Co dzisiaj gotujesz na obiad ? #5

21 września 2015 07:57
Ziemniaki, wędzone matjasy, mizeria, zielona fasolka, bydyń:)
21 września 2015 09:07 / 1 osobie podoba się ten post
dorotee

I bez kofeiny bo zbożowa. Może cierpię na nietolerancję laktozy:)?

Kurcze, może i tak, ale jeżeli wcześniej piłaś mleko surowe i nic się nie działo, to moze przyczyna leży gdzie indziej :)
Wg Skautów Piwnych to nadmiar mleka w ogóle szkodliwy jest  i ja im wierzę ;))).

A może przyczyna w tej kawie zbożowej leży, może źle tolerujesz jakiś konserwant, który się tam znalazł- ja osobiście do takich produktów , które muszą ulec termicznej lub innego rodzaju obróbce podchodzę jak do jeża, właśnie ze względu na tablicę Mendelejewa, która się może tam znajdować.

Kawa to musi być kawa- prawdziwa:)

21 września 2015 09:21
kasia63

One już za mną chodziły z miesiąc:):):)Następne znów za jakie pół roku pewnie zrobię:):):)

Smaka narobiłaś mi Kasia na gołąbki i właśnie się pyrtolą w garku. Nadmiar farszu wsadziłam w paprykę. Dziś zjemy gołabki, jutro paprykę a pojutro znów gołąbki. Resztę gołabków zamrożę i będę miała gotowce w zanadrzu.
Chociaż nazywają mnie bliscy mistrzynią gołąbków to te dzisiejsze mi coś nie takie jak zawsze. Po raz pierwszy wzięłam tą ichnią Spitzkohl, coś mi ona nie pasi. Spróbuję jak już będą gotowe ale coś jestem niezadowolona.
21 września 2015 10:24 / 1 osobie podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

Mam od wczoraj tylko ziemniaczki ugotuje,i zrobie kompot:-)

Ja to samo = mam w zwczoraj (golonka+kap.kiszona), tylko dogotuje pure z ziemniaków....bo resztę knedli dziadki zszamały na kolację (pokrojone w plasterki i podsmażone na masełku, do tego resztka gemuse w sosie serowym). Czyli dzisiaj ciąg dalszy Oktoberfest  , a jutro się zobaczy.....
21 września 2015 10:28
kasia63

He ,he :)Gołąbki-dziś,jutro ,pojutrze ....3 gary wyszły:):):)Plus wiaderko sosu pomidorowego:):):)Orgia obżarstwa:):):)Boskie:0
Ale ,żeby nie było tak cacy lali to drożdżowca spaliłam:(A taki pyszny miał być ,z jabłkami miał być,z nowego przepisu ,buuuuuu:(:(:(

Kasiu, zamienię wielką mięsistą golonę (ok.2 kg) -surową, ale taką z tłuszczykiem i skórą jak lubi kotka na 1 gar gołąbków +sosik pomidorowy 
Co Ty na to? mogę dodać kawał nieprzypalonego drożdżowca ze śliwkami i kruszonką 
21 września 2015 10:34
Dziewczyny, jak się przyrządza Leberkase i z czym się podaje?
macie jakieś sprawdzone przepisy??
21 września 2015 10:35 / 1 osobie podoba się ten post
hłe, hłe - możemy sobie podać łapkę :P
21 września 2015 10:40
makaron + sos pomidorowo-paprykowy z pulpecikami, budyń czekoladowy:)
21 września 2015 10:44 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

Dziewczyny, jak się przyrządza Leberkase i z czym się podaje?
macie jakieś sprawdzone przepisy??

Podsmażam na patelni i podaję z ziemniakami i czerwona kapustą.
21 września 2015 12:11 / 1 osobie podoba się ten post
mzap88

Dziewczyny, jak się przyrządza Leberkase i z czym się podaje?
macie jakieś sprawdzone przepisy??

