Zakres obowiązków opiekuna osoby starszej

04 września 2014 19:38 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Ale  w willi 2 piętrowej już tak :-))

Amelka cholerko :P :)
04 września 2014 19:50 / 2 osobom podoba się ten post
mzap88

Amelka cholerko :P :)

Amelko, cholerko - byłoby do rymu :o))
04 września 2014 20:17 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Yyy - nie wiem:)
Czasownik posiłkowy ogólnie wchodzi na miejsce normalnego czasownika w zdaniu. A tutaj jest na końcu drugiej częsci zdania, bo to zdanie złożone było z zaimkiem pytającym was, a wtedy czasownik idzie na koniec zdania. 

Wichurra, za skarby ni w ząb nie rozumiem nic z tego co napisałaś.>-)) 
Nie rozumiem też po co mi to niby potrzebne było. Mam się może zastanawiać, czy teraz to co powiem to będzie biernik, zaimek pytający czy czasownik posiłkowy?
Podziwiam ludzi, którzy to potrafią.)

Tak samo mam z orientacją kierunkową w obcym mieście. Zostawiam gdzieś auto, wchodzę do sklepu, wychodzę i jakie jest moje zdziwienie, że zamiast do auta idę w przeciwnym kierunku. Muszę ludzi pytać o drogę, bo tracę orientację.
W lesie natomiast jak idę na grzyby, bez problemu zawsze trafiam w miejsce, z którego wyszłam.
I kto tu kobietę zrozumie, jak ona sama siebie zrozumieć nie może?
04 września 2014 20:49 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

Wichurra, za skarby ni w ząb nie rozumiem nic z tego co napisałaś.>-)) 
Nie rozumiem też po co mi to niby potrzebne było. Mam się może zastanawiać, czy teraz to co powiem to będzie biernik, zaimek pytający czy czasownik posiłkowy?
Podziwiam ludzi, którzy to potrafią.:-))

Tak samo mam z orientacją kierunkową w obcym mieście. Zostawiam gdzieś auto, wchodzę do sklepu, wychodzę i jakie jest moje zdziwienie, że zamiast do auta idę w przeciwnym kierunku. Muszę ludzi pytać o drogę, bo tracę orientację.
W lesie natomiast jak idę na grzyby, bez problemu zawsze trafiam w miejsce, z którego wyszłam.
I kto tu kobietę zrozumie, jak ona sama siebie zrozumieć nie może?

No Kóleżanka zapytała podając fachowe nazewnictwo - czasownik posiłkowy - znaczy się, że wie o co biega i może takie wyjaśnienie coś jej da. Bo zielonej osobie inaczej bym to tłumaczyła. Ale też z zieloną osobą nie zaczyna się od szyku zdań i zaimków pytających w zdaniach złożonych.

Zastanawiać się nie musisz - najważniejsze to rozmawiać jak się umie:)
04 września 2014 20:58 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

No Kóleżanka zapytała podając fachowe nazewnictwo - czasownik posiłkowy - znaczy się, że wie o co biega i może takie wyjaśnienie coś jej da. Bo zielonej osobie inaczej bym to tłumaczyła. Ale też z zieloną osobą nie zaczyna się od szyku zdań i zaimków pytających w zdaniach złożonych.

Zastanawiać się nie musisz - najważniejsze to rozmawiać jak się umie:)

genau :))) dzięki 
04 września 2014 21:01 / 3 osobom podoba się ten post
wichurra

No Kóleżanka zapytała podając fachowe nazewnictwo - czasownik posiłkowy - znaczy się, że wie o co biega i może takie wyjaśnienie coś jej da. Bo zielonej osobie inaczej bym to tłumaczyła. Ale też z zieloną osobą nie zaczyna się od szyku zdań i zaimków pytających w zdaniach złożonych.

Zastanawiać się nie musisz - najważniejsze to rozmawiać jak się umie:)

Przejrzałam się w lustrze i stwierdzam, że jestem czerwona jakaś )  
Chcę jedynie potwierdzić, że wystarczy dużo czytać, słuchać, po prostu uczyć się codziennie, systematycznie i skutecznie a dziwnym sposobem samo poprawne mówienie do głowy przychodzi.
Tak samo miałam z nauką języka polskiego, rosyjskiego, angielskiego i teraz też tak mam.
Lubię naturalne metody nauczania )
04 września 2014 21:09 / 8 osobom podoba się ten post
amelka

Amelko, cholerko - byłoby do rymu :o))

Amelko-Cholerko
Czy pragniesz sprzątania?
Miałabym dla Ciebie
Te słodkie zadania:)
Mi możesz posprzątać
Okna wypucować
I żadnych
Farfocli 
Pod dywan nie chować
Jest jedno piętrowy
I stryszek ma mały
Nic się nie 
Narobisz:)
No,może dzień
Cały
Jak jeszcze poplewisz 
I wykosisz trawę 
To chętnie zapewnie 
Całodzienną strawę
Cóż to jest dla
Ciebie kawalek 
Podwórza
Wszak sama 
Pisałaś
Żeś jest dzioucha duża:):):)
Rozważ propozycję
CV złóż 
Niezwłocznie
A ja obiecuję
Rozpatrzę zaocznie:)
 
