Na wyjeździe #17

07 grudnia 2014 20:42 / 2 osobom podoba się ten post
takaja

Olfen tj ok 25km od Dortmundu pociagiem :) ale ci zazdroszczę tej Galerii ale tak trochę bo chyba bym wracała tir-em do PL a nie samolotem hihihih:)

powiem Ci tak: ja tam latam z nudów bo gdzieś iść muszę, do ludzi, pochodzić, ale do kupienia to tam jest co u nas w tych galeriach, kiedys jak byłam ponad 20 lat temu w Dortmundzie to byłam zachwycona tymi sklepami, wystawami, teraz też, nie powiem, ale to nie jest ten zachwyt, bo po prostu u nas to jest.
W Olsztynie wybudowali Galerię Warmińską, nie byłam tam jeszcze, ze słyszenia wiem, że za duża i za bogata na tą naszą bidotę, ponoć zgubić się można, ech nie wiem, nie byłam.
Jakoś już mi przeszły te sklepy, (pewnie to brak gotówki hahahah), bo po prostu wiem, że nic nie kupię, chodzę po tej galerii bez celu....trochę się ogrzeję hahaha, trochę pospaceruję po ulicy i spowrotem na stellę
07 grudnia 2014 20:50 / 2 osobom podoba się ten post
Gosiap

Bułkę daję a nie na bułkę

To rozumiem, że te bułki zawsze ze sobą nosisz?
07 grudnia 2014 20:52 / 2 osobom podoba się ten post
amelka

To rozumiem, że te bułki zawsze ze sobą nosisz?

 :) :) :) :) :) jak nie usmiechnac sie kiedy piszesz :)
07 grudnia 2014 20:54
agamor

powiem Ci tak: ja tam latam z nudów bo gdzieś iść muszę, do ludzi, pochodzić, ale do kupienia to tam jest co u nas w tych galeriach, kiedys jak byłam ponad 20 lat temu w Dortmundzie to byłam zachwycona tymi sklepami, wystawami, teraz też, nie powiem, ale to nie jest ten zachwyt, bo po prostu u nas to jest.
W Olsztynie wybudowali Galerię Warmińską, nie byłam tam jeszcze, ze słyszenia wiem, że za duża i za bogata na tą naszą bidotę, ponoć zgubić się można, ech nie wiem, nie byłam.
Jakoś już mi przeszły te sklepy, (pewnie to brak gotówki hahahah), bo po prostu wiem, że nic nie kupię, chodzę po tej galerii bez celu....trochę się ogrzeję hahaha, trochę pospaceruję po ulicy i spowrotem na stellę

Jak długo teraz będziesz w Dortmundzie? 
07 grudnia 2014 20:54 / 1 osobie podoba się ten post
reanata

 :) :) :) :) :) jak nie usmiechnac sie kiedy piszesz :)

I znów o jeden dzień do przodu )
07 grudnia 2014 20:55 / 5 osobom podoba się ten post
agamor

powiem Ci tak: ja tam latam z nudów bo gdzieś iść muszę, do ludzi, pochodzić, ale do kupienia to tam jest co u nas w tych galeriach, kiedys jak byłam ponad 20 lat temu w Dortmundzie to byłam zachwycona tymi sklepami, wystawami, teraz też, nie powiem, ale to nie jest ten zachwyt, bo po prostu u nas to jest.
W Olsztynie wybudowali Galerię Warmińską, nie byłam tam jeszcze, ze słyszenia wiem, że za duża i za bogata na tą naszą bidotę, ponoć zgubić się można, ech nie wiem, nie byłam.
Jakoś już mi przeszły te sklepy, (pewnie to brak gotówki hahahah), bo po prostu wiem, że nic nie kupię, chodzę po tej galerii bez celu....trochę się ogrzeję hahaha, trochę pospaceruję po ulicy i spowrotem na stellę

