Na wyjeździe #19

03 stycznia 2015 09:34
Impala

DO ORIMA
Kolego,możesz mi napisać,czy mogę używać wtyczki,która na jednej z końcówek wygląda jakby po małym wewnętrznym wybuchu?-nie jest gładka-jest wyrażnie chropowata i jest to widoczne.
Spaliłam wtyczkę,wymieniłam ja na nową,przewody wewnątrz zaizolowałam,skręciłam(zera nie chciało mi się podłączać)-i działało.
Aż któreś razu zrobiło spiecie,wywaliło korki,jedna z końcówek wtyczki zrobiła się czarna i właśnie taka chropawa.
Po rozkręceniu okazało się,że druciki się na niej jakby upaliły-i stąd to zwarcie.
Teraz zrobiłam porządnie,nawet z zerem-ale boję się wtykać,bo jak coś z instalacja się stanie-to babol mnie zagryzie.
Mogę to używać-jak myślisz?

jesli oczysciłas przewody te upalone, podłaczyłas zielony przewód pod ZERO, to smiało uzywaj. Korki nawet jesli wywali to zazwyczaj sa automatyczne i nic sie takiego nie stanie.
03 stycznia 2015 09:36
Dzięki Robert.
Tym razem podłączyłam zielony-czyli zero.
Boję się-ale wierzę(bo chyba wiesz lepiej-ja pradu się boję)
03 stycznia 2015 09:40 / 1 osobie podoba się ten post
Pradu się nie wolno bac,nic nie zrobi taki domowy, no moze chwilke posmyra jak złapiesz za nieodpowiednią czesc :)
Spokojnie, popatrz tylko jakie masz korki w skrzynce, automatyczne czy takie wkrecane. jesli automatyczne to w przypadku spiecia same sie wylacza i musisz tylko zalaczyc ponownie (dzwignia w góre), natomiast te wkrecane wystarczy wykrecic i wymienic bo lepiej samemu nie izolowac ponownie jesli sie nie zna tego tematu.
03 stycznia 2015 09:53 / 3 osobom podoba się ten post
Impala

DO ORIMA
Kolego,możesz mi napisać,czy mogę używać wtyczki,która na jednej z końcówek wygląda jakby po małym wewnętrznym wybuchu?-nie jest gładka-jest wyrażnie chropowata i jest to widoczne.
Spaliłam wtyczkę,wymieniłam ja na nową,przewody wewnątrz zaizolowałam,skręciłam(zera nie chciało mi się podłączać)-i działało.
Aż któreś razu zrobiło spiecie,wywaliło korki,jedna z końcówek wtyczki zrobiła się czarna i właśnie taka chropawa.
Po rozkręceniu okazało się,że druciki się na niej jakby upaliły-i stąd to zwarcie.
Teraz zrobiłam porządnie,nawet z zerem-ale boję się wtykać,bo jak coś z instalacja się stanie-to babol mnie zagryzie.
Mogę to używać-jak myślisz?

Tak fachowo to powinno wszystko byc nowe.Jednak jest jak jest.
Jesli kabel sie poluzowal i troszke nadpalil to poprostu trzeba go troszeczke obciac tak aby usunac te upalone czesci.Czesta przyczyna "wypalania sie wtyczki jest wlasnie za luzne skrecenie przewodow.Trzeba mocno dokrecic srubki.Moze byc tez tak ze obciazenie czyli pobor pradu jest za duzy.Wtyczki sa opisanie na obudowie.Tam odczytasz do jakiego napiecia sa przystosowane.Zerowego kabla nie musisz podlaczyc,a nawet powiem ze to on moze powodowac zwarcie.Gdzies w instalacji domowej moze byc przebicie na "zero".
Pradu nalezy sie bac.To nie napiecie powoduje porazenie pradem a amperarz.Im wyzszy tym bardziej "kopie"
Poza tym to dlaczego ty to robisz sama ???? 
03 stycznia 2015 09:58 / 2 osobom podoba się ten post
didusia

Japę otworzyłam z zaskoczenia i nie wiedziałam czy smiac sie czy żalować kobitki- trzeba mieć pecha .

