ja też sprzątam :-)
ja też sprzątam :-)
a ja sprzatam, bo lubie:-)
Po co sie "nakrecać" i dawać sie "wkręcać" ? Amen.
Kanada - nie zły pomysł i dla mnie - tam wiecej miejsca do sprzatania jak w Szwajcarii.Tylko ja nie lubie syropu klonowego i nie zasymiluje sie z narodem.Chyba nie polubie jak mnie beda palcami wytykac "to ta co syropu nie jada" zostanę tu gdzie jestem. Moj tato był monogamistą i ja to mam po nim.
Też porzadek musiał być - sprzatałyśmy w domu na zmianę - tato nas wychowywał sam.A więc sprzątanie żeby było w temacie wyniosłam juz z domu.
Ta w Kanadzie wiecej miejsca do sprzatania,wielkie domy 2 pietrowe z piwnicami,ktore sa wykonczone miejscem zabaw dla dzieci,gdzie stoja stoly bilardowe itp.Lazienek duzych z kompletem prysznic wanna i nie wiadomo co jeszcze sa w takim domu 2-3, plus toaleta dla gosci.Taki dom sprzata sie do 6 godzie,czasami jest jeszcze prasowanie,oraz pranie .Trzeba miec motorek w dupsku zeby sie wyrobic))), a placa w zaleznosci od 60- do 100$
A w co sie wkręcać jest to topik, w ktorym mozna popisac nie koniecznie ile rzedow włosia jest w szczotce do zamiatania.Lepiej tu jak w topikach typowo tematycznych i waznych dla opiekune takich jak ubezpieczenia,płaca,opinie o firmach.Przecież nie ma przymusu pisania o sprzataniu:):)
No właśnie nie wiem gdzie mam napisać...Proszę Cię Mleczko47 o kontakt ze mną :) Mój adres masz w moim profilu. Mam kilka pytań do Ciebie bo być może będziemy pracowały w tej samej agencji...Pozdrawiam - Ola
Moj tato to był prosty człowie nie konczył wyższych szkoł i nie mienił sie atrysta,chociaż jak wspominam go serdecznie to takim był.Był bardzo wrazłiwy pieknie opowiadał,a w jego wspmnieniach uczestniczyłam i chłonełam je.Bo opowiadał obrazowo,że wyobrażnia dziecka pracowała na maksa.Wiele w życiu przeszedł był w niewoli i zawsze mnie przestrzegał przed pewnym narodem,ktory mieni sie przyjacielem swiata.Ze to narod podły,pamietliwy i msciwy dla wywzszenia się gotowy jest się wyzbyć swojej godnosci jeżeli ją posiada.I nie o Antośce tu pisze.Zeby było w temacie to właśnie zastanawiam się czym sie rozni sprzatanie zarobkowe od ciągania pdp na sankach,żeby tylko więcej zarobić i wiem czym,tym że nie ktorzy nawet do ciagania sanek sie nie nadaja bo ich nikt nie chce.A ja bede robić to z czego mam zysk.A za zarobione pieniądze kupie sobie patele i pędzel.Może już nie bedę musiała jechać i dodatkowo sprzątać.Chociaż bardzo lubię porzadek i czystość .
A w co sie wkręcać jest to topik, w ktorym mozna popisac nie koniecznie ile rzedow włosia jest w szczotce do zamiatania.Lepiej tu jak w topikach typowo tematycznych i waznych dla opiekune takich jak ubezpieczenia,płaca,opinie o firmach.Przecież nie ma przymusu pisania o sprzataniu:):)
Tez mam w domu w piwnicy siłownie i gramy tam w lotki, wprawdzie tyle kondygnacji nie mam, ale dom tez jest duży a o sprzątnie to zapałki ciągniemy,bo kazdy chce to robić:):) mam tam tez pralke i tam prasuje.A stawki w Kanadzie rozczarowały mam tu jest więcej,ale zastanawiam sie od teraz czy warto to dalej robić tzn "pucki" bo to brzydko brzmi - sprzataczka- a jak sie nazwę np. operator sprzętu czyszczącego to juz moż byc.Nie wymienię stawki, ale b.dobra, rowno 3 razy wyższa jak praca godzinowa opiekunki.
Antoska to główna bohaterka , ale tam miała siostrę ( ? ) , która była u tego wujka a wracała razem z nią do Polski po tym wszystkim -:))