A ja przymierzam się do gołąbeczków:)))
A ja przymierzam się do gołąbeczków:)))
Zrobię,w domku :)Na sztelach taka wyrywna nie jestem:)
A dziś na obiad nie wiem co i kiedy, bo narazie to hordy gości się zaczynają schodzić........Corka nawiozla garów,tac i pudeł z żarciem.......
Jutro kuchnia " zapoda " : kotlety mielone z niespodzianką , ziemniaki i jakąś taką postrzępioną sałatę o wdzięcznej nazwie " Lollo bionda " ....niespodzianka w mielonych to ugotowana pierś kurczęcia , marchewka również ugotowana , " pasek " korniszona i mały plasterek żółtego sera , żeby dobrze " klej " trzymał ......No i co ? niech mi kto powie , że kiepska gospocha jestem ! Sie myśli z jednodniowym wyprzedzeniem - a co !:gotowanie:
Arabrab w środku mielonego zmieścisz pierś kurczaka ser marchewkę i korniszona?
To jakieś ogromniaste te mielone muszą być;) ??
U mnie dziś chińszczyzna u Chińczyka ,wychodzimy na obiad.