No to i ja się pochwalę!
Byłam z samochodem (23letni Audi 80) na badaniu TIV.
Oddałam rano ....po 16.oo telefon, że właściciel ma się zgłosić.
Auto chodzi nieźle, ale wiadomo - nie nówka!
Obawiałam się, że coś nie tak…......tym bardziej, że jak mocniej wcisnę gaz to nie idzie płynnie, nieraz trochę szarpnie.
I co ?
Wszystko OK!! - TIV na 2 lata bez problemu ........jeszcze pochwalono stan auta że tak zadbane,
Sugerują tylko jakąś ochronę opon i hamulców - ale to nie jest koniecznie.
jak się spytałam o moje problemy ....tzn. szarpnięcie przy zwiększaniu prędkości - mechanik odpowiedział:
Gnädige Frau (!!) ...das Auto muß fahren;
- seit letzter TIV-Kontrolle war nicht mehr als 3000 Km – Sie sollen viel mehr fahren, dann funktioniert alles besser.
Czyli: wszystko OK!
– tylko muszę teraz więcej jeździć ….wiadomo, rzecz nieużywana.(
lub mało)……....
Odpowiedziałam mechanikowi, że oczywiście chętnie sobie gdzieś dalej pojadę (teraz jeżdżę tylko na zakupy) ……nawet za miesiąc jadę do domu do Wwy – ponad 1500 km - to w obie strony daje już 3000 km !!.......to mu się spodobało

Teraz mam zadanie: jak przekonać 95-letniego dziadka, dla którego jego auto to największy skarb (poza żoną – to rzeczywiście świetne małżeństwo)…..żebym mogła gdzieś dalej pojechać….już nie mówie o PL, ale do Strasburga (moja chrześnica spodziewająca się dziecka), albo inne ciekawe miejsca w okolicy.