Też tak pomyślałam , i od dzisiaj będę odmawiać  trudno , przecież zawsze można odmówić i powiedzieć , że mamy tyle ciuchów , że szafa pęka w szwach.
03 stycznia 2015 10:09 / 5 osobom podoba się ten post
Evvex

Zadzwoniła do mnie wczoraj koleżanka , też opiekunka i opowiada: Odwaliłam numer , że miło , otóż dzisiaj zjeżdża i sąsiadka z którą się prawie zaprzyjażniła przyniosła jej worek ciuchów , podziękowała , bo miła z niej kobita . Ewka , mówi ciuchy obleśne , powyciągane , sprane i połatane , ani jedna rzecz się do niczego nie przyda , więc pod osłoną nocy woreczek wylądował w kuble . Rano przylatuje sąsiadka i mówi , otwieraj walizkę , bo w jednej z kieszeni mam coś bardzo cennego , moja kumpela prawie zemdlała, ale cóż musiała powiedzieć prawdę. Niemka prawie dostała udaru , jak prawda wyszła na jaw , poleciały do kubła i ryją , bezcenną rzeczą okazał się przepis na murbeteig :)) Była dobra sąsiadka zmieniła się w hexe i prawie doszło do rękoczynów, tak się darła ,że ludzie przez okna wyglądali. Moja koleżanka też jej nie została dłużna , dziś jest w drodze i będzie musiała szukać nowej szteli, ciekawe czy nie obsmarują jej w firmie?Dobre nie?

hahahahhaahhaha
ja ostatnim razem też dostałąm ciuchy, ale pół  worka :((
jako, że jeszcze nie odjeżdżałam to połozyłam ten wirek w szafie  zapomniałam......
ale miałam aferę, zmienniczka, która przyjechała zrobiłą aferę, że jakieś ciuchy, że nie wyrzuciłam, zadzwoniła do agencji na skargę
ta agencja do mnie, o matko bosko!!!! rada, nie rada zmienniczka wzięła worek i wyrzuciła sama, parę rzeczy sobie wzięłam bo były godne uwagi, reszta weg
03 stycznia 2015 10:14 / 1 osobie podoba się ten post
Evvex

Też tak pomyślałam , i od dzisiaj będę odmawiać  trudno , przecież zawsze można odmówić i powiedzieć , że mamy tyle ciuchów , że szafa pęka w szwach.

Najlepszy sposób ! .....Mnie też synowa mojej " bylej " Babciuni chciała obdarowywać ciuchami po PDP-ej , ale się wymigałam , bo powiedziałam , że z szaf to ja do pojemników co sezon coś wrzucam !.... Nawet jak po dziadeczku zostały jakieś połówki dezodorantów , kosmetyków to też usiłowała mi wcisnąć dla moich "chłopaków " ...... odpowiedziałam krótko : moi Nivea nie używają !....-:))))))
03 stycznia 2015 10:31
Impala

DO ORIMA
Kolego,możesz mi napisać,czy mogę używać wtyczki,która na jednej z końcówek wygląda jakby po małym wewnętrznym wybuchu?-nie jest gładka-jest wyrażnie chropowata i jest to widoczne.
Spaliłam wtyczkę,wymieniłam ja na nową,przewody wewnątrz zaizolowałam,skręciłam(zera nie chciało mi się podłączać)-i działało.
Aż któreś razu zrobiło spiecie,wywaliło korki,jedna z końcówek wtyczki zrobiła się czarna i właśnie taka chropawa.
Po rozkręceniu okazało się,że druciki się na niej jakby upaliły-i stąd to zwarcie.
Teraz zrobiłam porządnie,nawet z zerem-ale boję się wtykać,bo jak coś z instalacja się stanie-to babol mnie zagryzie.
Mogę to używać-jak myślisz?

