Sindbad

08 listopada 2016 14:44 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

ivanilia40 said:
Ostatnio bezp.za kierowcą siedziałam i widziałam z jaką prędkością jechał,ledwie 120 km/h na autostradzie,a na liczniku miał niewiele więcej . 

Nie rozumiem. Inaczej miał na liczniku niż jechał? 


To na to pytanie ci odpowiedziałam jak blondynka blondynce :-)

No, wiem. Ha ha! Ależ nam się trudno dogadać, ja pitolę. 
08 listopada 2016 14:47 / 1 osobie podoba się ten post
Ellax2

No, wiem. Ha ha! Ależ nam się trudno dogadać, ja pitolę. :lol2:

Wczoraj i ja nie kumałam....ech to chyba choroba tęsknotow-domowa
08 listopada 2016 14:49 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Wczoraj i ja nie kumałam....ech to chyba choroba tęsknotow-domowa

Jaki by ten Sindbad nie był za trzy tygodnie będzie wiózł mnie do domu. 
08 listopada 2016 14:51 / 2 osobom podoba się ten post
Ellax2

Jaki by ten Sindbad nie był za trzy tygodnie będzie wiózł mnie do domu. :taniec2:

No właśnie i dobrze ,że jest .Ja też czasem korzystam .
08 listopada 2016 14:53 / 3 osobom podoba się ten post
Ellax2

Jaki by ten Sindbad nie był za trzy tygodnie będzie wiózł mnie do domu. :taniec2:

Nie wiem jak Ty ,ale jak wracam do domu to strasznie dłuży mi się podróż,szczególnie ostatnie kilometry. Pamiętam jak raz z Ch dojeżdzalo nas kilka osób busem i kierowca przejechał własciwą ulicę na dworzec i nie mógł zawrócic tylko musiał pojechać dookoła, jesssu jak ja się wkurzylam na niego,że nie zna dorogi na dworzec,jak go ochrzaniłam...jakby mnie to 10 minut dłużej zbawić miało...No ale już nie zaśmiecam tematu ...
22 listopada 2016 13:45
Dajcie mi proszę znać, czy znacie gazetkę, która jest rozdawana przez tego przewoźnika?
22 listopada 2016 14:41
Ja znam,a co??
Nie ma co czytać,same reklamy Sindbada i firm opiekunkowych.
22 listopada 2016 15:11 / 2 osobom podoba się ten post
W autokarach jest przy siedzeniach,a jak sie jedzie 20 godzin to z nudów człowiek wszystkiego się chwyci;-)
22 listopada 2016 16:05 / 1 osobie podoba się ten post
ewa59

Zainteresuję się tym tematem. Nie pasują mi te Katowice, bo odlot jest o 6.55 i trzeba być 2 h wcześniej a więc będę musiała wyjechać z Warszawy w nocy aby do Pyrzowic dotrzeć na 5.00. Nie lubię takich podróży.... Pociągiem natomiast mimo tych 11 godzin można się normalnie przespać ( kuszetka )
Jak się czegoś dowiem to dam Ci znać.

Ewa ja do Dortmundu z Pyrzowic latam zawsze o 15:35, na 17 jestem.
Córka Pdp już na mnie czeka i przed 18 jesteśmy na miejscu.
To ranne połączenie jest do kitu.
22 listopada 2016 16:27 / 1 osobie podoba się ten post
Która,prócz mnie,jedzie Sindbadem do domu na Boże Narodzenie?Z Monachium

P.S.Jeden numer tej gazetki czytałam.
22 listopada 2016 16:36 / 2 osobom podoba się ten post
Barbara48

Ewa ja do Dortmundu z Pyrzowic latam zawsze o 15:35, na 17 jestem.
Córka Pdp już na mnie czeka i przed 18 jesteśmy na miejscu.
To ranne połączenie jest do kitu.

Basiu, popelnilam gafę rezerwując ten poranny lot. Teraz już nie mam odwrotu. Miałam problemy żeby dostosować sobie dojazd do Pyrzowic z Warszawy. Będę musiała czekać 5 godz na ławce, w nocy na lotnisku. Mam nadzieję, że nie będę tam sama. Czemu ten Wizzair zawiesił połączenia z Warszawy jesli samoloty latały pełne...? Jest to dla mnie duże utrudnienie.
22 listopada 2016 19:36 / 1 osobie podoba się ten post
ewa59

Basiu, popelnilam gafę rezerwując ten poranny lot. Teraz już nie mam odwrotu. Miałam problemy żeby dostosować sobie dojazd do Pyrzowic z Warszawy. Będę musiała czekać 5 godz na ławce, w nocy na lotnisku. Mam nadzieję, że nie będę tam sama. Czemu ten Wizzair zawiesił połączenia z Warszawy jesli samoloty latały pełne...? Jest to dla mnie duże utrudnienie.

Ewuniu sama nie będziesz, nie obawiaj się,bardzo dużo ludzi podróżuje rano nawet z małymi dziećmi.
Ja tym razem z Dortmundu do domu będę leciała o 8.20 ale tak mi pasowało bo po południu mamy imprezę.
29 grudnia 2016 15:01 / 4 osobom podoba się ten post
Do Domu na Gwiazdkę jechałam Sinbadem.Z opóznieniem przyjechali z trasy.Pani Pilotka Sara(mloda,przesympatyczna)poinformowala,ze Panowie kierowcy mają prawo do 9ciogodzinnego postoju,wiec nasz bus odjedzie ok 1godz pozniej.Dla mnie było to zrozumiałe.Przedswiateczne korki(23grudnia wieczorem wyjezdzałam),opoznienia,busy pełne, a kierowcy musza tez odpoczac! Niestety jedna pani pasazerka zaczełam bardzo niemile sie kłócic z tego powodu i atmosfera była stresujaca,ale tylko z winy tej pasazerki. Podroz była miła,dojechałam mimo wszystko na wyznaczony czas do Domu i spedziłam Swieta z Rodzina.

Acha,jeden minusik musze niestety przyznac.Lazienka zamykała sie ciezko (zamek) i podczas gdy jedna Pani korzystała jakis Pan jej otworzył drzwi bo myslał,ze wolne.Pani krzyczała. Niby nic takiego,ale na pewno dla tej pani przyjemne to nie było.
16 lutego 2017 21:25
Kupiłam sobie bilet Cena podana w euro.No to cacy.Po przeliczeniu wyszło ,że w firmie Sindbad euro kosztuje 4,51.Wyszło że od nich euro kupuję.Dlaczego już nie podają cen w złotówkach?Szlag mnie jaśnisty trafił.
16 lutego 2017 21:29 / 1 osobie podoba się ten post
teresadd

Kupiłam sobie bilet Cena podana w euro.No to cacy.Po przeliczeniu wyszło ,że w firmie Sindbad euro kosztuje 4,51.Wyszło że od nich euro kupuję.Dlaczego już nie podają cen w złotówkach?Szlag mnie jaśnisty trafił.:placze1:

Cóż oni znowu wykombinowali...chamstwo ... Tylko patrzą jak tu pasażerów oskubać...Az zerknę na ich stronę,bo mi się ciśnienie lekko podniosło...