Boś stwierdziła,że jak Puśka będzie spała w nocy,co oznacza,że ty też-to nie jest tam tak żle.
Nastepną razą nie bierz miejsca z dźwiganiem kogokolwiek.
P.S.
czy Puśka nie umie ci pomagać w transferach,czy nie może??
Boś stwierdziła,że jak Puśka będzie spała w nocy,co oznacza,że ty też-to nie jest tam tak żle.
Nastepną razą nie bierz miejsca z dźwiganiem kogokolwiek.
P.S.
czy Puśka nie umie ci pomagać w transferach,czy nie może??
Puśka umie i trochę pomaga , dlateo piszę , że na klo posadzić to nie jest wielki problem . Kładę jej ręce na moich ramionach , nakazuję sie mocno złapać i ona musi sama się z łóżka dzwignąć . Z powrotem pociągam klo pod jak najwygodniejsze miejsce , żebym nie musiała pózniej podciągać z nią maty " poslizgowej " , ależeby ją położyć łapie prawą ręką za plecy a lewą za nogi i za przeproszeniem wrzucam ją w łoże . Problem jest z tym , że te nogi swoją wagę mają a ona sama ich na górę nie podciągnie , pod lewym udem ma pięć siniaków - to odciski moich palców , bo wiadomo , że skóra jest delikatna a ja fest ścisnąć muszę . Trzy , cztery razy w ciągu dnia to żaden klopot , ale dzisiaj przesadziła , " kupkowała " sobie na raty a wcale nie " na twardo " i sadzałam ją 8 !!! razy , jej powiedziałam przy opitoleniu , że 10 ! ..... Wiadomo , że na święta roboty miałam dużo i jak ona co kawałek mnie wołała to mnie wnerwiało , bo ileż można ? ..... Już moim " domowym " powiedziałam , że następna robota bez dzwigania i szlus ......
hura juz koniec dnia zaraz...w sensie roboczego...no i nie rozsypalam sie spedzajac ten dzien w de....pozdrawiam wszystkich wygnancow w ten swiateczny wieczor...dali my rade przezyc...
Puśka umie i trochę pomaga , dlateo piszę , że na klo posadzić to nie jest wielki problem . Kładę jej ręce na moich ramionach , nakazuję sie mocno złapać i ona musi sama się z łóżka dzwignąć . Z powrotem pociągam klo pod jak najwygodniejsze miejsce , żebym nie musiała pózniej podciągać z nią maty " poslizgowej " , ależeby ją położyć łapie prawą ręką za plecy a lewą za nogi i za przeproszeniem wrzucam ją w łoże . Problem jest z tym , że te nogi swoją wagę mają a ona sama ich na górę nie podciągnie , pod lewym udem ma pięć siniaków - to odciski moich palców , bo wiadomo , że skóra jest delikatna a ja fest ścisnąć muszę . Trzy , cztery razy w ciągu dnia to żaden klopot , ale dzisiaj przesadziła , " kupkowała " sobie na raty a wcale nie " na twardo " i sadzałam ją 8 !!! razy , jej powiedziałam przy opitoleniu , że 10 ! ..... Wiadomo , że na święta roboty miałam dużo i jak ona co kawałek mnie wołała to mnie wnerwiało , bo ileż można ? ..... Już moim " domowym " powiedziałam , że następna robota bez dzwigania i szlus ......
popatrz sobie na cos takiego
http://youtu.be/wS12RQoOcs4
Dzięki , tak mniej więcej robię .......ino , ino , że ten facio cosik szczuplejszy mi się widzi od mojej Pusi -:)
Dzięki , tak mniej więcej robię .......ino , ino , że ten facio cosik szczuplejszy mi się widzi od mojej Pusi -:)
Jedno z dzisiejszych ogłoszen pracowych na forum-"Elektryków zatrudnimy" - jako opiekunów czy jak???:):):):):)
hura juz koniec dnia zaraz...w sensie roboczego...no i nie rozsypalam sie spedzajac ten dzien w de....pozdrawiam wszystkich wygnancow w ten swiateczny wieczor...dali my rade przezyc...
Twoja technika cie wykańcza.
Podopieczna nie powinna!!!cie łapać za ramiona-to jest niebezpieczne dla ciebie-jak cos pójdzie nie tak-ona obejmie cie za szyje(którą i tak naprężasz w ten sposób pracując)-i grozi ci to kalectwem na ten przykład.
Ona powinna cie obejmować w pasie.Ty na lekko ugiętych nogach i albo obejmujesz jej giry swoimi kolanami albo miedzy jej kolana wkładasz jedna swoja nogę.Trudno to opisywać.
Powrót na łóżko też niezbyt-czemu ona nie może wstać z twoja pomocą.Z twojego opisu wynika,że więcej ją wtedy dźwigasz niż to warte.
Nie gniewaj się,że zwracam uwagę-też nieuczona jestem-ale to co wiem,wiem od niemieckich pań z pflege-oraz od terapeutów.To dla twojego dobra.
Myślisz,że w tym worku ma??
Taaaa! dali my radę ! Good seid Dank !!!
a tak serio jak masz pdp taka ze ja Greenpeace poszukuje bo wieloryba trzeba do morza wrzucic,to zadaj od rodziny LIFTu !!! Szkoda twojego kregoslupa i tak jak impala napisala mozesz sama siebie jakos uszkodzic tym targaniem