Pytania od początkujących opiekunek

02 sierpnia 2017 13:04 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Tabletki na Parkinsona  powodują halucynacje,ale i różne inne stany,a tak jak napisała Danuta często może być też demencja .Opiekowałam się przez 7 miesięcy pdp z taką mieszanką,więc często byli ludzie w jego łózku,lew na narzucie powodował u niego lęk,zbierał różne nieistniejące przedmioty z dywanu,pakował się w nocy bo wyjeżdżał albo przebierał w rzeczy robocze bo chciał pracowac w ogrodzie itp. 

Opiekowałam się też kobietą z samym Parkinsonem i ona halucynacji nie miała,czasem w nocy budziła się bo słyszała dzwoniek do drzwi,ale myslę,że raczej coś jej się śniło niż,że to były halucynacje.
Trzeba przestać się zastanawiać nad tym co robi pdp bo to bez sensu,ona ma być najedzona i czysta,to twoje zadanie.

Genau  nie ma co filozofować.
02 sierpnia 2017 13:53 / 5 osobom podoba się ten post
Też ponad rok miałam Babcię z Parkinsonem i demencją. I ona też miała zwidy w nocy, wydawało się, że ktoś jest w mieszkaniu. Pomagała taka mała lampka do kontaktu, dzięki temu nie spała w całkowitych ciemnościach i jak się obudziła, to panował półmrok. Czuła się pewniej, a lampka była na tyle mała, że nie przeszkadzała w zasypianiu.
Teraz też mam Babcię z Parkinsonem i zauważyłam, że coraz więcej zapomina i myli. Jej też zaproponowałam tą lampkę i jest bardzo zadowolona. Chociaż tutaj jest łatwiej, bo ona śpi z Dziadkiem.
26 sierpnia 2017 17:54
Witam , chcę wyjechać do Niemiec jednak mój język jest dość słaby
podrzuci ktoś sprawdzone strony bądż dobry słownik / rozmówki ?
z góry dziękuję :)
26 sierpnia 2017 18:02
Ewelina645

Witam , chcę wyjechać do Niemiec jednak mój język jest dość słaby
podrzuci ktoś sprawdzone strony bądż dobry słownik / rozmówki ?
z góry dziękuję :)

https://www.opiekunki24.pl/forum/5/szkolenia--kursy--praktyki
W tym topiku masz dużo o nauce języka:)
Poza tym zobacz np. www.bussu.com
W krótkich zdaniach czy pojedynczych słowach można się podeprzeć słownikiem www.translatica.pl
Na FB jest b dużo stron i grup nauki niemeickiego.

26 sierpnia 2017 18:14
dziękuję bardzo :)
06 września 2017 12:56
Czy rodziny mocno ingerują w Waszą pracę?
06 września 2017 12:57
Aldona.57

Czy rodziny mocno ingerują w Waszą pracę?

Tzn.?Co masz na myśli np.?
06 września 2017 13:01 / 6 osobom podoba się ten post
Aldona.57

Czy rodziny mocno ingerują w Waszą pracę?

Bywa, że mocno. Niestety. Trafiają się rodziny, które nie tylko ingerują w pracę opiekunki, ale również wykorzystują opiekunki do róznych prac, niezgodnych z umową. Można tego uniknąć wybierając  ofertę pracy. Najlepiej gdy PDP mieszka sam, a rodzina na tyle daleko, żeby nie wpadali codziennie z wizytami.
Bywa również, że rodzina jest bardzo pomocna dla opiekunki. Łut szcześcia po prostu, oraz postawy samej opiekunki. Mądra asertywność potrafi czynić cuda, ale mądra powiadam, nie roszczeniowa!
06 września 2017 14:03 / 13 osobom podoba się ten post
Aldona.57

Czy rodziny mocno ingerują w Waszą pracę?

Ogólnie gdybym powierzyła komuś opiekę nad bliską mi osobą to starałabym się kontrolowac to czy opiekun/ka wywiązuje się należycie ze swoich obowiązków ... W Niemczech jest to trochę inaczej niż my to sobie wyobrażamy, czasami zostajemy same z problemem, czasami rodziny chca upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, a czasami mają mylne wyobrażenie na czym ta opieka ma polegać ... Z pierwszymi podopiecznymi byłam sama i brakowało mi bardzo wsparcia rodziny pdp ... Miałam też dośc wygodnie gdy żona i córki przejmowały opiekę, ale tam byłam na zabitej wsi i nie mogłam w pełni skorzystać z chwil wolności ... Miałam też złośliwe pdp i te trzeba bylo docierać .., więc bywa różnie... W tej robocie do siebie i do podopiecznego trzeba mieć dystans.., do ich rodzin też ... Robić swoje.., mieć przy sobie zakres czynności  i powoływać sie na zawarte w nim zapisy jak  wychodzą poza regulamin i dobre maniery ... Reszta sama przyjdzie z praktyką...
20 września 2017 22:52 / 5 osobom podoba się ten post
Zgadzam się ,ze praktyka jest potrzebna jak się przeżyło kilka podobnych przypadków to później już jet łatwiej.
I najważniejsze zachować spokój.
21 września 2017 10:33 / 12 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Ogólnie gdybym powierzyła komuś opiekę nad bliską mi osobą to starałabym się kontrolowac to czy opiekun/ka wywiązuje się należycie ze swoich obowiązków ... W Niemczech jest to trochę inaczej niż my to sobie wyobrażamy, czasami zostajemy same z problemem, czasami rodziny chca upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, a czasami mają mylne wyobrażenie na czym ta opieka ma polegać ... Z pierwszymi podopiecznymi byłam sama i brakowało mi bardzo wsparcia rodziny pdp ... Miałam też dośc wygodnie gdy żona i córki przejmowały opiekę, ale tam byłam na zabitej wsi i nie mogłam w pełni skorzystać z chwil wolności ... :lol2: Miałam też złośliwe pdp i te trzeba bylo docierać .., więc bywa różnie... W tej robocie do siebie i do podopiecznego trzeba mieć dystans.., do ich rodzin też ... Robić swoje.., mieć przy sobie zakres czynności  i powoływać sie na zawarte w nim zapisy jak  wychodzą poza regulamin i dobre maniery ... Reszta sama przyjdzie z praktyką... :-)

