Nebenjob - dodatkowe prace na wyjeździe

16 stycznia 2015 16:39 / 5 osobom podoba się ten post
Jest taki topik "co może robic opiekunka". I tam jest napisane, że może równiez robic szpagat, wszystko zależy od jej umiejetności, kondycji, potrzeby chwili. A jeśli dojdzie do wypadku, no cóż? gapa z niej wielka była.
Taka zawierucha z tym frankiem szwajcarskim, że jesli tak bedzie wzrastać jego wartośc to ja również piszę się na wszystkie akrobacje.
Właśnie wróciłam do domu, aby w poniedziałek na tej ziemi pachnącej mlekiem i czekoladą , o serach nie wspomnę do nowych wyzwań ruszyć i skarpetę nabijać. Jak trzeba będzie to staruszki za odpowiednie pieniądze nawet na sankach ciągać będę.
Pieniądz cuda czyni. Zmienia kobietę niesamowicie.
Decyzja zapadła, odległość już mi nie przeszkadza, kasa, kasa sie liczy.

Pozdrawiam Was miłe Panie z mojego jakże pięknego miasta.Nacieszę się nim aż dni trzy.
16 stycznia 2015 21:04 / 9 osobom podoba się ten post
Powiem wam, ze lubie pucki, jesli mam mozliwosc i okazje, a rodzina czy sam pdp mowia nie ma problemu, to korzystam. Tu gdzie jestem dodatkowo dorabialam prasowaniem rzeczy syna pdp i mam na swoje wydatki, na "waciki" )) Pucki zazwyczaj wykonywalam w godzinach pauzy, moja pauza, wiec moja sprawa, ale tez nie potepiam tych dziewczyn, co nie robia pucki, bo nie. Kazdego wybor, demokracja jest, nie? hehe A, a tolerancja? Tyz :-DDD
16 stycznia 2015 22:17 / 7 osobom podoba się ten post

Jutro otworzę ten temat uprzątnąwszy wszystko co jest w nim nie na temat.


Edit: Usunąlem 9 stron z postami nie na temat, kłótniami itp. Liczę że ochłonęliście i już dzisiaj będzie tutaj spokój i jedynie merytoryczna dyskusja. Temat ponownie otwarty.

17 stycznia 2015 18:03 / 1 osobie podoba się ten post
Pomoc forum1

Jutro otworzę ten temat uprzątnąwszy wszystko co jest w nim nie na temat.


Edit: Usunąlem 9 stron z postami nie na temat, kłótniami itp. Liczę że ochłonęliście i już dzisiaj będzie tutaj spokój i jedynie merytoryczna dyskusja. Temat ponownie otwarty.

....a, ja jeszcze sie dopatrzylam kilka postow nie na temat hehe, mozna je rowniez usunac, chociaz ja o tym nie decyduje
30 stycznia 2015 16:04 / 3 osobom podoba się ten post
Wracam do mojego ulubionego topiku.Własnie wrocilam z "pucek" zdąrzyłam sie wykąpać. Zyczę sobie więcej więcej takich piatków.Pracowałam 3 godz. pewnie nie jest to tak paca jak poprzednia, gdzie praktycznie nie było nic do roboty,ale starsza pani już mi zaproponowała swoja znajomą tez w potrzebie.Musiałam odmowić jak narazie, ale zaczynam sobie liczyc w najgorszym przypadku mam 2 godz.wolne x 7 dni = 14 godz. Bez naciągania mojej pdp moge jeszcze śmiało 2 "pucki" w tygodniu zrobić.Pisze,że nie wybieram się już niczyją mama więcej opiekować.Juz mi wystarczy.Niech żyje piątek.
30 stycznia 2015 16:12 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Wracam do mojego ulubionego topiku.Własnie wrocilam z "pucek" zdąrzyłam sie wykąpać. Zyczę sobie więcej więcej takich piatków.Pracowałam 3 godz. pewnie nie jest to tak paca jak poprzednia, gdzie praktycznie nie było nic do roboty,ale starsza pani już mi zaproponowała swoja znajomą tez w potrzebie.Musiałam odmowić jak narazie, ale zaczynam sobie liczyc w najgorszym przypadku mam 2 godz.wolne x 7 dni = 14 godz. Bez naciągania mojej pdp moge jeszcze śmiało 2 "pucki" w tygodniu zrobić.Pisze,że nie wybieram się już niczyją mama więcej opiekować.Juz mi wystarczy.Niech żyje piątek.

poniekąd Ci zazdroszczę, ja nie mam takich możliwości, wszędzie daleko, a i podopiecznej nie mogę zostawić samej, chętnie bym inaczej czas spędziła, lubie sprzątać, zawsze lubiłam, a i dodatkowe pieniążki by się przydały
30 stycznia 2015 16:17 / 1 osobie podoba się ten post
Dagmara

poniekąd Ci zazdroszczę, ja nie mam takich możliwości, wszędzie daleko, a i podopiecznej nie mogę zostawić samej, chętnie bym inaczej czas spędziła, lubie sprzątać, zawsze lubiłam, a i dodatkowe pieniążki by się przydały

