraz odwazylam sie pogadac ,fajnie tu piszecie mam nadzieje ze bedzie wspolny temat. Opiekuje sie dziadkiem kawaler on jest wmiare grzeczny jak najedzony to spi w fotelu caly dzien alb w sypialni .Ja caly dzien oprucz gotowania siedze w internecie albo ogladam telewizje ,nudy ,.DZiadk jest na chodzie ale ma demencje i nie kiedy mam wrazenie ze on mysli ze jestem jego matka ,to nie znaczy ze jestem stara 43 lat .
28 lutego 2012 14:25
anika said:
witam wszystkich jestem nowa na tym foru ,ale od dawnaczytam co piszeci ,ja tez jestem tu w pracy ,ale w oiatek po 2 miesiacach jade do domu

Witam Cię Anika!Skąd jesteś???Smile

28 lutego 2012 14:30
jestem z warmi dosc daleko od mojej pracy z Fromborka
28 lutego 2012 15:08
anika said:
jestem z warmi dosc daleko od mojej pracy z Fromborka

Ja  zachodniopomorskie  z nad morza, Jak u ciebie z j.niemieckim,długo się uczyłaś ,z czego tzn z jakich pomocy korzystałaś.

28 lutego 2012 15:10
anika said:
jestem z warmi dosc daleko od mojej pracy z Fromborka

 


Ja z zachodniopomorskiego...Jak długo się uczyłaś j.niemieckiego,z jakich pomocy korzystałaś.Cool

28 lutego 2012 15:17
uczylam sie prawie 30 lat temu w podstawowce iw szkole sredniej w sumie 6 lat ale przez dwadziescia kilka lat nie uzywalam teraz jestem ogolnie 4rraz w niemczech mam ksiazki ogladam telewizje niemiecka z dziadkiem ijakos idzie ,bylo by lepiej gdyby dziadek rozmawial ,ale on mruczy i wola siku nie jest rozmowny
28 lutego 2012 15:18
Czesc dziewczyny,witam rowniez nowa kolezanke.Sylwunia trzymaj sie dziewczyno,jakos wytrzymasz,a popowrocie poproostu powiedz w firmie ze twooje zdrowie jest bezcenne,dlatego tam nie wracasz i z glowy,pozdrawiam.