Bo tu nie chodzi wcale o kupowanie,kobieta musi po prostu chodzić po sklepach,po galeriach,oglądać wystawy,przymierzać bo inaczej zwariuje. Nie znam żadnej ,która nie lubiłaby chodzić do sklepów,nawet jeśli nic się nie kupi,to sama świadomość,że się było,obejrzało daje wiele:)))
07 grudnia 2014 20:59 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Bo tu nie chodzi wcale o kupowanie,kobieta musi po prostu chodzić po sklepach,po galeriach,oglądać wystawy,przymierzać bo inaczej zwariuje. Nie znam żadnej ,która nie lubiłaby chodzić do sklepów,nawet jeśli nic się nie kupi,to sama świadomość,że się było,obejrzało daje wiele:)))

oczywiscie bez karty kredydowej rozumie ha,ha,ha :)
07 grudnia 2014 21:01
amelka

I znów o jeden dzień do przodu :-))

Tak to beda najdluzsze dni dla mnie-pierwszy raz od trzech lat odliczam :) :) :)
07 grudnia 2014 21:06 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Bo tu nie chodzi wcale o kupowanie,kobieta musi po prostu chodzić po sklepach,po galeriach,oglądać wystawy,przymierzać bo inaczej zwariuje. Nie znam żadnej ,która nie lubiłaby chodzić do sklepów,nawet jeśli nic się nie kupi,to sama świadomość,że się było,obejrzało daje wiele:)))

Przedstawiam się:)
JA nie lubię chodzić bez celu po sklepach:)
Mam potrzebe,z góry ustalone,ulubione-spodoba mi sie to kupuję.Jak nie mam potrzeby to nie kupuję.
U mnie jest odwrotnie-to mój facet ciaga mnie bez opamietania po sklepach,wiecznie coś kupuje dla mnie,dla siebie.
 
Trochę narzekam ale nie za dużo-jestem wspaniałomyślna:))))
 
 
07 grudnia 2014 21:08 / 2 osobom podoba się ten post
agama

Przedstawiam się:)
JA nie lubię chodzić bez celu po sklepach:)
Mam potrzebe,z góry ustalone,ulubione-spodoba mi sie to kupuję.Jak nie mam potrzeby to nie kupuję.
U mnie jest odwrotnie-to mój facet ciaga mnie bez opamietania po sklepach,wiecznie coś kupuje dla mnie,dla siebie.
 
Trochę narzekam ale nie za dużo-jestem wspaniałomyślna:))))
 
 

Najlepszy jest spontan,jak sobie coś ubzduram i nie kupię to wracam wściekła,a jak kupię coś czym się zachwycę to zawsze mam dobry nastrój. :)
07 grudnia 2014 21:13 / 2 osobom podoba się ten post
Jolek

zauwazylam, ze u mojej pdp w pokoju zegarek pozni o 10 min ponad.

Ojejku ! ja bym tego nie przeżyła ! Podziwiam Cię Joleczku , że to wytrzymujesz ! -:))))))))))
07 grudnia 2014 21:18
margaritka59

Jak długo teraz będziesz w Dortmundzie? 

do początku lutego
07 grudnia 2014 21:19
Barbara niepowtarzalna

Ojejku ! ja bym tego nie przeżyła ! Podziwiam Cię Joleczku , że to wytrzymujesz ! -:))))))))))

no nie przesadzajmy, przeciez dla mnie to lepiej, bo dzisiaj wstalam tak jakies nalezy z mm zegarkiem a tu u babci jeszcze za wczesnie bylo. no widzicie :D albo zegaek bedzie kaput, albo inna wpadla na tak zajebisty pmysl.
07 grudnia 2014 21:20 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Bo tu nie chodzi wcale o kupowanie,kobieta musi po prostu chodzić po sklepach,po galeriach,oglądać wystawy,przymierzać bo inaczej zwariuje. Nie znam żadnej ,która nie lubiłaby chodzić do sklepów,nawet jeśli nic się nie kupi,to sama świadomość,że się było,obejrzało daje wiele:)))

no no hahahaha
nałażę się jak wariatka jakaś, napatrzę, ochota sama przejdzie ahahahah
 
07 grudnia 2014 21:24 / 3 osobom podoba się ten post
agamor

no no hahahaha
nałażę się jak wariatka jakaś, napatrzę, ochota sama przejdzie ahahahah
 

Oglądanie wystaw też odchudza hahahahah