Co dzisiaj gotujesz na obiad ? #2

08 grudnia 2014 21:07
Ja osobiście bardzo chętnie zjadłabym mortadele panierowaną tak jak schab. To mój smak z wczesnej młodości ;)
kiedy mięso było na kartki. Moi rodzice radzili sobie w ten sposób, że kupowali raz na jakiś czas ćwiartkę, lub połówkę świniaka i karmiona byłam szynkami własnego wyrobu non stop. Nawet nie macie pojęcia, jak bardezo tęskniłam za normalną kiełbasą. Niestety ja miastowa, to i kiełbasy robić nie umieli, ani mozliwosci nie było. Do dziś, jesli za czyms tęsknię w Niemczech, to własnie za polska kiełbasa. Mam juz na tę tęsknotę jednak radę, bo w moim DDR co tydzień stoi na rynku polskie auto z polskimi specjałami :D :D :D :D
08 grudnia 2014 21:08
doda1961

Ja osobiście bardzo chętnie zjadłabym mortadele panierowaną tak jak schab. To mój smak z wczesnej młodości ;)
kiedy mięso było na kartki. Moi rodzice radzili sobie w ten sposób, że kupowali raz na jakiś czas ćwiartkę, lub połówkę świniaka i karmiona byłam szynkami własnego wyrobu non stop. Nawet nie macie pojęcia, jak bardezo tęskniłam za normalną kiełbasą. Niestety ja miastowa, to i kiełbasy robić nie umieli, ani mozliwosci nie było. Do dziś, jesli za czyms tęsknię w Niemczech, to własnie za polska kiełbasa. Mam juz na tę tęsknotę jednak radę, bo w moim DDR co tydzień stoi na rynku polskie auto z polskimi specjałami :D :D :D :D

U mnie tez co czwartek stoi takie auto.
 
A i w Edece są polskie wedliny.
08 grudnia 2014 21:10 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

A jadłaś szpinak tak rzadki,że można przez słomkę pić,albo tak samo przyrządzone piuree?  To wszystko przed Tobą :)))))

Ivanilka, Ty sie nie śmiej, bo ja robię zupę szpinakową i bardzo jest ok :). 
Kiedyś w De chodziła za mną szczawiowa i wpadłam na pomysł, żeby ją zrobić ze szpinaku.. Do gara poszedł rzeczony szpinak, woda, kostka, pieprz, kwaśna śmietana i sporo soku z cytryny.. Do tego ziemniaki i jajo na twardo, naprawdę dobre! Potrzeba (w tym przypadku apetyt) matką wynalazków :D.
08 grudnia 2014 21:10
salazar

Amelko, na 100% masz rację, bo mój szef ma juz objawy, a on przepada za L. :D.

Ja objawów nie mam, a tez lubię Leberkase! Nawet znalazłam taką z minimum Fett :)))))))))))))), a najbardziej lubię przyrządzac ją na obiad. Ziemniaczki z wczoraj, lub przedwczoraj, Leberkase z cebulką sekund pięc, do tego czerwona kapustka ze słoika Schnell i w 15 minut mam gotowy obiad :)))))))))))))))))
 
P.s moja babcia , lat 94 , kocha Leberkase , a na umysle zdrowiutka jak młodka :)))))))))))))
Widocznie Twojemu szefowi starokawalerstwo szkodzi, a nie Leberkase:)))))))))))))))
08 grudnia 2014 21:11
basiaim

U mnie tez co czwartek stoi takie auto.
 
A i w Edece są polskie wedliny.

Jutro zasuwam do Edeki.
 
08 grudnia 2014 21:13 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Jutro zasuwam do Edeki.
 

Się za bardzo nie napalaj, bo u mnie w Edece ani śladu polskich produktów nie widziałam ;).
08 grudnia 2014 21:13
basiaim

U mnie tez co czwartek stoi takie auto.
 
A i w Edece są polskie wedliny.

