Pochwalijki

23 maja 2015 20:16 / 6 osobom podoba się ten post
Lawenda

Wiesz co, kochana?
Tak z perespektywy kobiety w wieku średnim, pozbawionej życiowych złudzeń, to ja tam bym się zastanowiła. Przynajmniej czysty układ - bez pierdół o miłości - tylko czysty pragmatyzm - ja komuś daję moje walory gospodarskie ( gotowanie, sprzątanie,towarzystwo) a ktoś w zamian mi daje spokojny byt i chlebuś na codzień.
Jest to jakis pomysł na życie,ani lepszy, ani gorszy od innych - oczywiście jak jest się wolnym. Ty nie jesteś, więc wiadomo,że to nie dla ciebie, ale są kobiety, które by się z takiego sąsiada ucieszyły. :))))

Pewnie masz rację, ale ja zauważyłaś, ja jestem zajęta, a ten mój małżon to jakiś taki nieżyciowy jest i chyba by nie zgodził się na trójkącik ;)))))
Bo choć często panowie marzą o tej figurze geometrycznej to jakoś zawsze w ich marzeniach są 2 panie ;)))))
A i mnie na samą myśl o jeszcze jednym chłopie to skóra cierpnie. Jednego czasem jest za dużo i potrafi nerwy zepsuć za cały pluton ;))) Przy dwóch mogłabym popełnić morderstwo ;))))))))))))))))))))))
23 maja 2015 22:04 / 1 osobie podoba się ten post
Osobiście podobają mi sie twoje grzeszne myśli 
23 maja 2015 22:48 / 1 osobie podoba się ten post
Podwójnie, albo i więcej

23 maja 2015 22:49 / 3 osobom podoba się ten post
Tobie szkodliwe płacić ?  jeszcze Ci karę powinno się nałożyć za wstrzęmiężliwość ! ......30 latek się trafiał to go pogoniła jak burą sukę a " odszkodowania " by chciała ! no też coś ! ))))))
26 maja 2015 13:48 / 5 osobom podoba się ten post
Pochwalam sie, iz mam juz zmienniczke, wiec jedna noga jestem juz w domu :D
26 maja 2015 15:09 / 4 osobom podoba się ten post
Kurcze...na androidzie i przy mobilnym necie latwiej usunac posta niz go edytowac jak sie czlowiek walnie...
Wiec jeszcze raz;)
Pochwale sie, ze dostalam moje pierwsze caloroczne rozliczenia za prad i gaz w DE. Sen mi to po nocach wrecz spedzalo, bo balam sie, ze jak tak po roku policza to mi jakies straszne pieniadze do doplaty przysla. Zamiast doplaty mila niespodzianka mnie spotkala:) Za prad ledwie kilka euro nadplaty, ale za to za gaz....na Majorke moglabym sobie skoczyc;) Sama, bez dzieci, ale moglabym:):):)
26 maja 2015 15:23 / 1 osobie podoba się ten post
moncherie

Kurcze...na androidzie i przy mobilnym necie latwiej usunac posta niz go edytowac jak sie czlowiek walnie...
Wiec jeszcze raz;)
Pochwale sie, ze dostalam moje pierwsze caloroczne rozliczenia za prad i gaz w DE. Sen mi to po nocach wrecz spedzalo, bo balam sie, ze jak tak po roku policza to mi jakies straszne pieniadze do doplaty przysla. Zamiast doplaty mila niespodzianka mnie spotkala:) Za prad ledwie kilka euro nadplaty, ale za to za gaz....na Majorke moglabym sobie skoczyc;) Sama, bez dzieci, ale moglabym:):):)

A ja bym tą kase inaczej spożytkowała 
26 maja 2015 15:55
Ja tez inaczej spozytkuje:) Ale swiadomosc, ze finansowo moge jakos tak dobrze mi robi:)
26 maja 2015 17:11 / 1 osobie podoba się ten post
Pochwalam się ,że znalazłam koleżankę w Rostocku,tez opiekunkę z Wrocławia.
Dzisiaj się spotkałyśmy:)
26 maja 2015 18:38 / 1 osobie podoba się ten post
opiekunkaa

Pochwalam się ,że znalazłam koleżankę w Rostocku,tez opiekunkę z Wrocławia.
Dzisiaj się spotkałyśmy:):randka2:

W Rosocku byłam dawno, dawno temu....wtedy byłam małą dziewczynką, chodziłam chyba do 1 czy 2 klasy podst.  
Jeździłam wówczas na wakacje, które trwały 3 m-ce !!!   Zapamiętałam jednak, że Rostock to piękne miasto. 
26 maja 2015 20:55 / 11 osobom podoba się ten post
Słyszałam dziś rozmowę pdp z synem na mój temat i pdp mnie chwaliła:)))). Polubiła mnie do tego stopnia, że powiedziała do syna, żeby na jesień poszukał jakiś kursów językowych w pobliżu. Mówiłam jej, że chcę biegle mówić po niemiecku, a jeszcze trochę mi brakuje. Miłe to:)))))
27 maja 2015 00:16 / 5 osobom podoba się ten post
No to i ja się pochwalę!

