luttkaJasne że pytam,ja sporo umiem po niemiecku,dogaduję się z córka jakoś,ale o to chodzi że przecież każdy oprócz toalety,jedzenia i picia ma inne potrzeby. A to światło a to przykryc, może odkryc no i jeszcze inne,Ja trafiłam tak że on mówi cos dużo , wstaje w nocy ,woła pytam czy do toalety czy posiedzieć czy pić ,no a potetmże jest noc i spać trzeba jeszce ileś tam. i tak w kólko. Spie ze dwa razy po ok godzinie. Nie wyobrażam sobie że bez słów niemieckich można się porozumieć. Ja sporo mu mówię ,opowiadam pytam,ale jego odpowiedzi nie zawsze rozumiem szczególnie jak są złożone. Parkinson i mowa niewyraźna.Np w nocy dziś ich pule tak to usłyszałam i do toalety szliśmy. Co to pule?hmm
Fajnie ze tak kombinujecie z tym jezykiem . Slowo pulen napewno nie pochodzi od sikania. Na sikanie mowi sie tylko na slasku pulać. A w niemieckim pulac znaczy probowac cos palcem wyciagnac z czegos czyli tak jak by dlubac. Pozdrawiam.