Na wyjeździe #19

03 stycznia 2015 13:26 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Ubierz się ciepło bo w autokarach tez zimno.Szczęśliwej podrózy :)
 

ivanilia40 wzięłaś prowiant?
03 stycznia 2015 13:26 / 2 osobom podoba się ten post
agamor

hahahahahaha DDDDDDDDDD

też mnie to rozbawiło:):):):):):)
03 stycznia 2015 13:52 / 6 osobom podoba się ten post
agamor

ivanilia40 wzięłaś prowiant?

He,he wyobraż sobie,że apatyt mi nie wraca na razie,z prowiantu wzięłam tylko grejfruty,mam nadzieję,że nie pobudzą mi apetytu :))
Powiedziałam tej niemieckiej koordynatorce,że tu żadnego raju nie ma,a ona do mnie że dom ładny,mówie i co z tego,ja wolałabym normalną atmosfere zamiast ładnego domu...No,przyznała mi rację,po czym wypaliła z tekstem: a w Polsce to dużo alkoholu się pije....Byłam na nią wściekła więc jej powiedziałam,że w Polsce od dawna jest kultura picia i że to Niemcy piją bez opamiętania nie zwazając na swoje demencje ...Az ją zatkało. No powiezcie czy nie chamska baba?
03 stycznia 2015 13:54 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

He,he wyobraż sobie,że apatyt mi nie wraca na razie,z prowiantu wzięłam tylko grejfruty,mam nadzieję,że nie pobudzą mi apetytu :))
Powiedziałam tej niemieckiej koordynatorce,że tu żadnego raju nie ma,a ona do mnie że dom ładny,mówie i co z tego,ja wolałabym normalną atmosfere zamiast ładnego domu...No,przyznała mi rację,po czym wypaliła z tekstem: a w Polsce to dużo alkoholu się pije....Byłam na nią wściekła więc jej powiedziałam,że w Polsce od dawna jest kultura picia i że to Niemcy piją bez opamiętania nie zwazając na swoje demencje ...Az ją zatkało. No powiezcie czy nie chamska baba?

Chamska, tymbardziej, ze uz chyba kiedy pisalam, obok mnie jest osiedle i osiedlowy sklep alkoholowy i co ide do sklepu to pelno meneli tam wystaje i pije, tymbardziej mlodych ludzi i kobiet. I gdzie jest patologia ?????
03 stycznia 2015 13:58 / 1 osobie podoba się ten post
Też się spotkałam ze stwierdzeniem, że dużo pijemy w Polsce , tylko paradoksem  był fakt, że osoba , która mi o tym mówiła sama była uzależniona od alkoholu, ale to tylko winko było, a że dziennie i w hurtowych ilościach to nie ważne.
03 stycznia 2015 14:02
ivanilia40

He,he wyobraż sobie,że apatyt mi nie wraca na razie,z prowiantu wzięłam tylko grejfruty,mam nadzieję,że nie pobudzą mi apetytu :))
Powiedziałam tej niemieckiej koordynatorce,że tu żadnego raju nie ma,a ona do mnie że dom ładny,mówie i co z tego,ja wolałabym normalną atmosfere zamiast ładnego domu...No,przyznała mi rację,po czym wypaliła z tekstem: a w Polsce to dużo alkoholu się pije....Byłam na nią wściekła więc jej powiedziałam,że w Polsce od dawna jest kultura picia i że to Niemcy piją bez opamiętania nie zwazając na swoje demencje ...Az ją zatkało. No powiezcie czy nie chamska baba?

no popatrz ją jaka pyskata......
dobrze jej odpowiedziałaś hahaha
03 stycznia 2015 14:03 / 3 osobom podoba się ten post
agamor

no popatrz ją jaka pyskata......
dobrze jej odpowiedziałaś hahaha

No ,wściekła na nią byłam za to czekanie he,he
 
Ja to już dawno sobie obiecałam,że jak jakiś Niemiec powie ,ze Polacy duzo piją to mu oczy wydrapię i ta koordynatorka ledwie uniknęła oślepnięcia..
03 stycznia 2015 14:06 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

No ,wściekła na nią byłam za to czekanie he,he
 
Ja to już dawno sobie obiecałam,że jak jakiś Niemiec powie ,ze Polacy duzo piją to mu oczy wydrapię i ta koordynatorka ledwie uniknęła oślepnięcia..

Było tę małpę zapytać skąd ma takie info i kiedy ostatnio w PL na imprezie była:):):):)
03 stycznia 2015 14:17 / 2 osobom podoba się ten post
Przeczytałam właśnie kawałeg bloga mychy i sobie przypomniałam jak mnie dziś pdp powitała radośnie,jej córka zresztą też. Babcia powiedziała z 10 zdań do mnie,wyobrazacie to sobie? Córka natomiast z rozbrajającą szczerością powiedziała,że cieszy się że już jestem bo ona i jej siostry ,a nawet prawnuczka mają Omy dośc hi,hi.
03 stycznia 2015 14:25 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Przeczytałam właśnie kawałeg bloga mychy i sobie przypomniałam jak mnie dziś pdp powitała radośnie,jej córka zresztą też. Babcia powiedziała z 10 zdań do mnie,wyobrazacie to sobie? Córka natomiast z rozbrajającą szczerością powiedziała,że cieszy się że już jestem bo ona i jej siostry ,a nawet prawnuczka mają Omy dośc hi,hi.

iwanila , to ty powróciłas do tej Omy co takie pyszności serwowała? czy to mi się coś w głowie pomieszało? :)
03 stycznia 2015 14:28 / 1 osobie podoba się ten post
Jolek

Chamska, tymbardziej, ze uz chyba kiedy pisalam, obok mnie jest osiedle i osiedlowy sklep alkoholowy i co ide do sklepu to pelno meneli tam wystaje i pije, tymbardziej mlodych ludzi i kobiet. I gdzie jest patologia ?????