Byłam z samochodem (23letni Audi 80) na badaniu TIV.
Oddałam rano ....po 16.oo  telefon, że właściciel ma się zgłosić. 
Auto chodzi nieźle, ale wiadomo - nie nówka!
Obawiałam się, że coś nie tak…......tym bardziej, że jak mocniej wcisnę gaz to nie idzie płynnie, nieraz trochę szarpnie.

I co ?
Wszystko OK!! - TIV na 2 lata bez problemu ........jeszcze pochwalono stan auta że tak zadbane, 
Sugerują tylko jakąś ochronę opon i hamulców - ale to nie jest koniecznie.
jak się spytałam o moje problemy ....tzn. szarpnięcie przy zwiększaniu prędkości - mechanik odpowiedział:
Gnädige Frau (!!)  ...das Auto muß fahren;
- seit  letzter TIV-Kontrolle war  nicht mehr als 3000 Km – Sie sollen viel mehr fahren, dann funktioniert alles besser.
Czyli: wszystko OK!
– tylko muszę teraz więcej jeździć  ….wiadomo, rzecz nieużywana.(lub  mało)……....

Odpowiedziałam mechanikowi, że oczywiście chętnie  sobie gdzieś dalej pojadę (teraz jeżdżę tylko na zakupy)  ……nawet za miesiąc jadę do domu do Wwy – ponad 1500 km  - to w obie strony daje już 3000 km !!.......to mu się spodobało   

Teraz mam zadanie:  jak przekonać 95-letniego dziadka, dla którego jego auto to największy skarb (poza żoną –  to rzeczywiście świetne małżeństwo)…..żebym mogła gdzieś dalej pojechać….już  nie mówie o PL, ale do Strasburga (moja chrześnica spodziewająca się dziecka), albo inne ciekawe miejsca w okolicy.





27 maja 2015 06:28 / 1 osobie podoba się ten post
Gabrysia

No to i ja się pochwalę!

Byłam z samochodem (23letni Audi 80) na badaniu TIV.
Oddałam rano ....po 16.oo  telefon, że właściciel ma się zgłosić. 
Auto chodzi nieźle, ale wiadomo - nie nówka!
Obawiałam się, że coś nie tak…......tym bardziej, że jak mocniej wcisnę gaz to nie idzie płynnie, nieraz trochę szarpnie.

I co ?
Wszystko OK!! - TIV na 2 lata bez problemu ........jeszcze pochwalono stan auta że tak zadbane, 
Sugerują tylko jakąś ochronę opon i hamulców - ale to nie jest koniecznie.
jak się spytałam o moje problemy ....tzn. szarpnięcie przy zwiększaniu prędkości - mechanik odpowiedział:
Gnädige Frau (!!)  ...das Auto muß fahren;
- seit  letzter TIV-Kontrolle war  nicht mehr als 3000 Km – Sie sollen viel mehr fahren, dann funktioniert alles besser.
Czyli: wszystko OK!
– tylko muszę teraz więcej jeździć  ….wiadomo, rzecz nieużywana.(lub  mało)……....

Odpowiedziałam mechanikowi, że oczywiście chętnie  sobie gdzieś dalej pojadę (teraz jeżdżę tylko na zakupy)  ……nawet za miesiąc jadę do domu do Wwy – ponad 1500 km  - to w obie strony daje już 3000 km !!.......to mu się spodobało  :-) :-)

Teraz mam zadanie:  jak przekonać 95-letniego dziadka, dla którego jego auto to największy skarb (poza żoną –  to rzeczywiście świetne małżeństwo)…..żebym mogła gdzieś dalej pojechać….już  nie mówie o PL, ale do Strasburga (moja chrześnica spodziewająca się dziecka), albo inne ciekawe miejsca w okolicy.





Oj tam Gabrysia , nie wiesz jak ?  tak samo jak opisałaś co Ci mechanik powiedział , czyli ? czyli po   n i e m i e c k u !!!......np. " bitte , bitte , bitte - Ich muss fahren , bitteeeeeee !!!! " ...)))))))))))
27 maja 2015 08:57 / 5 osobom podoba się ten post
Gabrysia, dodaj jeszcze cytat od mechanika:) "Das Auto muß fahren":) A na koncu, pomiedzy 15 a 16 "bitte" mniej wiecej, postrasz, ze "sonst geht kaput":) poczym pokiwaj glowa ze zmartwiona mina i powtarzaj "schade, schade";)
27 maja 2015 11:31 / 5 osobom podoba się ten post
no i witam całe opiekunkowo.. cieplutko..i czerwcowo..