bardzo fajnie "parzy" sie kapuste w mikrofalówce.Woda sie nie rozlewa i parzy palców.
bardzo fajnie "parzy" sie kapuste w mikrofalówce.Woda sie nie rozlewa i parzy palców.
To świetny pomysł. Z całejego przygotowania gołąbków nie lubię gotowania kapuchy, ale póżniej ona mi najlepiej smakuje:gotowanie:
bardzo fajnie "parzy" sie kapuste w mikrofalówce.Woda sie nie rozlewa i parzy palców.
To świetny pomysł. Z całejego przygotowania gołąbków nie lubię gotowania kapuchy, ale póżniej ona mi najlepiej smakuje:gotowanie:
Przepraszam,miało byc ........... nie parzy palców.
Świetny pomysl na ta mikrofalowke aby liscie z kapuchy tam sparzyc!
A ja czasami robię z lenistwa gołąbki "siekane". Smakują podobnie ale nie ma to jak te zawijane. Kapucha, mięcho, kapucha, mięcho ......
.... i smazy sie je jak kotlety zalewajac sosem ze smietany i pomidorow, no czasami mozna zjesc dla urozmaicenia.......
Kiedyś kupiłam sobie taki elektryczny garnek do gotowania ryżu, teraz robię w nim gołąbki nie trzeba nic podkładać.Gotuja sie fajnie nie ma mowy o przypaleniu.Zawsze na wierzch kłade sporą gałązke maggi z ogrodu.Pachnie pięknie.Narobie sobie smaku, a niech tam......:gotowanie:
Źle się wyraziłam. Twoja wersja to te właściwe "siekane". Też tak robię. A ja powinnam napisać "gołąbki warstwowe". Zasugerowałam sie tym, że do warstw daję kapustę siekaną.
Kiedyś kupiłam sobie taki elektryczny garnek do gotowania ryżu, teraz robię w nim gołąbki nie trzeba nic podkładać.Gotuja sie fajnie nie ma mowy o przypaleniu.Zawsze na wierzch kłade sporą gałązke maggi z ogrodu.Pachnie pięknie.Narobie sobie smaku, a niech tam......:gotowanie:
Ja polecam szybkie gotowanie w szybkowarze, swietny jest a zwlaszcza do gotowania gołąbków! Taka galazke magi dodaje zawsze do gotowania rosołu a do gołąbków tez wypobuje jak zjade do domy.......
Ja "zewnętrzne" liście podkładam na dno garczka
jak już gołąbki gotują się po obsmażeniu w sosie po midorowyhm
a potem nawet wole te liście niż samą zawartość gołąbka