Co dzisiaj gotujesz na obiad ? #2

08 grudnia 2014 13:25 / 3 osobom podoba się ten post
golabki w sosie pamidorowym ziemniaki-jogurt
08 grudnia 2014 13:26
ja już po.....a była zupa pomidorowa z ryżem,szybko i bez roboty bo dzis dzień wizyt lekarskich więc czasu nie bylo.......
08 grudnia 2014 13:27 / 1 osobie podoba się ten post
a u mnie po obiedzie, był znowu śledzik, ziemniaczki i czerwone buraki
a teraz się wzięłam za gotowanie kapusty, niedużo, ale na kilka obiadów, będę miała z głowy
08 grudnia 2014 14:02 / 1 osobie podoba się ten post
basiaim

Szpinak i jajko osobno serwujesz?

ziemniaki, szpinak , leberkase( i na leberkase kładę jajko sadzone) :)
08 grudnia 2014 17:38 / 1 osobie podoba się ten post
reanata

golabki w sosie pamidorowym ziemniaki-jogurt

Uwielbiam gołąbki ze śmietaną lub jogurtem, jak kilkanaście lat temu byłam z wizytą na Białorusi ,tam tak właśnie podawano i odtąd cała rodzinka tak jada. Smacznego!!
08 grudnia 2014 19:34
Ja z innej paki jak się nazywa mąka tortowa po niemiecku -translator pokazuje mi - kuchen mehl -ale nie jestem tego pewna.
08 grudnia 2014 20:41
Joasia

ziemniaki, szpinak , leberkase( i na leberkase kładę jajko sadzone) :)

Zapewne wywołam śmiech na sali, ale co to jest leberkase?
Jak to wyglada i gdzie to można kupić?
08 grudnia 2014 20:44
amelka

Zapewne wywołam śmiech na sali, ale co to jest leberkase?
Jak to wyglada i gdzie to można kupić?

Ja też nie wiedziałam co to leberkase i co to jest fleischkase,a to taka pieczen jak w Polsce rzymska,taka trochę mortadelowata.Podsmaża się to z jajkiem,nawet smaczne.
08 grudnia 2014 20:46
Pyza

He, he...moja pdp ugotowala dzis na obiad zupe, co to mialo byc? to szok :-D Zupopodobna :-DD hehe

A jadłaś szpinak tak rzadki,że można przez słomkę pić,albo tak samo przyrządzone piuree?  To wszystko przed Tobą :)))))
08 grudnia 2014 20:48 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Zapewne wywołam śmiech na sali, ale co to jest leberkase?
Jak to wyglada i gdzie to można kupić?

Kupić mozna wszędzie, lezy w lodówkach , obok parówek najczęściej. To taki prostokąt z prasowanej mielonki, po mojemu. Ja to robię z cebulą duszoną, bo moja babcia bardzo lubi. czyli najpierw duszę duzo cebuli , pociętej w piórka, a potem obsmażam z każdej strony leberkase. do tego zawsze mam czerwoną kapustę z jabłkami. Moja babcia i ja bardzo lubimy cebulę i stąd ta konfiguracja. Inni z tego co wiem robią inaczej, ale tak czy tak trzeba leberkase podgrzać , a z czym podac , to juz według upodobania podopiecznych. Ja podaję z Bratkartofeln.
 
Ja jak czegoś nie moge znależć, albo pojadę do sklepu, którego nie znam, w sensie roskładu regałów i towaru, to po prostu pytam sprzedawczyń i zawsze mnie zaprowadadzą do właściwego regału.
08 grudnia 2014 20:55
ivanilia40

Ja też nie wiedziałam co to leberkase i co to jest fleischkase,a to taka pieczen jak w Polsce rzymska,taka trochę mortadelowata.Podsmaża się to z jajkiem,nawet smaczne.

Dzięki, ale jak martadelowata, to na pewno tego nie kupię. 
08 grudnia 2014 20:59
doda1961

Kupić mozna wszędzie, lezy w lodówkach , obok parówek najczęściej. To taki prostokąt z prasowanej mielonki, po mojemu. Ja to robię z cebulą duszoną, bo moja babcia bardzo lubi. czyli najpierw duszę duzo cebuli , pociętej w piórka, a potem obsmażam z każdej strony leberkase. do tego zawsze mam czerwoną kapustę z jabłkami. Moja babcia i ja bardzo lubimy cebulę i stąd ta konfiguracja. Inni z tego co wiem robią inaczej, ale tak czy tak trzeba leberkase podgrzać , a z czym podac , to juz według upodobania podopiecznych. Ja podaję z Bratkartofeln.
 
Ja jak czegoś nie moge znależć, albo pojadę do sklepu, którego nie znam, w sensie roskładu regałów i towaru, to po prostu pytam sprzedawczyń i zawsze mnie zaprowadadzą do właściwego regału.

A ortodoksyjnie po bawarsku tylko obsmażone i z jajem sadzonym na wierzchu ;). Nie jadam, bo nie lubię, ale często robię.
Poza tym Leberkaese je się też jak wędlinę, pocięty w cienkie plasterki. Jest wieprzowy i cielęcy, ten drugi jest dość jasny i deczko mniej tłusty (bo ogólnie L. jest straaasznie kaloryczny)..
Można też kupić surowy w foremce i upiec w domu.
 
08 grudnia 2014 21:01 / 3 osobom podoba się ten post
doda1961

Kupić mozna wszędzie, lezy w lodówkach , obok parówek najczęściej. To taki prostokąt z prasowanej mielonki, po mojemu. Ja to robię z cebulą duszoną, bo moja babcia bardzo lubi. czyli najpierw duszę duzo cebuli , pociętej w piórka, a potem obsmażam z każdej strony leberkase. do tego zawsze mam czerwoną kapustę z jabłkami. Moja babcia i ja bardzo lubimy cebulę i stąd ta konfiguracja. Inni z tego co wiem robią inaczej, ale tak czy tak trzeba leberkase podgrzać , a z czym podac , to juz według upodobania podopiecznych. Ja podaję z Bratkartofeln.
 
Ja jak czegoś nie moge znależć, albo pojadę do sklepu, którego nie znam, w sensie roskładu regałów i towaru, to po prostu pytam sprzedawczyń i zawsze mnie zaprowadadzą do właściwego regału.

Dzięki, ja też - tak jak i każdy zapewne pytam, jak nie mogę czegoś znaleźć, ale ja myślę, że już wiem co to to jest.
U rzeźnika leży to to takie gumiaste, jasne i często kupowane. Nie wiadomo z czego to to zrobione.
Paskudztwo, na które patrzeć nawet nie mogę.
Nawet napiszę, że jak na to spojrzę, to mam nieodpartą myśl, że od tego właśnie demencji dostać można )
08 grudnia 2014 21:03
ivanilia40

A jadłaś szpinak tak rzadki,że można przez słomkę pić,albo tak samo przyrządzone piuree?  To wszystko przed Tobą :)))))

Ivanilia, to straszne. Jakie cudaczne pomysły ludzie miewają.
08 grudnia 2014 21:04 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Dzięki, ja też - tak jak i każdy zapewne pytam, jak nie mogę czegoś znaleźć, ale ja myślę, że już wiem co to to jest.
U rzeźnika leży to to takie gumiaste, jasne i często kupowane. Nie wiadomo z czego to to zrobione.
Paskudztwo, na które patrzeć nawet nie mogę.
Nawet napiszę, że jak na to spojrzę, to mam nieodpartą myśl, że od tego właśnie demencji dostać można :-))

Amelko, na 100% masz rację, bo mój szef ma juz objawy, a on przepada za L. :D.