Co dzisiaj gotujesz na obiad ? #2

08 grudnia 2014 21:21 / 1 osobie podoba się ten post
salazar

Wszystko przez to, że koleżanki nie chcą mnie odwiedzić i zakręcić się koło Bawara ;( :P. Taka partia się marnuje, tyle kasy do przejęcia i lodówka pełna Leberkaesa :D.

Może i bym odwiedziła i się zakręciła, ale jak sobie przypomnę Twoją opowieść, jak rzeczony Bawar podrózował po piętrowym parkingu, to ja wolę w staropanienstwie zostać do końca swoich dni :))))))))))))))))))))))))))))))))))
08 grudnia 2014 21:23 / 2 osobom podoba się ten post
darekr

No ja właśnie gotuje sobię obiad na najbliższe 3 dni i tak zająłem sie "opiekunkowem" że przypalił mi się groch do kapusty

Ha, ja dzisiaj piekłam przed południem ciasteczka i jedna blacha przez opiekunkowo ,spaliła się na ciemny brąz :))))))))))))))
Po kryjomu musze wynieść z domu :))))))))))))))) i wyrzucic :)))))))))))))))))
08 grudnia 2014 21:23
nie wierze ))))))))))))))))))))))))))))))))))
08 grudnia 2014 21:24 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Może i bym odwiedziła i się zakręciła, ale jak sobie przypomnę Twoją opowieść, jak rzeczony Bawar podrózował po piętrowym parkingu, to ja wolę w staropanienstwie zostać do końca swoich dni :))))))))))))))))))))))))))))))))))

ale golonke wrazie "W" masz pod reka ha ha
08 grudnia 2014 21:27 / 1 osobie podoba się ten post
doda1961

Ha, ja dzisiaj piekłam przed południem ciasteczka i jedna blacha przez opiekunkowo ,spaliła się na ciemny brąz :))))))))))))))
Po kryjomu musze wynieść z domu :))))))))))))))) i wyrzucic :)))))))))))))))))

Uzbieraj więcej takich wypieków i zrób bajaderkę, pycha będzie :D
08 grudnia 2014 21:27 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

ale golonke wrazie "W" masz pod reka ha ha

No alez oczywiście, że tak. Grill Haxe zakupione w ilosciach znacznych, na okoliczność powrotu na łono rodziny :))))))))))))))
 
A tak poza tym, to ja nie wiem, czemu wzbudzam zdziwienie, nie tylko na forum, z powodu miłości do wieprzowinki?, a golonki w szczególnosci?
Sledzie tez lubię, i piwo tez, jak by się kotś pytał.
08 grudnia 2014 21:28
doda1961

Ha, ja dzisiaj piekłam przed południem ciasteczka i jedna blacha przez opiekunkowo ,spaliła się na ciemny brąz :))))))))))))))
Po kryjomu musze wynieść z domu :))))))))))))))) i wyrzucic :)))))))))))))))))

Doda odrazu przypomnialy mi sie moje przeslone dwa razy ziemniaki z tego samego powodu,,,,,,byly obrzydliwe pomimo ze ratowalam masekiem,smietanka ,pdp zjadl ja nie,,,,,,,,,,,,))))))))))))))))))))))))))))))))))
08 grudnia 2014 21:28 / 1 osobie podoba się ten post
reanata

nie wierze ))))))))))))))))))))))))))))))))))

Nie wierzysz że piekłam, czy nie wierzysz ze spaliłam?
08 grudnia 2014 21:29
doda1961

No alez oczywiście, że tak. Grill Haxe zakupione w ilosciach znacznych, na okoliczność powrotu na łono rodziny :))))))))))))))
 
A tak poza tym, to ja nie wiem, czemu wzbudzam zdziwienie, nie tylko na forum, z powodu miłości do wieprzowinki?, a golonki w szczególnosci?
Sledzie tez lubię, i piwo tez, jak by się kotś pytał.

I dobrze 
08 grudnia 2014 21:30
doda1961

No alez oczywiście, że tak. Grill Haxe zakupione w ilosciach znacznych, na okoliczność powrotu na łono rodziny :))))))))))))))
 
A tak poza tym, to ja nie wiem, czemu wzbudzam zdziwienie, nie tylko na forum, z powodu miłości do wieprzowinki?, a golonki w szczególnosci?
Sledzie tez lubię, i piwo tez, jak by się kotś pytał.

No masz! Kto się dziwi?! Podzielam te smaki w całej rozciągłości :D.
08 grudnia 2014 21:31 / 1 osobie podoba się ten post
reanata

Doda odrazu przypomnialy mi sie moje przeslone dwa razy ziemniaki z tego samego powodu,,,,,,byly obrzydliwe pomimo ze ratowalam masekiem,smietanka ,pdp zjadl ja nie,,,,,,,,,,,,))))))))))))))))))))))))))))))))))

Ja kiedyś chciałam przyjaciółkę ugościc grzybkami duszonymi  z cebulka i jajeczkiem, w końcowym stadium przygotowywania chciałam jeszcze troszkę dopieprzyc i.....sruuuuuu wieczko od pieprzniczki wpadło razem z zawartoscią owej do rondla i grzybki powędrowały na śmietnik, a nam jęzory powypadały po prostu :(((((((((((((((((((((((((((((( z żalu:(((((((((((((((((((
08 grudnia 2014 21:33 / 2 osobom podoba się ten post
doda1961

Nie wierzysz że piekłam, czy nie wierzysz ze spaliłam?

ha,ha,ha tez o konsumpcje chodzi,,to ja wolę w staropanienstwie zostać do końca swoich dni ,,
tez lubia golonke-jestem miesozerna i czesto to podkreslam,)))))))))))
08 grudnia 2014 21:35
doda1961

Ja kiedyś chciałam przyjaciółkę ugościc grzybkami duszonymi  z cebulka i jajeczkiem, w końcowym stadium przygotowywania chciałam jeszcze troszkę dopieprzyc i.....sruuuuuu wieczko od pieprzniczki wpadło razem z zawartoscią owej do rondla i grzybki powędrowały na śmietnik, a nam jęzory powypadały po prostu :(((((((((((((((((((((((((((((( z żalu:(((((((((((((((((((

JA KIEDYS 2 RAZY POSOLILAM ZIEMNIAKI NA OBIAD, 1 RAZ JAK OBRALAM 2 JAK NASTAWIALAM, DOBRZE ZE MOJ KOLEGA KTORY BACZNIE SIE PRZYGLADAL MOJEJ PRACY POWIDZIAL MI TO I SZYBKO WYLALAM I OPLUKALAM, JAK WIADOME SOLIC JUZ NIE MUSIALAM :d
08 grudnia 2014 21:49
amelka

A ja polędwicę wołową chlas, na gorący olej 3 minuty z dwóch stron.
Ziemniaki wcześniej obrane do wrzącej wody, 10 minut-gotowe.
Do tego kapusta kiszona od gospodarza, marchew, szalotka, sól, cukier, oliwa z oliwek extra Vergin
 
i w 15 minut obiad gotowy.

Pychotka, prawdziwa kucharka z Ciebie, czy po kursach?
08 grudnia 2014 21:54 / 3 osobom podoba się ten post
Ja swoim podopiecznym podałam truskawki posypane solą, jak umyłam i posypałam cukrem to też nie dało się jeść. W końcu stwierdzili, że to tuskawki były do niczego bo i z solą i cukrem nie smakowały.