Taaaa, w mojej Edece tez jest polnische krakauer, tyle ze to chyba koło krakauer leżało, bo na pewno smakuje jak te ichnie gumowe kabanosy :))))))))))))
08 grudnia 2014 21:14
Ponawiam pytanko-Ja z innej paki jak się nazywa mąka tortowa po niemiecku -translator pokazuje mi - kuchen mehl -ale nie jestem tego pewna.
08 grudnia 2014 21:14 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

Ja objawów nie mam, a tez lubię Leberkase! Nawet znalazłam taką z minimum Fett :)))))))))))))), a najbardziej lubię przyrządzac ją na obiad. Ziemniaczki z wczoraj, lub przedwczoraj, Leberkase z cebulką sekund pięc, do tego czerwona kapustka ze słoika Schnell i w 15 minut mam gotowy obiad :)))))))))))))))))
 
P.s moja babcia , lat 94 , kocha Leberkase , a na umysle zdrowiutka jak młodka :)))))))))))))
Widocznie Twojemu szefowi starokawalerstwo szkodzi, a nie Leberkase:)))))))))))))))

A ja polędwicę wołową chlas, na gorący olej 3 minuty z dwóch stron.
Ziemniaki wcześniej obrane do wrzącej wody, 10 minut-gotowe.
Do tego kapusta kiszona od gospodarza, marchew, szalotka, sól, cukier, oliwa z oliwek extra Vergin
 
i w 15 minut obiad gotowy.
08 grudnia 2014 21:15 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

Ja objawów nie mam, a tez lubię Leberkase! Nawet znalazłam taką z minimum Fett :)))))))))))))), a najbardziej lubię przyrządzac ją na obiad. Ziemniaczki z wczoraj, lub przedwczoraj, Leberkase z cebulką sekund pięc, do tego czerwona kapustka ze słoika Schnell i w 15 minut mam gotowy obiad :)))))))))))))))))
 
P.s moja babcia , lat 94 , kocha Leberkase , a na umysle zdrowiutka jak młodka :)))))))))))))
Widocznie Twojemu szefowi starokawalerstwo szkodzi, a nie Leberkase:)))))))))))))))

Wszystko przez to, że koleżanki nie chcą mnie odwiedzić i zakręcić się koło Bawara ;( :P. Taka partia się marnuje, tyle kasy do przejęcia i lodówka pełna Leberkaesa :D.
08 grudnia 2014 21:16
W moim DDR to tylko polskie gęsi są mrozone i kurki, w sensie grzyby.

Natomiast jest tutaj wiele innych rzeczy, które powodują ze czuje się kulinarnie jak w domu. Kapustka kiszona, przepieknej urody, ogóreczki kiszeniaczki w sezonie i koper do kiszenia. Polnische Gurken tez kiedyś nabyłam, ale nie nadawały się do jedzenia ( niby konserwowe )
08 grudnia 2014 21:19 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

A ja polędwicę wołową chlas, na gorący olej 3 minuty z dwóch stron.
Ziemniaki wcześniej obrane do wrzącej wody, 10 minut-gotowe.
Do tego kapusta kiszona od gospodarza, marchew, szalotka, sól, cukier, oliwa z oliwek extra Vergin
 
i w 15 minut obiad gotowy.

A ja kurzowy cycek chlas na masełko, 2 minuty z każdej strony i jedzonko jak malinka :))))))))))))))))))))))))
Kapustkę robię tak samo, tylko ze moja jest z Reala a nie od gospodarza :D :D :D :D :D, ach dodaję jeszcze jabłko i szczypiorek.
08 grudnia 2014 21:20
doda1961

W moim DDR to tylko polskie gęsi są mrozone i kurki, w sensie grzyby.

Natomiast jest tutaj wiele innych rzeczy, które powodują ze czuje się kulinarnie jak w domu. Kapustka kiszona, przepieknej urody, ogóreczki kiszeniaczki w sezonie i koper do kiszenia. Polnische Gurken tez kiedyś nabyłam, ale nie nadawały się do jedzenia ( niby konserwowe )

I leberkese.
08 grudnia 2014 21:20 / 1 osobie podoba się ten post
didusia

Ponawiam pytanko-Ja z innej paki jak się nazywa mąka tortowa po niemiecku -translator pokazuje mi - kuchen mehl -ale nie jestem tego pewna.

Kup mąkę, na której jest numer 405.
08 grudnia 2014 21:21
No ja właśnie gotuje sobię obiad na najbliższe 3 dni i tak zająłem sie "opiekunkowem" że przypalił mi się groch do kapusty