Co dzisiaj gotujesz na obiad ? #4

29 maja 2015 13:15 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko1

Nie ma specjalnej diety za są inne niedogodności częściej chodzi do wc,odczuwa bardzo mocno nawet niewielkie wzdęcia  i takie tam około tego problemy.Tak rób,żeby unikać wzdęć wiec nie przyrządzaj takich potraw,ktore to powoduję.

Jesli ktoś wie jeszcze coś  na ten temat proszę mnie poprawić.

Tak jak wyżej .Ja jeszcze wyczytałam ,że trzeba dobrze gryźć,przeżuwać  i nie łapać powietrza .Porcje powinny być małe i częściej.
29 maja 2015 13:16 / 2 osobom podoba się ten post
ivetta

Tak jak wyżej .Ja jeszcze wyczytałam ,że trzeba dobrze gryźć,przeżuwać  i nie łapać powietrza .Porcje powinny być małe i częściej.

Ja nie czytałam ale mialam pdp z taka dolegliwoscią.Troche to upierdliwe, ale nie tak jak demencja.
29 maja 2015 13:36
bieta

Bardzo często tak robię tzn. najpierw obsmażam (ale tylko w PL, na wyjeździe nie chce mi się - idę na łatwiznę).

Serca nie masz pisząc o obsmażanych gołąbkach tutaj przez ciebie muszę teraz do lodówki zajrzeć.......
29 maja 2015 16:07
kasiachodziez

Serca nie masz pisząc o obsmażanych gołąbkach tutaj :placz3: przez ciebie muszę teraz do lodówki zajrzeć.......

nie smutaj się ...... gołąbki zrobisz kiedy indziej, a teraz zjedz to co ja, czyli  paczek z dziurką  i  porawiłam lodami @

29 maja 2015 17:10
Spaghetti.
29 maja 2015 17:24
Mycha

Spaghetti.

O,jakbym sobie zjadła,jakikolwiek makaron.....Juz niedługo:)

U mnie dzis o dziwo,normalnie-ryba,ziemniaki,sałata.I nawet do kuchenki dostep miałam:)Wrawdzie pod czujnym okiem Madam ,ale zawsze-swoja rybke po swojemu ,ku obrzydzeniu Frau osmieliłam sie przyprawić/przyprawa do kurczak,hi hi hi-pyszota/
29 maja 2015 17:33
pestka

Boziu..dziewczyny,ale macie wypasioną kuchnie i taką rónżorodną.Moja bacia je wszystko na jedno kopyto,bo nie moze pogryżć.Żadnych klusek ,każdnego mięsa smażonego.ziemniak purre bez niczego i zupa z blendera no i budyń.Wykończyć sie .Nie dość ze je jak wróbel to już o 10,30 na zupe czeka.Mięsa nie lubi,ogórków nie lubi,sałaty też nie.fasolki ..nie..za to uwielbia pomidory z CUKREM!Na pytanie rodziny co babcia lubi jeść odpowiedzieli WSZYSTKO!;)

Spoko,ja tu praktycznie wcale dla heksy nie gotuję, bo ona tylko słodkie i tylko papki.
Więc ewentualnie zupę, puree poza tym leci na fajkach, budyniach....
29 maja 2015 17:44
pestka

Boziu..dziewczyny,ale macie wypasioną kuchnie i taką rónżorodną.Moja bacia je wszystko na jedno kopyto,bo nie moze pogryżć.Żadnych klusek ,każdnego mięsa smażonego.ziemniak purre bez niczego i zupa z blendera no i budyń.Wykończyć sie .Nie dość ze je jak wróbel to już o 10,30 na zupe czeka.Mięsa nie lubi,ogórków nie lubi,sałaty też nie.fasolki ..nie..za to uwielbia pomidory z CUKREM!Na pytanie rodziny co babcia lubi jeść odpowiedzieli WSZYSTKO!;)

