Ubierz się ciepło bo w autokarach tez zimno.Szczęśliwej podrózy :)
Ubierz się ciepło bo w autokarach tez zimno.Szczęśliwej podrózy :)
hahahahahaha DDDDDDDDDD
ivanilia40 wzięłaś prowiant?
He,he wyobraż sobie,że apatyt mi nie wraca na razie,z prowiantu wzięłam tylko grejfruty,mam nadzieję,że nie pobudzą mi apetytu :))
Powiedziałam tej niemieckiej koordynatorce,że tu żadnego raju nie ma,a ona do mnie że dom ładny,mówie i co z tego,ja wolałabym normalną atmosfere zamiast ładnego domu...No,przyznała mi rację,po czym wypaliła z tekstem: a w Polsce to dużo alkoholu się pije....Byłam na nią wściekła więc jej powiedziałam,że w Polsce od dawna jest kultura picia i że to Niemcy piją bez opamiętania nie zwazając na swoje demencje ...Az ją zatkało. No powiezcie czy nie chamska baba?
He,he wyobraż sobie,że apatyt mi nie wraca na razie,z prowiantu wzięłam tylko grejfruty,mam nadzieję,że nie pobudzą mi apetytu :))
Powiedziałam tej niemieckiej koordynatorce,że tu żadnego raju nie ma,a ona do mnie że dom ładny,mówie i co z tego,ja wolałabym normalną atmosfere zamiast ładnego domu...No,przyznała mi rację,po czym wypaliła z tekstem: a w Polsce to dużo alkoholu się pije....Byłam na nią wściekła więc jej powiedziałam,że w Polsce od dawna jest kultura picia i że to Niemcy piją bez opamiętania nie zwazając na swoje demencje ...Az ją zatkało. No powiezcie czy nie chamska baba?
no popatrz ją jaka pyskata......
dobrze jej odpowiedziałaś hahaha
No ,wściekła na nią byłam za to czekanie he,he
Ja to już dawno sobie obiecałam,że jak jakiś Niemiec powie ,ze Polacy duzo piją to mu oczy wydrapię i ta koordynatorka ledwie uniknęła oślepnięcia..
Przeczytałam właśnie kawałeg bloga mychy i sobie przypomniałam jak mnie dziś pdp powitała radośnie,jej córka zresztą też. Babcia powiedziała z 10 zdań do mnie,wyobrazacie to sobie? Córka natomiast z rozbrajającą szczerością powiedziała,że cieszy się że już jestem bo ona i jej siostry ,a nawet prawnuczka mają Omy dośc hi,hi.
Chamska, tymbardziej, ze uz chyba kiedy pisalam, obok mnie jest osiedle i osiedlowy sklep alkoholowy i co ide do sklepu to pelno meneli tam wystaje i pije, tymbardziej mlodych ludzi i kobiet. I gdzie jest patologia ?????
Zadzwoniła do mnie wczoraj koleżanka , też opiekunka i opowiada: Odwaliłam numer , że miło , otóż dzisiaj zjeżdża i sąsiadka z którą się prawie zaprzyjażniła przyniosła jej worek ciuchów , podziękowała , bo miła z niej kobita . Ewka , mówi ciuchy obleśne , powyciągane , sprane i połatane , ani jedna rzecz się do niczego nie przyda , więc pod osłoną nocy woreczek wylądował w kuble . Rano przylatuje sąsiadka i mówi , otwieraj walizkę , bo w jednej z kieszeni mam coś bardzo cennego , moja kumpela prawie zemdlała, ale cóż musiała powiedzieć prawdę. Niemka prawie dostała udaru , jak prawda wyszła na jaw , poleciały do kubła i ryją , bezcenną rzeczą okazał się przepis na murbeteig :)) Była dobra sąsiadka zmieniła się w hexe i prawie doszło do rękoczynów, tak się darła ,że ludzie przez okna wyglądali. Moja koleżanka też jej nie została dłużna , dziś jest w drodze i będzie musiała szukać nowej szteli, ciekawe czy nie obsmarują jej w firmie?Dobre nie?
E tam zaraz alkoholicy.... Widzialam jak corka wypijala nawet i 10 butelek piwa wieczorkiem, po czym brala mamusie pod pache i prowadzila ja do lozka. Fakt, rowno szla, nie zachwiala sie nawet:) Bylam u rodziny gdzie na wyjazdach do sniadania szampana podawali, do obiadu wino, do kawy likierek, do kolacji wino lub piwo, a na koniec espresso i ramazotti.... Po takim weekendzie na widok samych butelek zle sie czulam. Ale ja z Polski, najwidoczniej nie przywyknieta do takich szlachetnych trunkow;) Oni, wlacznie z babcia czuli sie swietnie:) Chociaz przyznac im trzeba, ze wysoko zalkohlizowane trunki omijali raczej szerokim lukiem i nikt mi tam rzekomego alkoholizmu Polakow nie wypominal:)