Na wyjeździe #26

07 lipca 2015 17:51
Jolek

Oj Baska, nie chwal dnia przed zachodem slonca :D jestem tu dopiero 3 dzien, ale na prawde nie mam na co narzekac :D Czekaja mnie urodziny pdp, ma 4 dni po mnie :D Skad wiesz czy za dwa dni nie zaczne narzekac :D

Jolek, wez sie zawezmij i wychwalaj wszystko tym razem:))) Powodzenia Kochana, niech Ci ten miesiac zleci jak z bicza strzelil
07 lipca 2015 17:54 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Szczerze Jolek ? ale naprawdę szczerze ?.....kurde , czy to aby na pewno Ty - ta sama Jolek ?  Jeśli ta sama to co Ty tutaj robisz ? kuzwa " Poskarżyjki " usychają bez Ciebie ! .....o widzisz , nawet wykrzykniki Ci walnęłam ! :-))))))))))

Dodała bym conieco ale lepiej nie......bo jeszcze mi się oberwie

Niemniej jednak też wierzyć mi się nie chce,że to ta sama Jolek co to niby ją atakowałam:)))
Przepraszam ale do dzisiaj mnie to bawi
Bez urazy proszę:)
07 lipca 2015 18:08 / 2 osobom podoba się ten post
leni

margolcia, podaruje Ci moja babke, gwarantuje, ze zapomnisz o cieple:)

Moj dziadzio spokojny, moge siedzic caly dzien przy kompie. Wqrza mnie juz ta pogoda, jestem nerwowa i mam wszystko gdzieś..Oooo
07 lipca 2015 18:16
margolcia

A u mnie nie ma ni jednej, daj mi choć jedną, błagam:modlitwa:

Margolciu nie chce Cie wkurzać, albo najwyżej wybuchniesz  U mnie zaczynają się zbierać chmury, czuję wiaterek, słyszę szum liści - to znowu wiaterek. Dla mnie manna z nieba taki chłodek. Jak zacznie lać to chyba wyjdę do ogródka, stanę z rozłożonymi rękami i powitam ten deszczyk. Otworzyłam już okno. 
Spróbuj poleżeć na podłodze, mnie to bardzo pomaga. Po 10 minutach o niebo lepiej. 
07 lipca 2015 18:23 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

Margolciu nie chce Cie wkurzać, albo najwyżej wybuchniesz :boks2: U mnie zaczynają się zbierać chmury, czuję wiaterek, słyszę szum liści - to znowu wiaterek. Dla mnie manna z nieba taki chłodek. Jak zacznie lać to chyba wyjdę do ogródka, stanę z rozłożonymi rękami i powitam ten deszczyk. Otworzyłam już okno. 
Spróbuj poleżeć na podłodze, mnie to bardzo pomaga. Po 10 minutach o niebo lepiej. 

Co i rusz zaliczam posadzke w kuchni, wentyltor chodzi i gorąc taki, ta chalupa nagrzana idzie joba dostać, grzmi gdzieś tam i idzie sobie precz. Tak co jakiś czas. Tubylcy mówią ze ten rejon tak ma, zastanawiam sie juz nad zjazdem, tu zadnego ochlodzenia nie zapowiadają, do konca miesiaca upały. Ja chce zeby juz było Boże Narodzenie
07 lipca 2015 19:10 / 2 osobom podoba się ten post
margolcia

Co i rusz zaliczam posadzke w kuchni, wentyltor chodzi i gorąc taki, ta chalupa nagrzana idzie joba dostać, grzmi gdzieś tam i idzie sobie precz. Tak co jakiś czas. Tubylcy mówią ze ten rejon tak ma, zastanawiam sie juz nad zjazdem, tu zadnego ochlodzenia nie zapowiadają, do konca miesiaca upały. Ja chce zeby juz było Boże Narodzenie

A sprawdzałas kaloryfery 
07 lipca 2015 19:11 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

A sprawdzałas kaloryfery :lol2:

Ha haa dobre...
07 lipca 2015 19:16 / 2 osobom podoba się ten post
Mycha

A sprawdzałas kaloryfery :lol2:

Hahaha..
Ja jakoś niechcący dzisiaj spojrzałam na włącznik kaloryferów..tak odruchowo


Wybacz Lawendziu..wcale się z Ciebie nie śmieję
07 lipca 2015 19:34 / 1 osobie podoba się ten post
margolcia

Co i rusz zaliczam posadzke w kuchni, wentyltor chodzi i gorąc taki, ta chalupa nagrzana idzie joba dostać, grzmi gdzieś tam i idzie sobie precz. Tak co jakiś czas. Tubylcy mówią ze ten rejon tak ma, zastanawiam sie juz nad zjazdem, tu zadnego ochlodzenia nie zapowiadają, do konca miesiaca upały. Ja chce zeby juz było Boże Narodzenie

co margolcia? prezentow juz ci sie zachcialo:))))
07 lipca 2015 19:40 / 2 osobom podoba się ten post
leni

co margolcia? prezentow juz ci sie zachcialo:))))

Albo Dziadka mroza ha haa
07 lipca 2015 19:42 / 1 osobie podoba się ten post
Ona_Lisa

Albo Dziadka mroza ha haa

no na to bym nie wpadla, przyd....a dzis jestem:)
07 lipca 2015 20:14 / 6 osobom podoba się ten post
Tak, hahaha, choinka za mną chodzi. Dobija mnie ta robota, w taką pogodę wszystkiego sie odechciewa. Wiesz Myszo, ze tydzien przed tymi upalami bylo w tej chacjendzie tak zimo, ze otwierałam kaloryfery, marzłam brrrr a teraz tęsknie za mrozem wręcz. Ja zamykam okna, zaciągam zasłony czy to rolety ale co z tego jak dziadek musi miec na oścież u siebie w pokoju i ten żar pcha sie do chalupy, no dzisiaj mielismy w pokojach 40, na zewnątrz 45 -46 w słoncu. Teraz własnie u szczęsliwców gdzies tam grzmoty słyszałam, u nas nic, jakby leciutki wiaterek i cisza. O nie! widzę pare kropelek na szybach!!!Lece na podworko, odwale "deszczową piosenke" bez parasola, huuurrra pada, pada, pada deszczyk, lalalalalalalalalalalalalalala!
07 lipca 2015 20:17
Nawet sobie nie wyobrażasz Margolciu jakja Ci zazdroszczę!!!! Niby miało w Asconie grzmieć i padac...marzenie ścietej głowy...jest okropnie duszno, wilgotność powietrza przekracza 80%...
07 lipca 2015 20:33 / 1 osobie podoba się ten post
Ola55

Nawet sobie nie wyobrażasz Margolciu jakja Ci zazdroszczę!!!! Niby miało w Asconie grzmieć i padac...marzenie ścietej głowy...jest okropnie duszno, wilgotność powietrza przekracza 80%...

Juz nie pada, nawet dobrze nie pokropiło, ech nie chce mi sie nawet pisac, zła jestem
07 lipca 2015 20:48 / 4 osobom podoba się ten post
margolcia

Juz nie pada, nawet dobrze nie pokropiło, ech nie chce mi sie nawet pisac, zła jestem:strzela z bicza:

Nie złość się. W nocy wróci do Ciebie, wróci. Jeszcze będziesz miała mokro ........  hehe