 
 
 
 
 
04 września 2014 21:17 / 2 osobom podoba się ten post
Tak, to czego pragnę w tej chwili najbardziej, to sprzątania.
Nie tam żadnego 1 pięterka. Co to to nie.
Jak nabędziesz Kasiu całe blokowisko, to się do mnie zgłoś. 
Solidna jestem, pracowita i pilna. )  
04 września 2014 21:34 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

 
 
Morgen gehe ich mit der Oma zum Arzt. Sie ist dement. Heute hat sie lange geschlafen, was sie schon lange nicht mehr gemacht hat. Sie ist träge, hat keine Kräfte mehr, ihr ist schwindlig, sie ist auch schlapp und sieht schlecht im Gesicht aus. 

Wichurka mam do Ciebie pytanie Ty jestes germanistka -tak zrozumialam we wczesniejszych postach ! A teraz pytanie co jest prawidlowe der Oma czy die Oma???? Bo mi sie wydaje ze die Oma ????? To tylko pytanie nadal sie ucze!
04 września 2014 21:35
amelka

Tak, to czego pragnę w tej chwili najbardziej, to sprzątania.
Nie tam żadnego 1 pięterka. Co to to nie.
Jak nabędziesz Kasiu całe blokowisko, to się do mnie zgłoś. 
Solidna jestem, pracowita i pilna. :-))  

Jak tylko nabędę obiecuję że o Tobie nie zapomnę,hi hi hi:):):)
04 września 2014 21:56 / 4 osobom podoba się ten post
beata

Wichurka mam do Ciebie pytanie Ty jestes germanistka -tak zrozumialam we wczesniejszych postach ! A teraz pytanie co jest prawidlowe der Oma czy die Oma???? Bo mi sie wydaje ze die Oma ????? To tylko pytanie nadal sie ucze!

Nie germanistka ze mnie ale : oczywiście die Oma  ale mit der Oma / Dativ /
04 września 2014 21:59 / 1 osobie podoba się ten post
beata

Wichurka mam do Ciebie pytanie Ty jestes germanistka -tak zrozumialam we wczesniejszych postach ! A teraz pytanie co jest prawidlowe der Oma czy die Oma???? Bo mi sie wydaje ze die Oma ????? To tylko pytanie nadal sie ucze!

Spoko-loko:)
 
(Mam podobno sztywny fame na forum, to może takie powiedzonka go rozluźnią:)  )
 
Więc tak - jest rzecz jasna die Oma. 
Tylko że rodzajniki zmieniają się w zależności od przypadku.
 
Mamy:  Mianownik (kto co)          die Oma
             Dopełniacz (czyj, czyja)  der Oma
             Celownik (komu czemu)   der Oma
             Biernik (kogo co)              die Oma
 
Piękne by to było, gdyby to było wszystko - ale nie - mamy jeszcze przyimki, po których musi nastąpić odpowiedni przypadek. I tak po mit jest zawsze Celownik. Czyli z die Oma robi nam się der Oma:)
 
To tak w skrócie. 
 
04 września 2014 22:03
no właśnie może trochę gramatyki co? ja przed wyjazdem nie znalazłam swojej książeczki ściągawki :), a szkoda bo neta mam z Aldika i muszę się pilnować, ale dobre to Nom, Gen,Dat, AKK tak? chyba zapamietałam...
04 września 2014 22:05
wichurra

Spoko-loko:)
 
(Mam podobno sztywny fame na forum, to może takie powiedzonka go rozluźnią:)  )
 
Więc tak - jest rzecz jasna die Oma. 
Tylko że rodzajniki zmieniają się w zależności od przypadku.
 
Mamy:  Mianownik (kto co)          die Oma
             Dopełniacz (czyj, czyja)  der Oma
             Celownik (komu czemu)   der Oma
             Biernik (kogo co)              die Oma
 
Piękne by to było, gdyby to było wszystko - ale nie - mamy jeszcze przyimki, po których musi nastąpić odpowiedni przypadek. I tak po mit jest zawsze Celownik. Czyli z die Oma robi nam się der Oma:)
 
To tak w skrócie. 
 

dziękuję tez nie mam ksiazki a lece na fonie  
04 września 2014 22:08
Niestety zauważyłam, że po prawie 2 latach przerwy w uczeniu zapominają mi się niektóre sprawy - tzn. nadal umiem poprawnie mówić, ale jak mam wytłumaczyć już z czego to wynika, to muszę pomyśleć i to dobrze czasami. Z przypadkami jeszcze ogarniam, ale bardziej skomplikowane rzeczy już się trochę ulatniają.