Zakupy #2

11 marca 2015 20:12 / 1 osobie podoba się ten post
Benita

Na pudełku:
Oral B
PRO 600
Braun
3D
CROSS Aktion  
Kupiłam w Rossmanie za 29,90 Euro

Kupiłam dziś tę szczoteczkę, własnie się laduje. CZy to prawda, że proces ten ma trwać minimum 22 godziny? zielone światełko mi miga, czyli ze co????
Nie wyprobuje więc dziś gadżetu :(((((((
11 marca 2015 20:18 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Kupiłam dziś tę szczoteczkę, własnie się laduje. CZy to prawda, że proces ten ma trwać minimum 22 godziny? zielone światełko mi miga, czyli ze co????
Nie wyprobuje więc dziś gadżetu :(((((((

Moje też migało i migało, a jam niecierpliwa i wieczorem już umyłam ząbki, po czym postawiłam na ładowarkę. Rano też migało, to zdjęłam. Syn mi mówił, że i tydzień myje zęby bez ładowania, ale o to zielone oczko nie dopytałam.
Poczekam na Twoją opinię.
11 marca 2015 20:24 / 1 osobie podoba się ten post
Mnie to się szczoteczka soniczna marzy. Albo w końcu na nią uzbieram, albo też sobie elektryczną kupię.
11 marca 2015 21:47 / 1 osobie podoba się ten post
Doda to prawda. Moja za pierwszym razem tak dlugo sie ladowala, ze juz ja oddac chcialam, bo myslalam, ze popsuta;) Teraz tez potrzebuje wiecej niz te 12h. I przez to mam dylemat, bo niby nie powinno sie procesu ladowania przerywac, a z drugiej strony to niby co? Z brudnymi zebami mam lazic? No przeciez reczna myc nie bede jak juz sie do luksusu przyzwyczailam;)
11 marca 2015 21:52 / 1 osobie podoba się ten post
Hmmm..... umyłam zeby nowa szczoteczką. W trakcie wykonywanej czynności miałam wrażenie, że mi zeby gruchoczą ;) w buzi i za chwile powypadają. Nie wiem czy polubię ten wynalazek :(((((
11 marca 2015 21:54
A nie masz przelacznika na sensitive? Moze powinnas delikatnie zaczac?:)
11 marca 2015 21:57
doda1961

Hmmm..... umyłam zeby nowa szczoteczką. W trakcie wykonywanej czynności miałam wrażenie, że mi zeby gruchoczą ;) w buzi i za chwile powypadają. Nie wiem czy polubię ten wynalazek :(((((

spoooko, zęby i dziąsła muszą się przyzwyczaić, aha i nie dociskaj za mocno, bo sobie zedrzesz szkliwo
11 marca 2015 21:58
moncherie

A nie masz przelacznika na sensitive? Moze powinnas delikatnie zaczac?:)

Pojecia nie mam, instrukcje w barbarzynskich :) jezykach, polskiego nie ma, w internecie nie moge znalezc, do dupy chyba ten zakup:((((((
 
11 marca 2015 22:01 / 4 osobom podoba się ten post
wichurra

Mnie to się szczoteczka soniczna marzy. Albo w końcu na nią uzbieram, albo też sobie elektryczną kupię.

Zanim na soniczną nazbierasz to juz będzie pora na Corega Tabs:):):)Hi hi hi Lepiej kup elektryczną:)
11 marca 2015 22:04
Doda, obejrzyj sobie to swoje ustrojstwo:) Tam gdzie masz wlacznik jest tez sensitive. A przynajmniej powinno byc. Ewentualnie jest masaz, a do delikatnego jest specjalna koncowka;)
11 marca 2015 22:10 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Zanim na soniczną nazbierasz to juz będzie pora na Corega Tabs:):):)Hi hi hi Lepiej kup elektryczną:)

Oj, tam, juz stanialy troche.
Na "zajaczka" nabylam swojej mlodszej, bo pani dentystka stwierdzila, ze ma bardzo wrazliwe dziasla i ponoc jedynie soniczne sa w stanie dokladnie zeby oczyscic.
Fakt, ze przy tym jej AZS ma duuze problemy, niby dziur nie widac, ale srodki pustawe ... Leczy teraz to swoje marne uzebienie i konca nie widac.
A nabylam waterpik sensonic - professional, tu 101 CHF to ustrojstwo kosztuje.
11 marca 2015 22:12
wichurra

Mnie to się szczoteczka soniczna marzy. Albo w końcu na nią uzbieram, albo też sobie elektryczną kupię.

Mam soniczną, nie używam, bo po zastosowaniu miałam wrażenie,że moje zęby sa czymś oblepione. Dla mnie porażka.
11 marca 2015 22:47 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Mnie to się szczoteczka soniczna marzy. Albo w końcu na nią uzbieram, albo też sobie elektryczną kupię.

ojej , to ja nie wiedziałam, że ja używam szczoteczki sonicznej dopiero co sprawdziłam na alegro - ma drgania i jest rzeczywiście dobra.
Kupiłam ją dość tanio w Kauflandzie tyle, że bez zapasowych szczoteczek, a kosztowała gdzieś 20E i po naładowaniu myję ją 3 tygodnie tyle, że strasznie pieni.
Historia była taka, że poprzedniego dnia zgubiłam mój plecak, spadł mi z roweru  były tam piniądze 20 E i telefon za 1400 zł , ale kiedy zawróciłam i przejechałam do tyłu około 5 km zrezygnowana, to mój plecak jacyś starsi ludzie wieszali na poręczy mostka. Pieniedzy nie żałowałam, ale telefon nowiutki nabytek , a tu wszysko mam, radocha nie z tej ziemi. Następnego dnia jestem w sklepie i widzę te szczoteczki , pieniądze można powiedzieć znalezione i kupiłam.
Philips senicare, tak jest napisane, nie wiem co mam, ciemnota ze mnie.
11 marca 2015 22:50
Nie znam tego modelu. Ja chciałabym jakąś z serii Philips Sonicare - jak się orientowałam, to te podobające mi się koło 500-600zł kosztują. No kurczę trochę jednak drogo jak na szczoteczkę, więc się czaję.
11 marca 2015 23:00
wichurra

Nie znam tego modelu. Ja chciałabym jakąś z serii Philips Sonicare - jak się orientowałam, to te podobające mi się koło 500-600zł kosztują. No kurczę trochę jednak drogo jak na szczoteczkę, więc się czaję.

To ja żle sprawdziłam, u mnie tak napisane, Philips Sonicare przeszlę ci zdjecie jutro , była na nie promocja i można ją było zwrócić po użyciu.