Jak traktujesz zupe blenderem to i mięso zmiksuj.Zwłasza że lubi pomidory to zakamuflujesz mieso.A,ze z cukrem? niech je jak jej smakuje.Ja bym gotowała ze 3 razy zupę w przeciągu dnia.Głodna jest,bo co te ziemniaki z wody,budyń i zupa bez wkładki.A jak tam sie czujesz na szteli dobrze?zadowolona jesteś?Do zupy możesz dodawac żółtko z jajka to bardzo odżywcze.Jak chesz coś w tak monotonnym jadłospisie urozmaicić,żeby było smaczne i zdrowe to napisz
29 maja 2015 17:55 / 1 osobie podoba się ten post
Na dzisiejszy obiad zaserwowałam wczorajszy kapuśniaczek i placki ziemniaczane z kasza gryczaną (oczywiście białko ubite na sztywno). Co mogę powiedzieć na ich temat:wyszły rzeczywiście puszyste, Pdp zapewne nie wyczuła tego dodatku kaszy, bo u niej w plackach przeważa mus jabłkowy, a dla mnie to było coś innego, ale lepiej mi smakują tradycyjne, takie chrupiące.Zaliczyłam kolejny stopień do zdobycia czarnego pasa w kulinariach
29 maja 2015 18:00 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

Na dzisiejszy obiad zaserwowałam wczorajszy kapuśniaczek i placki ziemniaczane z kasza gryczaną (oczywiście białko ubite na sztywno). Co mogę powiedzieć na ich temat:wyszły rzeczywiście puszyste, Pdp zapewne nie wyczuła tego dodatku kaszy, bo u niej w plackach przeważa mus jabłkowy, a dla mnie to było coś innego, ale lepiej mi smakują tradycyjne, takie chrupiące.Zaliczyłam kolejny stopień do zdobycia czarnego pasa w kulinariach:gotowanie:

nie w kulinariach, ale w improwizacjach kuchennychmogłas zrobić chrupiące
29 maja 2015 18:14 / 2 osobom podoba się ten post
bieta

nie smutaj się ...... gołąbki zrobisz kiedy indziej, a teraz zjedz to co ja, czyli  paczek z dziurką  i  porawiłam lodami @

 Ja sie nie smutam ale tak na wszelki wypadek poszłam na całego--zjadłam jedną parówke pół czekolady,kanapke z szynką i pomidorem,kawałek melona oczywiście było popołudniu ciasto i wszystko popiłam kawą -a coooooooo raz się żyję :)))))))
29 maja 2015 18:21 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez, mało to ty nie możesz na zdrowie ))))
29 maja 2015 18:33 / 1 osobie podoba się ten post
bieta

kasiachodziez, mało to ty nie możesz :-) na zdrowie ))))

a czyja to wina????????a kto tu zaczął o gołąbkach podsmażanych?????? 
29 maja 2015 18:45 / 1 osobie podoba się ten post
kasiachodziez

a czyja to wina????????a kto tu zaczął o gołąbkach podsmażanych??????  :-)

ja zaczęłam, no bój się .... to darekr , ja tylko potwierdziłam, a zresztą ...... dzisiaj przyjmuję wszystko na klatę )))))))))))))
29 maja 2015 19:07 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

O,jakbym sobie zjadła,jakikolwiek makaron.....Juz niedługo:)

U mnie dzis o dziwo,normalnie-ryba,ziemniaki,sałata.I nawet do kuchenki dostep miałam:)Wrawdzie pod czujnym okiem Madam ,ale zawsze-swoja rybke po swojemu ,ku obrzydzeniu Frau osmieliłam sie przyprawić/przyprawa do kurczak,hi hi hi-pyszota/

Całe szczeście pdp się do kuchni nie wtrąca. Raz niedowidzi, dwa lubi mieć podane. Jak to chłop. I lubi wszystko ;-))  tak więc mam swobodę.