Ja mam pierwszy raz pdp,ktora jest niesprawna fizycznie (jeżdzi na wózku)nie mam problemu moge sobie biegac czy jeżdzić musze tylko zrobic sniadanie,obiad przygotować i oczywiście posprzątać, zakupy zrobić. Pani czyta bardzo dużo i oglada TV. A najwazniejsze,że sie dogadujemy.A pieniążki przydadza sie, bo to chyba normalne,że jedziemy zarobić.A ja lubie kaske mieć.Twoja zazdrość to zdrowa zazdrość,życzę Ci takiej Stelli,żebyś miała dużo wolnego czasu i wykorzystała go wg własnego uznania.
30 stycznia 2015 16:21 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Ja mam pierwszy raz pdp,ktora jest niesprawna fizycznie (jeżdzi na wózku)nie mam problemu moge sobie biegac czy jeżdzić musze tylko zrobic sniadanie,obiad przygotować i oczywiście posprzątać, zakupy zrobić. Pani czyta bardzo dużo i oglada TV. A najwazniejsze,że sie dogadujemy.A pieniążki przydadza sie, bo to chyba normalne,że jedziemy zarobić.A ja lubie kaske mieć.Twoja zazdrość to zdrowa zazdrość,życzę Ci takiej Stelli,żebyś miała dużo wolnego czasu i wykorzystała go wg własnego uznania.

Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć :), może i zdarzy sie taka w czasie moich krótkich zastępstw, tu zawsze wracam, ale i też nie narzekam aż tak, czas wolny mam, tyle, że siedzę w domu, ale i mam inne profity z tego tytułu. Ale jednak przez dwa miesiące brakuje mi ludzi, sklepów, innego zajecia, mogłabym z mopem potaczyć w innym nowym miejscu :)
30 stycznia 2015 18:30 / 6 osobom podoba się ten post
mleczko47

Wracam do mojego ulubionego topiku.Własnie wrocilam z "pucek" zdąrzyłam sie wykąpać. Zyczę sobie więcej więcej takich piatków.Pracowałam 3 godz. pewnie nie jest to tak paca jak poprzednia, gdzie praktycznie nie było nic do roboty,ale starsza pani już mi zaproponowała swoja znajomą tez w potrzebie.Musiałam odmowić jak narazie, ale zaczynam sobie liczyc w najgorszym przypadku mam 2 godz.wolne x 7 dni = 14 godz. Bez naciągania mojej pdp moge jeszcze śmiało 2 "pucki" w tygodniu zrobić.Pisze,że nie wybieram się już niczyją mama więcej opiekować.Juz mi wystarczy.Niech żyje piątek.

Toż miałaś babcie wozić na jakieś rehabilitacje, sama tak pisałaś 
30 stycznia 2015 18:44 / 5 osobom podoba się ten post
Agamor, Ty to pamietliwa niczym slon jestes;);););)
30 stycznia 2015 18:47 / 2 osobom podoba się ten post
agamor

Toż miałaś babcie wozić na jakieś rehabilitacje, sama tak pisałaś 

No chyba nie myslisz ze Panie maja godzinami rehabilitacje.Wioze z za poł godziny jestem w domu a moja Pani jedzie ze mna ma rozrywke i sobie pogada.A jak dobrze pojdzie i da sie przekonać to też zaliczy jakąś gimnastyke.Pracuje nad tym.
30 stycznia 2015 18:57 / 1 osobie podoba się ten post
moncherie

Agamor, Ty to pamietliwa niczym slon jestes;);););)

A ty dowcipna:(:(
30 stycznia 2015 19:03 / 4 osobom podoba się ten post
moncherie

Agamor, Ty to pamietliwa niczym slon jestes;);););)

czytam posty i co mnie interesuje zapamiętuję ))))
30 stycznia 2015 19:05 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

No chyba nie myslisz ze Panie maja godzinami rehabilitacje.Wioze z za poł godziny jestem w domu a moja Pani jedzie ze mna ma rozrywke i sobie pogada.A jak dobrze pojdzie i da sie przekonać to też zaliczy jakąś gimnastyke.Pracuje nad tym.

no skąd mogę wiedzieć, i Ty ją tak z tym wózkiem jeżdżącym wszędzie bierzesz? czy ona do samochodu jakoś dojdzie?
a to czasu trzeba trochę mieć 
30 stycznia 2015 19:10 / 2 osobom podoba się ten post
agamor

no skąd mogę wiedzieć, i Ty ją tak z tym wózkiem jeżdżącym wszędzie bierzesz? czy ona do samochodu jakoś dojdzie?
a to czasu trzeba trochę mieć 

Nie martw sie o moj czas daje sobie radę.I zaspokoje Twoja ciekawosc moja pdp nie chodzi, podjezdza pod drzwi samochodu siada z przodu kolo mnie. Przesiada sie sama oczywiście.Ja wkladam wozek do bagaznika bo mamy samochod combi*.Pani nie chodzi juz 26 lat jest wyćwiczona,radzi sobie bez pomocy.Nie musze jej nosić.
 
* combi to taki z wiekszym bagaznikiem.Zebyś juz nie musiała pytać:):):)