Tu nawet nie chodzi o "meneli" bo tacy to są na całym świecie, ale o to , że kulturalnie , w swoich domach , ale upijają się i są tak samo uzależnieni od alkocholu jak inne narodowości, tylko z taką różnicą , że robią to po kryjomu..A jak nikt nie widzi, to tak jakby problemu nie było :)
03 stycznia 2015 15:13 / 1 osobie podoba się ten post
E tam zaraz alkoholicy.... Widzialam jak corka wypijala nawet i 10 butelek piwa wieczorkiem, po czym brala mamusie pod pache i prowadzila ja do lozka. Fakt, rowno szla, nie zachwiala sie nawet:) Bylam u rodziny gdzie na wyjazdach do sniadania szampana podawali, do obiadu wino, do kawy likierek, do kolacji wino lub piwo, a na koniec espresso i ramazotti.... Po takim weekendzie na widok samych butelek zle sie czulam. Ale ja z Polski, najwidoczniej nie przywyknieta do takich szlachetnych trunkow;) Oni, wlacznie z babcia czuli sie swietnie:) Chociaz przyznac im trzeba, ze wysoko zalkohlizowane trunki omijali raczej szerokim lukiem i nikt mi tam rzekomego alkoholizmu Polakow nie wypominal:)
03 stycznia 2015 15:22 / 2 osobom podoba się ten post
Evvex

Zadzwoniła do mnie wczoraj koleżanka , też opiekunka i opowiada: Odwaliłam numer , że miło , otóż dzisiaj zjeżdża i sąsiadka z którą się prawie zaprzyjażniła przyniosła jej worek ciuchów , podziękowała , bo miła z niej kobita . Ewka , mówi ciuchy obleśne , powyciągane , sprane i połatane , ani jedna rzecz się do niczego nie przyda , więc pod osłoną nocy woreczek wylądował w kuble . Rano przylatuje sąsiadka i mówi , otwieraj walizkę , bo w jednej z kieszeni mam coś bardzo cennego , moja kumpela prawie zemdlała, ale cóż musiała powiedzieć prawdę. Niemka prawie dostała udaru , jak prawda wyszła na jaw , poleciały do kubła i ryją , bezcenną rzeczą okazał się przepis na murbeteig :)) Była dobra sąsiadka zmieniła się w hexe i prawie doszło do rękoczynów, tak się darła ,że ludzie przez okna wyglądali. Moja koleżanka też jej nie została dłużna , dziś jest w drodze i będzie musiała szukać nowej szteli, ciekawe czy nie obsmarują jej w firmie?Dobre nie?

hehe dobre, ja tu gdzie jestem tez dostaje od babki lachmany, naprawde lachmany, brudne, brzydkie nikomu sie nie przydadza. Powolutku sukcesywnie wywalam, a jak cos jej sie odwidzi i powie, ze przez pomylke dala mi cos, co jej jest potrzebne???? Zaczelam juz sie bac, o rany .... 
03 stycznia 2015 15:28 / 2 osobom podoba się ten post
moncherie

E tam zaraz alkoholicy.... Widzialam jak corka wypijala nawet i 10 butelek piwa wieczorkiem, po czym brala mamusie pod pache i prowadzila ja do lozka. Fakt, rowno szla, nie zachwiala sie nawet:) Bylam u rodziny gdzie na wyjazdach do sniadania szampana podawali, do obiadu wino, do kawy likierek, do kolacji wino lub piwo, a na koniec espresso i ramazotti.... Po takim weekendzie na widok samych butelek zle sie czulam. Ale ja z Polski, najwidoczniej nie przywyknieta do takich szlachetnych trunkow;) Oni, wlacznie z babcia czuli sie swietnie:) Chociaz przyznac im trzeba, ze wysoko zalkohlizowane trunki omijali raczej szerokim lukiem i nikt mi tam rzekomego alkoholizmu Polakow nie wypominal:)

moncherie no właśnie o tym mówię.Podsumowując : nowa definicja alkocholizmu według narodu niemieckiego .Alkocholik to ten, który spożywa w nadmiarze wódkę, bądż inne wysokoprocentowe alkochole , wszystko inne poniżej 40% się nie liczy :)
03 stycznia 2015 15:35 / 2 osobom podoba się ten post
No sama powiedz, co tu liczyc;) Jak zsumuja te wszystkie wina, piwa, szampanki i likierki to 40% im nie wyjdzie;);););) Oni nie pija, oni chleja:) Ale zawsze u innych lepiej widac:)