Na wyjeździe #17

07 grudnia 2014 17:14
Gosiap

Jolek nie oglądaj głupot, na RTL fajny program leci :)
 

jak moja babia tylko mdr
07 grudnia 2014 17:19
Jolek

jak moja babia tylko mdr

regionalistka, no szkoda bo na RTL fajne ciacha, ha ha ha
 
Beuer sucht Frau
07 grudnia 2014 17:21
Gosiap

regionalistka, no szkoda bo na RTL fajne ciacha, ha ha ha
 
Beuer sucht Frau

wiem hahahahha, ogladalam polska wersje, wlasnie wlaczylam ja piernicze, ale oni rja banie. w polskiej wersji to padlam, co za debile tam byli. Teraz kolejny sezon kreca. Masakra. Jednego to laska spytla Ty szukasz zony czy taniej sily roboczej. I tylko 1 fajny przystojny, wybral panne no i powiedzial, ze on nie chce zeby jego zona pracowala w polu i sa nadal razem. A on co leopsze radnym powiatu zostal.
07 grudnia 2014 17:22
Jakaś niedospana dzis jestem , miałam u PDP darmowy koncert Bożonarodzeniowych hitow i po spaniu .
Jutro mam gości z wizytą wpada Pani z firmy , może jaki prezent dostanę hehehe .
07 grudnia 2014 17:30
Poprzednim razem jak bylam too ogladalamprogam schwer verliebt. tez byl dobry.
07 grudnia 2014 17:37
amelka

Bo widzisz Jolek, gdyby każdy tak myślał i postępował jak Ty, bylibyśmy bardzo bogatym Narodem.
Wielu ludzi jednak uwielbia stękac,narzekać, że mało, że bieda, że nie ma co do garka włożyć, zazdrościć innym, że mają, ale samemu zgiąć plecków do roboty nie  nada :-))
Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią, ponieważ myślę bardzo podobnie.

Jak byłam jeszcze w Niemczech,pojechałyśmy ze znajomą do centrum handlowego,spacerując spotkałyśmy kobitkę trzeciej świeżości i trzeżwości,kt,ora podchodziła i prosiła po niemiecku o 1 euro Odeszłysmy troche dalej  chcąc sobie zrobić zdjecie i mówię znajomej ,że będziemy mówic po naszemu to ona nas nie zrozumie i sie odczepi.Jakież było nasze zdziwienie gdy pańcia powiedziała"dajta kobity po euro na flaszeczke"Widocznie moja mina wystarczyła za całą  odpowiedż,bo odwróciła się i poszła żebrać dalej.Wstyd to mało powiedziane.
'
07 grudnia 2014 17:41 / 6 osobom podoba się ten post
teresa-p

Jak byłam jeszcze w Niemczech,pojechałyśmy ze znajomą do centrum handlowego,spacerując spotkałyśmy kobitkę trzeciej świeżości i trzeżwości,kt,ora podchodziła i prosiła po niemiecku o 1 euro Odeszłysmy troche dalej  chcąc sobie zrobić zdjecie i mówię znajomej ,że będziemy mówic po naszemu to ona nas nie zrozumie i sie odczepi.Jakież było nasze zdziwienie gdy pańcia powiedziała"dajta kobity po euro na flaszeczke"Widocznie moja mina wystarczyła za całą  odpowiedż,bo odwróciła się i poszła żebrać dalej.Wstyd to mało powiedziane.
'

Ale przynajmniej nie kłamała. Powiedziała, że na flaszeczkę. I za to właśnie dałabym jej składkę na flaszeczkę.
07 grudnia 2014 17:43 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Ale przynajmniej nie kłamała. Powiedziała, że na flaszeczkę. I za to właśnie dałabym jej składkę na flaszeczkę.

to samo bym zrobila hahahaha, jakbym miala te wolne euro dla niej :D
07 grudnia 2014 17:46 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Ale przynajmniej nie kłamała. Powiedziała, że na flaszeczkę. I za to właśnie dałabym jej składkę na flaszeczkę.

ja chyba też.... czasem ci ludzie nie widzą już dla siebie ratunku , chwila zapomnienia to wszystko o czym marzą ... :(
07 grudnia 2014 17:51 / 2 osobom podoba się ten post
tyciek

ja chyba też.... czasem ci ludzie nie widzą już dla siebie ratunku , chwila zapomnienia to wszystko o czym marzą ... :(

muszę przyznać,że od tej strony na problem nie spojrzałam,chociaż nam te eura same z nieba nie spadają .
07 grudnia 2014 18:03 / 4 osobom podoba się ten post
teresa-p

muszę przyznać,że od tej strony na problem nie spojrzałam,chociaż nam te eura same z nieba nie spadają .

dlatego nie musiałaś dać. 
Zebractwo to zupełnie dochodowy interes jest. Oglądałam kiedyś ciekawy repotraż. 
Rozmyslam właśnie nad tym zajęciem w czasie wolnym.
07 grudnia 2014 18:07 / 3 osobom podoba się ten post
amelka

dlatego nie musiałaś dać. 
Zebractwo to zupełnie dochodowy interes jest. Oglądałam kiedyś ciekawy repotraż. 
Rozmyslam właśnie nad tym zajęciem w czasie wolnym.

Proponuję spółkę - ja z racji wyglądu mogę ewentualnie robić za Rumunkę ( nikogo nie obrażając) a ty możesz być moim ochroniarzem  i prawnym opiekunem, gdyby polizei się czepiała. :D
Wieczorkiem będziemy razem liczyć kasiorkę a na wakacje lecimy na Malediwy .
07 grudnia 2014 18:09 / 1 osobie podoba się ten post
teresa-p

muszę przyznać,że od tej strony na problem nie spojrzałam,chociaż nam te eura same z nieba nie spadają .

Ja też bym nie dala. Nie dokladam się do flaszki żebrakom. Bułkę głodemu daję i więcej do bułki
07 grudnia 2014 18:10 / 1 osobie podoba się ten post
Lawenda

Proponuję spółkę - ja z racji wyglądu mogę ewentualnie robić za Rumunkę ( nikogo nie obrażając) a ty możesz być moim ochroniarzem  i prawnym opiekunem, gdyby polizei się czepiała. :D
Wieczorkiem będziemy razem liczyć kasiorkę a na wakacje lecimy na Malediwy .

Umowa stoi.  Ja przy swoim wzroście spoko mogę za bodyguarda robić. 
No i cel........ Malediwy )
07 grudnia 2014 18:12 / 2 osobom podoba się ten post
Gosiap

Ja też bym nie dala. Nie dokladam się do flaszki żebrakom. Bułkę głodemu daję i więcej do bułki

O.k. jak Ciebie zobaczę, to bedę mówić, że na bułkę.