Olfen tj ok 25km od Dortmundu pociagiem :) ale ci zazdroszczę tej Galerii ale tak trochę bo chyba bym wracała tir-em do PL a nie samolotem hihihih:)
Olfen tj ok 25km od Dortmundu pociagiem :) ale ci zazdroszczę tej Galerii ale tak trochę bo chyba bym wracała tir-em do PL a nie samolotem hihihih:)
Bułkę daję a nie na bułkę
To rozumiem, że te bułki zawsze ze sobą nosisz?
powiem Ci tak: ja tam latam z nudów bo gdzieś iść muszę, do ludzi, pochodzić, ale do kupienia to tam jest co u nas w tych galeriach, kiedys jak byłam ponad 20 lat temu w Dortmundzie to byłam zachwycona tymi sklepami, wystawami, teraz też, nie powiem, ale to nie jest ten zachwyt, bo po prostu u nas to jest.
W Olsztynie wybudowali Galerię Warmińską, nie byłam tam jeszcze, ze słyszenia wiem, że za duża i za bogata na tą naszą bidotę, ponoć zgubić się można, ech nie wiem, nie byłam.
Jakoś już mi przeszły te sklepy, (pewnie to brak gotówki hahahah), bo po prostu wiem, że nic nie kupię, chodzę po tej galerii bez celu....trochę się ogrzeję hahaha, trochę pospaceruję po ulicy i spowrotem na stellę
:) :) :) :) :) jak nie usmiechnac sie kiedy piszesz :)
powiem Ci tak: ja tam latam z nudów bo gdzieś iść muszę, do ludzi, pochodzić, ale do kupienia to tam jest co u nas w tych galeriach, kiedys jak byłam ponad 20 lat temu w Dortmundzie to byłam zachwycona tymi sklepami, wystawami, teraz też, nie powiem, ale to nie jest ten zachwyt, bo po prostu u nas to jest.
W Olsztynie wybudowali Galerię Warmińską, nie byłam tam jeszcze, ze słyszenia wiem, że za duża i za bogata na tą naszą bidotę, ponoć zgubić się można, ech nie wiem, nie byłam.
Jakoś już mi przeszły te sklepy, (pewnie to brak gotówki hahahah), bo po prostu wiem, że nic nie kupię, chodzę po tej galerii bez celu....trochę się ogrzeję hahaha, trochę pospaceruję po ulicy i spowrotem na stellę
Bo tu nie chodzi wcale o kupowanie,kobieta musi po prostu chodzić po sklepach,po galeriach,oglądać wystawy,przymierzać bo inaczej zwariuje. Nie znam żadnej ,która nie lubiłaby chodzić do sklepów,nawet jeśli nic się nie kupi,to sama świadomość,że się było,obejrzało daje wiele:)))
I znów o jeden dzień do przodu :-))
Bo tu nie chodzi wcale o kupowanie,kobieta musi po prostu chodzić po sklepach,po galeriach,oglądać wystawy,przymierzać bo inaczej zwariuje. Nie znam żadnej ,która nie lubiłaby chodzić do sklepów,nawet jeśli nic się nie kupi,to sama świadomość,że się było,obejrzało daje wiele:)))
Przedstawiam się:)
JA nie lubię chodzić bez celu po sklepach:)
Mam potrzebe,z góry ustalone,ulubione-spodoba mi sie to kupuję.Jak nie mam potrzeby to nie kupuję.
U mnie jest odwrotnie-to mój facet ciaga mnie bez opamietania po sklepach,wiecznie coś kupuje dla mnie,dla siebie.
Trochę narzekam ale nie za dużo-jestem wspaniałomyślna:))))
zauwazylam, ze u mojej pdp w pokoju zegarek pozni o 10 min ponad.
Jak długo teraz będziesz w Dortmundzie?
Ojejku ! ja bym tego nie przeżyła ! Podziwiam Cię Joleczku , że to wytrzymujesz ! -:))))))))))
Bo tu nie chodzi wcale o kupowanie,kobieta musi po prostu chodzić po sklepach,po galeriach,oglądać wystawy,przymierzać bo inaczej zwariuje. Nie znam żadnej ,która nie lubiłaby chodzić do sklepów,nawet jeśli nic się nie kupi,to sama świadomość,że się było,obejrzało daje wiele:)))
no no hahahaha
nałażę się jak wariatka jakaś, napatrzę, ochota sama przejdzie ahahahah