Chwalę się. Zwiedziłam 2 sklepy - do 3 zajrzałam przez okno wystawowe.
Kupiłam: imbir kandyzowany, bo zapobiega chorobie lokomocyjnej i
bukiet tulipanów dla Podopiecznej, bo to fajna babeczka jest.
Kropka, koniec zakupów.
Chwalę się. Zwiedziłam 2 sklepy - do 3 zajrzałam przez okno wystawowe.
Kupiłam: imbir kandyzowany, bo zapobiega chorobie lokomocyjnej i
bukiet tulipanów dla Podopiecznej, bo to fajna babeczka jest.
Kropka, koniec zakupów.
No i chwal się co kupiłaś?? Bo ja wczoraj kupiłam w DM kukurydziane wafle o których pisala wichura do tego olej i mleko kokosowe a w Takko bluzeczkę.
I myślałam ze wczoraj jest 13 bo któraś tu pisała o pechu i o 13, tylko nie pamietam w którym temacie i jaka byłam zdziwiona jak przyszłam z zakupów, że jestem o 1 dzień do tyłu?? :))))
A przed Rewe znalazłam 6 centów. Najperw 5 potem 1 i sie rozglądałam czy coś grubszego nie leży. A za winklem siedziala pani z puszeczką prośbową i mi się przygladała, ale jej nie wciepłam bo to moje szczęście co sobie znalazłam. Ale poczułam się głupio pod jej wzrokiem ;(
I jak wafle? Którą wersję wzięłaś?
Są chyba solone, niesolone i z dodatkiem granatu. Najlepsze według mnie są te solone. Te z granatem też nie są złe, ale droższe.
Ostatnie zakupy: tunika z Promodu i spodnie z Zary :). Końcówka wyprzedaży, za obydwie rzeczy zapłaciłam 25 e i jestem z siebie dumna ;).
Phi......, gdzie Tobie do mnie :))))))))))) Dziś zakupiłam kostium kąpielowy, przepięknej urody za......2 euro, do tego koszulę kolorystycznie zgraną ;) za 3 euro, więc będę się na plazy lansować za całe 5 euro :)))))))))))))))) Niestety takie zakupy trafiają mi się niezmiernie rzadko, a szkoda :(
Aktualnie przesypiam się z zakupem.....przepięknych sandałów na koturnie, ale cena zwala z nóg, niestety! Budżet mam napięty i kombinuję, jak uszczknąc troszkę na te sandały. Narazie marne szanse :(((((((((((((((( Pilniejsze wydatki są :((((((((((
Chwalę się. Zwiedziłam 2 sklepy - do 3 zajrzałam przez okno wystawowe.
Kupiłam: imbir kandyzowany, bo zapobiega chorobie lokomocyjnej i
bukiet tulipanów dla Podopiecznej, bo to fajna babeczka jest.
Kropka, koniec zakupów.
Benitka, ale zaszalałaś:))))))))))))))))))))
Też bym chciała tak umieć:)))
Niestety zakupy to moja pieta Achillesowa.
Jak już wejde do sklepu, to przepadłam:)))))))))
Takie sandały mi się marzą, jakby pasowały na moją stópkę, wydałabym każde pieniądze. Warto!
Hm....ale te sandały kosztuja 129 euro i w dodatku to szmacianki, zadna tam skóra czy cóś :))))))))))), ale tak mi sie podobaja ze nie spie po nocach i walcze, walcze.......http://www.heine.de/schuhe-accessoires/patrizia-dini-sandalette-7321718.html#partNumber=071412
Na pokuszenie moje te katalogi mi przysyłaja na pokuszenie :))))))))))))
Phi......, gdzie Tobie do mnie :))))))))))) Dziś zakupiłam kostium kąpielowy, przepięknej urody za......2 euro, do tego koszulę kolorystycznie zgraną ;) za 3 euro, więc będę się na plazy lansować za całe 5 euro :)))))))))))))))) Niestety takie zakupy trafiają mi się niezmiernie rzadko, a szkoda :(
Aktualnie przesypiam się z zakupem.....przepięknych sandałów na koturnie, ale cena zwala z nóg, niestety! Budżet mam napięty i kombinuję, jak uszczknąc troszkę na te sandały. Narazie marne szanse :(((((((((((((((( Pilniejsze wydatki są :((((((((((
Hm....ale te sandały kosztuja 129 euro i w dodatku to szmacianki, zadna tam skóra czy cóś :))))))))))), ale tak mi sie podobaja ze nie spie po nocach i walcze, walcze.......http://www.heine.de/schuhe-accessoires/patrizia-dini-sandalette-7321718.html#partNumber=071412
Na pokuszenie moje te katalogi mi przysyłaja na pokuszenie :))))))))))))
Ić weź zimny prysznic albo cuś :D. Nigdy przenigdy szmaciane buty za taką kasę!
Całkiem zniemczałaś z tymi katalogowymi zakupami ;(.
Salazar przekopałam internet wzdłuz i w szerz i piekniejszych nie znalazłam. Na razie walcze z checia posiadania, bo rozum mówi , za drogie, a serce mówi, kupuj :)))))))))))))))