A wypożyczony czemu fiksacji ma dostać?Przez ciebie tak???
I czy on wie,jaką przyszłość dla niego planujesz?(ten dps mam na myśli).
Wiesz,że takich niesfornych to tam leją-filmiki widziałam.
Może jak się znieczulisz-nie będzie bolało.
A wypożyczony czemu fiksacji ma dostać?Przez ciebie tak???
I czy on wie,jaką przyszłość dla niego planujesz?(ten dps mam na myśli).
Wiesz,że takich niesfornych to tam leją-filmiki widziałam.
Może jak się znieczulisz-nie będzie bolało.
Coś , co w PL jest na porządku dziennym...i codziennym ...i regularnie się tym czymś każdy Polak delektuje....
Baśkowy Muminku-za dużo nie masz do wyrzucenia.Niewiele ci to da.:))))
wypozyczony wie o wszystkim...zgadza sie,nie ma wyjscia...o w dps ja mam praktyki to wiem jak sie ustawic do opiekunek....to one beda lane z zemsty ze w de robic musialam....
Orim,ty to wcale nie znasz moich geldów.
U nas nie ma popołudniowej kawy-o cieście czy innym czymś nawet nie wspominam.
Ostatnio pierwszy i ostatni posiłek to śniadanko jest.(czy zjedzenie masła z serkiem i dżemem z tosta jest śniadaniem?)
Orim,ty to wcale nie znasz moich geldów.
U nas nie ma popołudniowej kawy-o cieście czy innym czymś nawet nie wspominam.
Ostatnio pierwszy i ostatni posiłek to śniadanko jest.(czy zjedzenie masła z serkiem i dżemem z tosta jest śniadaniem?)
Orim,ty to wcale nie znasz moich geldów.
U nas nie ma popołudniowej kawy-o cieście czy innym czymś nawet nie wspominam.
Ostatnio pierwszy i ostatni posiłek to śniadanko jest.(czy zjedzenie masła z serkiem i dżemem z tosta jest śniadaniem?)
Ty tak na poważnie?
Zdechlabym tam :/
Nie zdechłabyś.
Zawsze coś tam mozna sobie pojeść-ale lepiej,żeby nie śmierdziało podczas przyrządzania.
Jako ciekawostke wam powiem,że 2 lata temu,jak geldy w szpitalu były,popełniłam przestepstwo i kupiłam czosnek.
Geldy wróciły ze szpitala i po tygodniu!!!!!odkryły w kuchni czosnek.
Co to sie działo wtedy-niekończące sie uwagi,że ona cały czas czuła ten smród.
Wietrzenie kilkugodzinne całego domu,łącznie ze spryskiwaniem odświeżaczami i dezodorantami-w szafie,gdzie był czosnek też.
A czosnek musiałam wyrzucić do kubła na śmieci-tego na ulicy-pilnowana byłam.
Orim,ty to wcale nie znasz moich geldów.
U nas nie ma popołudniowej kawy-o cieście czy innym czymś nawet nie wspominam.
Ostatnio pierwszy i ostatni posiłek to śniadanko jest.(czy zjedzenie masła z serkiem i dżemem z tosta jest śniadaniem?)
taka czyscioszka zapachowa czy jak ten woj geld
Zadzwoniła do mnie wczoraj koleżanka , też opiekunka i opowiada: Odwaliłam numer , że miło , otóż dzisiaj zjeżdża i sąsiadka z którą się prawie zaprzyjażniła przyniosła jej worek ciuchów , podziękowała , bo miła z niej kobita . Ewka , mówi ciuchy obleśne , powyciągane , sprane i połatane , ani jedna rzecz się do niczego nie przyda , więc pod osłoną nocy woreczek wylądował w kuble . Rano przylatuje sąsiadka i mówi , otwieraj walizkę , bo w jednej z kieszeni mam coś bardzo cennego , moja kumpela prawie zemdlała, ale cóż musiała powiedzieć prawdę. Niemka prawie dostała udaru , jak prawda wyszła na jaw , poleciały do kubła i ryją , bezcenną rzeczą okazał się przepis na murbeteig :)) Była dobra sąsiadka zmieniła się w hexe i prawie doszło do rękoczynów, tak się darła ,że ludzie przez okna wyglądali. Moja koleżanka też jej nie została dłużna , dziś jest w drodze i będzie musiała szukać nowej szteli, ciekawe czy nie obsmarują jej w firmie?Dobre nie?