Tradycyjnie to dość mocno obsmaża się na patelni, osobno robi się jajko sadzone, umieszcza na górze Leberkaesa i tak podaje.
Tu masz wybór wariacji na temat ;):
http://www.chefkoch.de/rs/s0/leberk%C3%A4se/Rezepte.html
21 września 2015 17:08 / 1 osobie podoba się ten post
salazar

Tradycyjnie to dość mocno obsmaża się na patelni, osobno robi się jajko sadzone, umieszcza na górze Leberkaesa i tak podaje.
Tu masz wybór wariacji na temat ;):
http://www.chefkoch.de/rs/s0/leberk%C3%A4se/Rezepte.html

Fajna ta stronka, ja skorzystam. Dzięki Salazar
21 września 2015 18:17 / 14 osobom podoba się ten post
Witam.
Chciałem tu na Forum, w tym Wątku zaprotestować przeciwko pewnym praktyką !!!
Mój post akurat dziś dotyczy Kasi63 i mamueli52 (to akurat dziś, bo w inne dni też i innych dotyczy)
Dziewczyny!!! – Opamiętajcie się!!!
Może dla przyzwoitości wypadałoby skonsultować z innymi Forumowiczami o czym piszemy?!!
A nie tak robić innym na złość
Wczoraj przestałem czytać ten wątek, powiedziałem sobie – jestem mocny – dam rade,
Ale gdzie tam!!
Od razu po pracy, najpierw do „zaprzyjaźnionego” mięsnego –
Zamówiłem sobie na jutro dwie małe świeże golonki,
A potem jadąc do domu zepsuł mi się chyba układ kierowniczy w samochodzie,
Bo ten sam skręcił pod Lidla.
Koszyk mnie jakoś złapał za rękaw i ciągnie po sali!
Po drodze wpadła jakoś do niego główka kapusty , mielone mięso, ryż i przecier pomidorowy.
No zły byłem na niego przy kasie, bo nie mogła to wpaść np. jakaś Żubrówka powiedzmy.
No cóż, kapusta się gotuje, cebulka skwierczy na patelni, ryż już gotowy,
Zaraz będę jak ten świstak zawijał w te sreberka – znaczy chciałem powiedzieć w te zielone liście kapusty.
Konkludując – tak jak w pierwszym zdaniu.
PS: no co ja na to mogę poradzić, że jestem strasznym golonko i gołąbko-żercą!!
Pozdrawiam )))
21 września 2015 18:26 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

Witam.
Chciałem tu na Forum, w tym Wątku zaprotestować przeciwko pewnym praktyką !!!
Mój post akurat dziś dotyczy Kasi63 i mamueli52 (to akurat dziś, bo w inne dni też i innych dotyczy)
Dziewczyny!!! – Opamiętajcie się!!!
Może dla przyzwoitości wypadałoby skonsultować z innymi Forumowiczami o czym piszemy?!!
A nie tak robić innym na złość
Wczoraj przestałem czytać ten wątek, powiedziałem sobie – jestem mocny – dam rade,
Ale gdzie tam!!
Od razu po pracy, najpierw do „zaprzyjaźnionego” mięsnego –
Zamówiłem sobie na jutro dwie małe świeże golonki,
A potem jadąc do domu zepsuł mi się chyba układ kierowniczy w samochodzie,
Bo ten sam skręcił pod Lidla.
Koszyk mnie jakoś złapał za rękaw i ciągnie po sali!
Po drodze wpadła jakoś do niego główka kapusty , mielone mięso, ryż i przecier pomidorowy.
No zły byłem na niego przy kasie, bo nie mogła to wpaść np. jakaś Żubrówka powiedzmy.
No cóż, kapusta się gotuje, cebulka skwierczy na patelni, ryż już gotowy,
Zaraz będę jak ten świstak zawijał w te sreberka – znaczy chciałem powiedzieć w te zielone liście kapusty.
Konkludując – tak jak w pierwszym zdaniu.
PS: no co ja na to mogę poradzić, że jestem strasznym golonko i gołąbko-żercą!!
Pozdrawiam )))

Bardzo mi śie podoba Twój post. he, hee
21 września 2015 19:51
greva

Kasiu, zamienię wielką mięsistą golonę (ok.2 kg) -surową, ale taką z tłuszczykiem i skórą jak lubi kotka na 1 gar gołąbków +sosik pomidorowy :-)
Co Ty na to? mogę dodać kawał nieprzypalonego drożdżowca ze śliwkami i kruszonką :-)

Golona,błe, błe, ale drożdżowca chętnie:)
21 września 2015 19:56
salazar

Gołąbki i paprykę dusisz na gazie, czy w piekarniku?

Różnie-jak robię w formie żaroodpornej to piekarnik ,jak w garnku to na gazie.