W domu # 6

03 lutego 2016 19:19 / 2 osobom podoba się ten post
Kruszynka64

Za mną popołudnie pełne emocji-wróciliśmy od notariusza,gdzie spisaliśmy wzajemny testament.Ale dziwnie sie czuję,targają mną uczucia-od strachu ,niepewności aż po myśli o śmierci.Bo samo słowo mnie przeraża-Testament,to taka ostatecznosć i to ciągle wypowiadanie-po Pani śmierci...Ale dobrze,że mamy to za sobą-zabezpieczyłam najmłodszego syna,będzie miał lepszy start,gdy osiągnie pełnoletniość.Mnie pozostaje dbać o siebie,Piotrusia i cieszyś się życiem-carpe diem...:przytula:

Też bym się tak czuła, ale mądrze postąpiłaś. Testament upraszcza sprawę tam, gdzie mogłaby się ewentualnie skomplikować i teraz możesz już cieszyć się życiem na full:)
03 lutego 2016 19:43 / 3 osobom podoba się ten post
Kruszynka64

Za mną popołudnie pełne emocji-wróciliśmy od notariusza,gdzie spisaliśmy wzajemny testament.Ale dziwnie sie czuję,targają mną uczucia-od strachu ,niepewności aż po myśli o śmierci.Bo samo słowo mnie przeraża-Testament,to taka ostatecznosć i to ciągle wypowiadanie-po Pani śmierci...Ale dobrze,że mamy to za sobą-zabezpieczyłam najmłodszego syna,będzie miał lepszy start,gdy osiągnie pełnoletniość.Mnie pozostaje dbać o siebie,Piotrusia i cieszyś się życiem-carpe diem...:przytula:

Większość moich znajomych tak zrobiło i my też. Wprawdzie wszystko jest zapisane na jedno dziecko bo drugie wolało rownowartość w  zł. Ale do naszej smierci  ( mojej i męża ) to my dysponujemy całym majatkiem syn dziedziczy po . To  bardzo dobry krok  Kruszynko , zycie niesie niespodzianki . Zawsze dbałam o swoja przyszłość po wyjściu za maż zrobilismy rozdzielność majatkowo na wypadek "W" . A kto wie , co mogło się wydarzyć. Moj tato pilnował tego , zawsze mowił że po równo to nie znaczy sprawiedliwie. Nie będę pisała ,że znam przypadki  gdzie przy podziale nic sie nie liczyło ani pokrewieństwo ani stan posiadania taka ludzka natura .( . Bardzo dobrze zrobiłaś.
03 lutego 2016 19:50 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko1

Większość moich znajomych tak zrobiło i my też. Wprawdzie wszystko jest zapisane na jedno dziecko bo drugie wolało rownowartość w  zł. Ale do naszej smierci  ( mojej i męża ) to my dysponujemy całym majatkiem syn dziedziczy po . To  bardzo dobry krok  Kruszynko , zycie niesie niespodzianki . Zawsze dbałam o swoja przyszłość po wyjściu za maż zrobilismy rozdzielność majatkowo na wypadek "W" . A kto wie , co mogło się wydarzyć. Moj tato pilnował tego , zawsze mowił że po równo to nie znaczy sprawiedliwie. Nie będę pisała ,że znam przypadki  gdzie przy podziale nic sie nie liczyło ani pokrewieństwo ani stan posiadania taka ludzka natura .( . Bardzo dobrze zrobiłaś.

Nie napisałem testamentu, bo nie mam co i nie mam komu. A jakbym nawet i co posiadał, zapisałbym na schronisko dla opuszczonych zwierząt.
03 lutego 2016 20:00 / 1 osobie podoba się ten post
A co to, tylko kobiety mają dobre serca?
Bo wszystko co miałem, od razu rozdałem. Dlatego pełno na moim osiedlu pijaków. Niczego nie gromadzę, no boi po co.
I tak wszystko tu pozostanie. 
03 lutego 2016 20:03
Andrea, poszukaj pochwalijki poproszę. Pochwalić się chcę.
03 lutego 2016 20:04 / 3 osobom podoba się ten post
Knorr

Nie napisałem testamentu, bo nie mam co i nie mam komu. A jakbym nawet i co posiadał, zapisałbym na schronisko dla opuszczonych zwierząt.

Jeszcze wszystko przed Toba i potomka machniesz ,toc jurny z Ciebie gosc 
03 lutego 2016 20:07 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Jeszcze wszystko przed Toba i potomka machniesz ,toc jurny z Ciebie gosc:-) 

Dzisiaj np. dostałem sms z nr 74936 od nieśmiałej kobiety..(tak twierdzi) ....z propozycją ...randki.
03 lutego 2016 20:35 / 3 osobom podoba się ten post
Knorr

Dzisiaj np. dostałem sms z nr 74936 od nieśmiałej kobiety..(tak twierdzi) ....z propozycją ...randki.

Oj tam :) .Kokietuje trochę, ale to dobry znak ;)
03 lutego 2016 20:42
Dziekuję. 
Pochwalam się, że jasnowidzem jestem.
Opisałem w temcie o rozweseleniu nas przez podopiecznych. Bo nie mogłem się już doczekać. )))
03 lutego 2016 21:00 / 2 osobom podoba się ten post
magdzie

Jeszcze wszystko przed Toba i potomka machniesz ,toc jurny z Ciebie gosc:-) 

Ten numer telefonu , który Knorr zapodała , wydaje mi się dziwnie znajomy .... psiakrew ! znawczyni jurności  
03 lutego 2016 21:05 / 4 osobom podoba się ten post
Nie mój numer a i hetero jestem a Ty piszesz o kobiecym sercu to się mnie jakoś dziwnie zrobiło
03 lutego 2016 21:09 / 3 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Ten numer telefonu , który Knorr zapodała , wydaje mi się dziwnie znajomy :-).... psiakrew ! znawczyni jurności :-):-):-) 

Pomylilem sie przepraszam  
03 lutego 2016 21:10
Barbara niepowtarzalna

Nie mój numer :-) a i hetero jestem a Ty piszesz o kobiecym sercu to się mnie jakoś dziwnie zrobiło :-):-):-)

No jak hetero, to czemu i nie. 
03 lutego 2016 21:17 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Pomylilem sie :czerwieni sie:przepraszam :-) 

Nie przejmuj sie malutka , ja też się nie raz , nie dwa myliłem , ale jakoś dawałem sobie z tym radę , starałem się nie brać tego do serca
03 lutego 2016 21:24 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Nie przejmuj sie malutka , ja też się nie raz , nie dwa myliłem , ale jakoś dawałem sobie z tym radę , starałem się nie brać tego do serca :-):-):-)

Masz rację niepowtarzalny.