Wiem ,że to do Orima post ale taka mała podpowiedź =zawsze woże ze soba listwę przepięciową tzn listwa z kilkoma gniazdkami i takim specjalnym zabezpieczeczeniem ( włacznikiem} -jak jest za duże napięcie lub problemy z wtyczką to nie ma obawy ,że korki wywalą.
03 stycznia 2015 10:52 / 1 osobie podoba się ten post
Ano ja też wożę,ale bez tego zabezpieczenia dodatkowego.Zmienić muszę.Dzieki za podpowiedż.:))))
03 stycznia 2015 11:22 / 1 osobie podoba się ten post
No i skonczyła sie moja parodniowa ,"połowiczna" wolność-wrócił PDP ze szpitala-niby wygląda jak przed ,ale osłabiony widac i chyba te pare dni zrobiło spory skok w demencji...Ano zobaczymy.....
03 stycznia 2015 11:29 / 6 osobom podoba się ten post
Witajcie ,ja już na wyjeżdzie,właśnie dotarłam do pdp. Tu niby zima a odwilż,czyli nijak. Wymarzłam się 40 minut czekając na dworcu na niemiecką koordynatorkę. Wcześniej ją uprzedziłam,że będę o 9-j rano na dworcu,powiedziała że 5 minut się spózni ,a spozniła się 40 minut! Chyba widziała jaka jestem wkur...a bo zagadywała mnie,potem przepraszała,ale co mi po jej przeprosinach jak juz mnie gardło zaczyna boleć...
No lecę się rozpakowywac i potem zaniose koleżance fajki bo biedna już przebiera nóżkami,na głodzie jest :))

Dlaczego Scarlet usuneła konto?????
03 stycznia 2015 11:34 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Witajcie ,ja już na wyjeżdzie,właśnie dotarłam do pdp. Tu niby zima a odwilż,czyli nijak. Wymarzłam się 40 minut czekając na dworcu na niemiecką koordynatorkę. Wcześniej ją uprzedziłam,że będę o 9-j rano na dworcu,powiedziała że 5 minut się spózni ,a spozniła się 40 minut! Chyba widziała jaka jestem wkur...a bo zagadywała mnie,potem przepraszała,ale co mi po jej przeprosinach jak juz mnie gardło zaczyna boleć...
No lecę się rozpakowywac i potem zaniose koleżance fajki bo biedna już przebiera nóżkami,na głodzie jest :))

Dlaczego Scarlet usuneła konto?????

odleżyny czytaj. Pozdrawiam
03 stycznia 2015 11:37 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Witajcie ,ja już na wyjeżdzie,właśnie dotarłam do pdp. Tu niby zima a odwilż,czyli nijak. Wymarzłam się 40 minut czekając na dworcu na niemiecką koordynatorkę. Wcześniej ją uprzedziłam,że będę o 9-j rano na dworcu,powiedziała że 5 minut się spózni ,a spozniła się 40 minut! Chyba widziała jaka jestem wkur...a bo zagadywała mnie,potem przepraszała,ale co mi po jej przeprosinach jak juz mnie gardło zaczyna boleć...
No lecę się rozpakowywac i potem zaniose koleżance fajki bo biedna już przebiera nóżkami,na głodzie jest :))

Dlaczego Scarlet usuneła konto?????

Oj, to biedna wymarzlas sie. Ja tez juz przebieram nogami, bo jutro do domu, a tu dopiero przed 12.
03 stycznia 2015 11:41 / 3 osobom podoba się ten post
agrafka

Oj, to biedna wymarzlas sie. Ja tez juz przebieram nogami, bo jutro do domu, a tu dopiero przed 12.

Ubierz się ciepło bo w autokarach tez zimno.Szczęśliwej podrózy :)
 
03 stycznia 2015 13:12 / 1 osobie podoba się ten post
Gosiap

odleżyny czytaj. Pozdrawiam

hahahahahaha DDDDDDDDDD