Lubie obżartswo, zwłaszcza gołąbkowe:)
Ja dziś pitrasiłam kuraka na butelce z piwem, pieczonego z ziemniakami i marchewką do tego surówka z papryki. Oj jak zaglądali do piekarnika, czy ten kurczak nie wystartuje:)
Lubie obżartswo, zwłaszcza gołąbkowe:)
Ja dziś pitrasiłam kuraka na butelce z piwem, pieczonego z ziemniakami i marchewką do tego surówka z papryki. Oj jak zaglądali do piekarnika, czy ten kurczak nie wystartuje:)
Czy od dużej ilości surowego mleka w kawie może boleć zołądek i głowa?
He ,he :)Gołąbki-dziś,jutro ,pojutrze ....3 gary wyszły:):):)Plus wiaderko sosu pomidorowego:):):)Orgia obżarstwa:):):)Boskie:0
Ale ,żeby nie było tak cacy lali to drożdżowca spaliłam:(A taki pyszny miał być ,z jabłkami miał być,z nowego przepisu ,buuuuuu:(:(:(
Ja to sobie zabraniam gotowania gołąbków.To nie łakomstwo ,ale obżarstwo się zwie.O Jeżu dlaczego przeczytałam o tych gołąbkach.
Przecież rano polecę po kapustę i mielone.Nie nie polecę ,bo majstry przychodzą remont czynić.A czytałam o Kasinych gołąbkach chyba wczoraj.Może w pauzie wyskoczę .buuu.
One już za mną chodziły z miesiąc:):):)Następne znów za jakie pół roku pewnie zrobię:):):)
Na Twoim miejscu byłabym ostrożniejsza z miłością do faszerowanych warzyw :/..
Nie wiesz, że to są sztandarowe dania kuchni arabskiej?! Potem już nic, tylko burka Kasiu, tylko burka :D!
Oj tam,oj tam-burka ma zalety w przypadku obżarstwa:)Nie widać skutków pod obszerną burką:):):) Poza tym uwielbiam faszerowane warzywa:)Zostało mi całe pudełko farszu ,jak się gołąbki skończą zrobię sobie paprykę:)W razie W z asymilacją kulinarną nie będę mieć żadnego kłopotu:):):):)hi hi hi
Obżarta foka
W obszernej
Burce
Z papryką
W zębach
Tańczy
Na rurce:):):):)
Gołąbki i paprykę dusisz na gazie, czy w piekarniku?
Jeśli zawsze tak pijesz kawę to raczej nie.Może kawę zmieniłaś albo za mocną zrobiłaś?Też tak piję i letnią albo całkiem zimną, bo gorącej nie lubię -mi nic nie jest.
Nie mam pojęcia, nie piję kawy z mlekiem ino czarną i gęstą :)
Żolądek moze i tak, ale głowa, to chyba od nadmiaru kofeiny.
Tak se myślę jak Kasia, że jak wcześniej piłas kawe z surowym mlekiem i nic Ci nie bylo, to może kawa za mocna?
Nie może!
A tak na marginesie-duża ilość mleka w kawie oznacza,że ten napój ma kolor baaaaardzo jasny????-jesli tak-to czy to nadal nazywa sie kawą?