ale Ci dobrze u mnie od paru godzin padaaaaaaaaaaaaaaaaaa :przeklina:
ale Ci dobrze u mnie od paru godzin padaaaaaaaaaaaaaaaaaa :przeklina:
Ponoć tylko dzisiaj rozpusta z ciepełkiem.W radiu słuchałam to już jutro ochłodzenie,ale straszą ,że po niedzieli nawet do 30 C.Jestem koło Ulm.
no u mnie tak nie strasza:-(
Nie rozbiorę się bo gadam z synem przez skeypa:)
Znaczy, wcale sie nie nudzisz:)
Znaczy, wcale sie nie nudzisz:)
No ja znowu muszę marudzić:-)
A co u Was?
No,kochana!Jak Ty z francuskiego masz tylko jedna marną gwiazdeczke ,to nic dziwnego ,żeś taka marudna:):):):):):):):)Hi hi hi
Dla zabicia nudy:
Dzisiaj mam dzień wpadek ;))))
Poszlam dzisiaj do REWE zakupić baterie do masażera. Na półce było tego od grona i nie wiedziałam co wybrać. Zadzwoniłabym do osobistego ale dzisiaj miał coś ważnego i nie chcialam zawracać głowy duperelami. Stałam sfrustrowana przy półce mamrocząc po nosem na zbyt duży wybór (jakby nie mogło być baterii jednej firmy). Nawijałam oczywiście po polsku. Wymsknęło mi się, że chlopa mi trza. I nagle rechot słyszę obok. Jak nigdy Polaka nie spotkałam tak znalazł się nie w porę. Ale mimo, że prawie się popłakal ze smiechu to mi doradził. Okazuje się, ze pracuje na pobliskiej budowie.
A jakby tego mało chiałam wymienić te nieszczęsne baterie. Tyle, że klapka mi się cieżko otwiera. Co jakiś czas więc ręka mi się obsuwałai włączał się gad niepotrzebnie. Oczywiście napatoczyl się namolny sąsiad bo PDP go wpuściła i wlazł do pokoju jak się męczyłam. Cokolwiek dziwnie się na mnie patrzył. Poprosiłam o pomoc i choć lekko z początku zmieszany pomógł mi. Tyle, że teraz ten zaczął chichotać. Wyjaśnił mi, że nie wiedział co robię bo siedziałam tyłem, a tylko dżwięk słyszał. A potem kształt mu się skojarzył głupio(masażer jest w kształcie długiego, dość grubego walca i trzeba gmetać od spodu).
Więc jednego dnia dwa razy zmolestowałam chłopów niechcący. Trza wracać do domu.
Dla zabicia nudy:
Dzisiaj mam dzień wpadek ;))))
Poszlam dzisiaj do REWE zakupić baterie do masażera. Na półce było tego od grona i nie wiedziałam co wybrać. Zadzwoniłabym do osobistego ale dzisiaj miał coś ważnego i nie chcialam zawracać głowy duperelami. Stałam sfrustrowana przy półce mamrocząc po nosem na zbyt duży wybór (jakby nie mogło być baterii jednej firmy). Nawijałam oczywiście po polsku. Wymsknęło mi się, że chlopa mi trza. I nagle rechot słyszę obok. Jak nigdy Polaka nie spotkałam tak znalazł się nie w porę. Ale mimo, że prawie się popłakal ze smiechu to mi doradził. Okazuje się, ze pracuje na pobliskiej budowie.
A jakby tego mało chiałam wymienić te nieszczęsne baterie. Tyle, że klapka mi się cieżko otwiera. Co jakiś czas więc ręka mi się obsuwałai włączał się gad niepotrzebnie. Oczywiście napatoczyl się namolny sąsiad bo PDP go wpuściła i wlazł do pokoju jak się męczyłam. Cokolwiek dziwnie się na mnie patrzył. Poprosiłam o pomoc i choć lekko z początku zmieszany pomógł mi. Tyle, że teraz ten zaczął chichotać. Wyjaśnił mi, że nie wiedział co robię bo siedziałam tyłem, a tylko dżwięk słyszał. A potem kształt mu się skojarzył głupio(masażer jest w kształcie długiego, dość grubego walca i trzeba gmetać od spodu).
Więc jednego dnia dwa razy zmolestowałam chłopów niechcący. Trza wracać do domu.
Dziewczyny pewnie to znacie ale ja nie jestem na codzień fanką kabaretów......niemniej jednak Mariolka w spa mnie rozwala:-)