Lepiej tego Danusiu ująć się nie da , poznałam opinię o Opiekunkach od samych Niemców i praca w Heimie otworzyła mi oczy też na to jak się w przyszłości zachować . Otóż pauza rzecz święta , wynagrodzenie również , nadgorliwośc żałosna ,szacunek zdobywa się poprzez uczciwą pracę ale z poczuciem własnej wartości, a przede wszystkim świadomość że jednak granica poświecenia istnieje. Zapisy w umowie i ich cytowanie każdego Niemca sprowadzi na ziemię, tutaj nawet monity do zapłaty tylko 2 razy przychodzą , bo częsciej to już nękanie . Szlifować język do bólu , bo to często przyczyna największych niedomówień. Korzystać z możliwości wyboru , bo oczekujących pomocy ciągle przybywa.
21 września 2017 17:27 / 1 osobie podoba się ten post
Aldona.57

Czy rodziny mocno ingerują w Waszą pracę?

W moja nie,to ja musze kombinowac by miec troche wolnego w ciagu dnia i nie byc caly czas. Jak pojedziesz do podopiecznej co ma meza albo podopiecznego, co ma zone to moze byc ingerencja ale z doswiadczenia czesciej ze strony zony. Dla przykladu przy gotowaniu. A u ciebie jak jest,ze pytasz?
22 września 2017 13:31 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Ogólnie gdybym powierzyła komuś opiekę nad bliską mi osobą to starałabym się kontrolowac to czy opiekun/ka wywiązuje się należycie ze swoich obowiązków ... W Niemczech jest to trochę inaczej niż my to sobie wyobrażamy, czasami zostajemy same z problemem, czasami rodziny chca upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, a czasami mają mylne wyobrażenie na czym ta opieka ma polegać ... Z pierwszymi podopiecznymi byłam sama i brakowało mi bardzo wsparcia rodziny pdp ... Miałam też dośc wygodnie gdy żona i córki przejmowały opiekę, ale tam byłam na zabitej wsi i nie mogłam w pełni skorzystać z chwil wolności ... :lol2: Miałam też złośliwe pdp i te trzeba bylo docierać .., więc bywa różnie... W tej robocie do siebie i do podopiecznego trzeba mieć dystans.., do ich rodzin też ... Robić swoje.., mieć przy sobie zakres czynności  i powoływać sie na zawarte w nim zapisy jak  wychodzą poza regulamin i dobre maniery ... Reszta sama przyjdzie z praktyką... :-)

Moim zdaniem lepiej, że rodzina ingeruje - opiekunka nie zostaje wtedy sama z podopiecznym. Są też minusy tej sytuacji, ale zdecydowanie więcej jest plusów!!
06 października 2017 08:04
Sluchajcie mam pytanie, czy ktoś z was byl juz u pdp z zespolem downa. Bo mam w polowie listopada pojechac na miesiac do takiej osoby. I kompletnie nie wiem czego sie spodziewac?
06 października 2017 08:29 / 8 osobom podoba się ten post
pulpecja86

Sluchajcie mam pytanie, czy ktoś z was byl juz u pdp z zespolem downa. Bo mam w polowie listopada pojechac na miesiac do takiej osoby. I kompletnie nie wiem czego sie spodziewac?

Może poczytaj forum , gdzieś , kiedyś był wątek o pracy z PDP z zespołem Downa ....
Pulpecja , przecież już jesteś jakiś czas na forum .Poczytaj ze dwa dni Darko to prawie tak samo jakbyś była pół roku z kimś z zespołem .....Znam osobiście kilka osób z zespołem Downa ...sa to osoby słodkie , przytulanki , garniące do ludzi , grzeczne , uprzejme ....ale w kółko mówią o jednym , zadają te same pytania , powtarzają ....nooo,wypisz wymaluj jak u nas .Musisz być bardzo , bardzo cierpliwa ......tak jak my tutaj jesteśmy .