03 października 2016 11:37 / 8 osobom podoba się ten post
luttkaJa chociaż jestem tu od paru dni i pełno niepewności, powiem że bez znajomości choć małej nie odważyłabym sie pojechać.Decyzja o wyjeździe dojrzewała we mnie ok 3 lat. w tym czasie zaczęłam się uczyć języka , skończyłam szkołę 2letnią dla opiekunów, i niestety czuję sie niepewnie chociaż tak jak pisaliście z każdą chwilą jest ciut lepiej.Podopieczny to nie lalka która trzeba myc ,karmić i przebierać co ileś tam. To człowiek, który odczuwa,ma też swoje skargi,życzenia itd.Mimo że weryfikacje w 4 firmach zaliczyłam całkiem nieźle,tu mnie zjada stres. Próbuje odgadnąć co chce mój podopieczny raz gorzej innym razem coś tam się udaje. Myślę że chociaż podstawowe zwroty o jedzeniu,piciu,tabletkach ,przebierać,ubierać,zmieniać itd trzeba poznać,no chyba że ktoś jest tak pewny siebie że robi po prostu pewne rzeczy według tego co tam sobie wymyśli.Bo sytuacja gdy ktoś chce spać,a ty sobie myślisz co tam?i idziesz z nim do toalety np.No przede mną była opiekunka bez niemieckiego i jakoś pracowała,ale już do Niemiec nie wróci,pracowała we Włoszech i mówiła że tak się umęczyła że dziękuje.Może jak podopieczny nie jest kontaktowy? i ktoś Ci powie o tej to i to,może. Ja nie mam doświadczenia,jeśli chodzi o wyjazdy,ale bez podstaw to nie dla mnie
Lutka,zamiast próbowac odgadywać co chce podopieczny poprostu zapytaj,a może sam prosi o wode do picia,czy pójście do toalety? Starasz się być dobrą opiekunką,ale takie zachowanie cię wykończy psychicznie.
Była tu przede mną pani,która znała tylko pojedyncze wyrazy ,umęczyła się okrutnie,bo musiała wszystko sama robić bez angazowania pdp,np dzwigała jego nogi podczas ubierania bo nie umiała powiedzieć ze zakładamy spodnie,nie czysciła mu protezy bo nie umiała mu powiedzieć żeby wyjął,czasem jej się udało samej to zrobic ale nieczęsto itp.
Znajomość języka bardzo pomaga,a dobra znajomość to połowa sukcesu. Kiedyś myślałam,że przecież opiekunka bez znajomosci języka pracuje tak samo jak ze znajomością,teraz zmieniam zdanie. Z każdym pdp trzeba rozmawiać nawet jak plecie głupoty,to bardzo ułatwia pracę.Wiadomo,że jak pdp spokojny to opiekunka też.