Co dzisiaj gotujesz na obiad ? #4

28 maja 2015 19:25 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko1

bardzo fajnie "parzy" sie kapuste w mikrofalówce.Woda sie nie rozlewa i parzy palców.

To świetny pomysł. Z całejego przygotowania gołąbków nie lubię gotowania kapuchy, ale póżniej ona mi najlepiej smakuje
28 maja 2015 19:30 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

To świetny pomysł. Z całejego przygotowania gołąbków nie lubię gotowania kapuchy, ale póżniej ona mi najlepiej smakuje:gotowanie:

Ja "zewnętrzne" liście podkładam na dno garczka
jak już gołąbki gotują się po obsmażeniu w sosie po midorowyhm
a potem nawet wole te liście niż samą zawartość gołąbka
28 maja 2015 19:35 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko1

bardzo fajnie "parzy" sie kapuste w mikrofalówce.Woda sie nie rozlewa i parzy palców.

Przepraszam,miało byc ........... nie parzy palców.
28 maja 2015 19:42 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

To świetny pomysł. Z całejego przygotowania gołąbków nie lubię gotowania kapuchy, ale póżniej ona mi najlepiej smakuje:gotowanie:

Kiedyś kupiłam sobie taki elektryczny garnek do gotowania ryżu,  teraz robię w nim gołąbki nie trzeba nic podkładać.Gotuja sie fajnie nie ma mowy o przypaleniu.Zawsze na wierzch kłade sporą gałązke maggi z ogrodu.Pachnie pięknie.Narobie sobie smaku, a niech tam......
28 maja 2015 19:48 / 2 osobom podoba się ten post
A ja czasami robię z lenistwa gołąbki "siekane". Smakują podobnie ale nie ma to jak te zawijane. Kapucha, mięcho, kapucha, mięcho ......
28 maja 2015 19:48
mleczko1

Przepraszam,miało byc ........... nie parzy palców.

Świetny pomysl na ta mikrofalowke aby liscie z kapuchy tam sparzyc!
28 maja 2015 19:51
jowita.

Świetny pomysl na ta mikrofalowke aby liscie z kapuchy tam sparzyc!

tylko kapustę trzeba w worku foliowym włozyć szczelnie zawinietą.
28 maja 2015 19:53
Mycha

A ja czasami robię z lenistwa gołąbki "siekane". Smakują podobnie ale nie ma to jak te zawijane. Kapucha, mięcho, kapucha, mięcho ......

.... i smazy sie je jak kotlety zalewajac sosem ze smietany i pomidorow, no czasami mozna zjesc dla urozmaicenia.......
28 maja 2015 19:58 / 1 osobie podoba się ten post
jowita.

.... i smazy sie je jak kotlety zalewajac sosem ze smietany i pomidorow, no czasami mozna zjesc dla urozmaicenia.......

Źle się wyraziłam. Twoja wersja to te właściwe "siekane". Też tak robię. A ja powinnam napisać "gołąbki warstwowe". Zasugerowałam sie tym, że do warstw daję kapustę siekaną.
28 maja 2015 20:03
mleczko1

Kiedyś kupiłam sobie taki elektryczny garnek do gotowania ryżu,  teraz robię w nim gołąbki nie trzeba nic podkładać.Gotuja sie fajnie nie ma mowy o przypaleniu.Zawsze na wierzch kłade sporą gałązke maggi z ogrodu.Pachnie pięknie.Narobie sobie smaku, a niech tam......:gotowanie:

Ja  polecam szybkie gotowanie w szybkowarze, swietny jest a zwlaszcza do gotowania gołąbków!  Taka galazke magi dodaje zawsze do gotowania rosołu a do gołąbków tez wypobuje jak zjade do domy.......
28 maja 2015 20:05
Mycha

Źle się wyraziłam. Twoja wersja to te właściwe "siekane". Też tak robię. A ja powinnam napisać "gołąbki warstwowe". Zasugerowałam sie tym, że do warstw daję kapustę siekaną.

To rodzaj jakiejs zapiekanki chyba?
28 maja 2015 20:07 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko1

Kiedyś kupiłam sobie taki elektryczny garnek do gotowania ryżu,  teraz robię w nim gołąbki nie trzeba nic podkładać.Gotuja sie fajnie nie ma mowy o przypaleniu.Zawsze na wierzch kłade sporą gałązke maggi z ogrodu.Pachnie pięknie.Narobie sobie smaku, a niech tam......:gotowanie:

Że co , że mam robić gołąbki ? No dobra, namówiłaś mnie tą gałązką maggi z ogrodu. Zrobiłam tutaj, pomiędzy kwiatkami taki mały kącik z ziołami, a króluje w nim maggi.
28 maja 2015 20:11 / 1 osobie podoba się ten post
jowita.

Ja  polecam szybkie gotowanie w szybkowarze, swietny jest a zwlaszcza do gotowania gołąbków!  Taka galazke magi dodaje zawsze do gotowania rosołu a do gołąbków tez wypobuje jak zjade do domy.......

Dla mnie szybkowar ? ja musze zaglądac do garnka
28 maja 2015 20:23 / 1 osobie podoba się ten post
A ja jeszcze przed gotowaniem pół farszczy zazwyczaj wyjadam smakowicie! Uciekam z tego tematu juz o gotowaniu a zwłaszcza z wieczora, bo to dla mnie "śliski" temat i cala buzie mam smaka!!!
28 maja 2015 20:24 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

Ja "zewnętrzne" liście podkładam na dno garczka
jak już gołąbki gotują się po obsmażeniu w sosie po midorowyhm
a potem nawet wole te liście niż samą zawartość gołąbka

O widzę, że rozwiązał się temat gołąbków. O takim przygotowaniu ( podsmażanie i gotowanie w sosie pomidorowym) słyszałam, ale ja robię inaczej.Zazwyczaj duszę , lub piekę w piekarniku,ciasno ułożone, podlane rosołkiem- nie smażę wcześniej. Kapusta pozostała, bez farszu, też jest razem. Póżniej robię do nich sosik grzybowy, bo u mnie pomidorowy nie bardzo lubiany.Posmażam gołąbki  w następnych dniach, jeżeli zostaną. Czasami też wekuję w tej zalewie z duszenia. Do farszu typowego ( mieso, ryż) dodaję też czasami gaszę gryczaną- dla urozmaicenia.