Po dokonaniu stosownej ekspiacji , ide spać.
Po dokonaniu stosownej ekspiacji , ide spać.
Wygral lepszy, czy lut szczescia?
to ja jeszcze posiedzę bo odpokutowac muszę więcej:)
Moge wiedziec za co bedziesz pokutowac po nocy;)))
Że byłam za Włochami:czerwieni sie:to w temacie sportowym, ale ja tylko grzeszę myślami i chyba juz starczy?
Że byłam za Włochami:czerwieni sie:to w temacie sportowym, ale ja tylko grzeszę myślami i chyba juz starczy?
Ciiiiii , Michasiu , nie tylko Ty , bo ja też i jeszcze parę osób. Ty i tak byłaś w lepszej sytuacji , bo w domku jesteś :-) a ja musiałam w odpowiednim momencie udawać , że się cieszę albo " szajsą " rzucić :-( Mi jest wsio rawno , czy Niemcy , czy Włosi , ale zwyczajnie chodziło mi o to , że tutaj , gdzie jestem tak strasznie zadzierają nosy i chciałam , żeby trochę je na dół opuścili . Nie wyszło - trudno , będę musiała z tym żyć :-)....Teraz będę z całego serca kibicować Islandii , bo są tego warci . Nie znam się aż tak na tym , ale wiem jedno : nie sztuką jest znaleźć wśród milionów mieszkańców jakieś " sportowe perełki " , czy kupić sobie zawodnika za miliony , bo " gdzie są pobrzękiwacze - tam się znajdą posługacze " ( powiedzenie mojej teściowej :-) ) , ale sztuka jest odnaleźć jakieś " perełki " w tak małym państwie jak Islandia . Dlatego z całego serca będę kibicować Islandii , możliwe ( pewne ? ) , że odpadną , ale i tak bardzo daleko zaszli i chwała im za to .
:przytula:Ja tak w duchu myslałam,że nie sama jestem aby Niemcy pojechali do domu. Szczęście to oni mają nie tylko w piłce. Udawać ciężka rzecz ale nie dla Ciebie Niepowtarzalna, ja byłam w lepszej sutuacji bo mogłamsobie głosno krzyknąć jak Włosi strzelili karnego.Teraz będziemy kibicować Islandii ale też po cichu żeby im się udało, bo z 300tysięcznego Państwa i z 30 miast wybrać 11 chłopa, którzy tak daleko zaszli to nie lada sztuka pozdrawiam wikingowo.
Michasiu , nawet nie wiesz , nie wyobrażasz sobie jaką sztuką było zachować milczenie , kiedy byłam wściekła a kiedy się radowałam podczas kibicowania drużynie przeciwnej :-(....Tutaj wszystko maja najlepsze , najzdolniejsi i w ogóle " alles es ist Beste " . Tylko dwa przykłady : oglądamy jakiś program , gdzie dziewczynka pięknie tańczy rok&roll -podziwiam dziecinę i co się okazuje ? ano córeczka profesorowa przed laty to nawet zdobyła mistrzostwo Niemiec w tańcu rok&rolla ! .....drugi przykład : profesorowa pyta jak tam moja najmłodsza wnusia Marynia ? odpowiadam : glośno się smieje , nie raczkuje , ale już pełza - było to gdzieś przed miesiącem , kiedy Marysia skończyła pół roczku ....i co ona na to ? ano to , że jej najmlodsza ( o miesiąc młodsza od mojej ) to już próbowała raczkować jak miała 4 miesiące i też w głos się śmieje ......Zapomniała bidulka o jednym ...że tą jej najmlodszą widuję nawet kilka razy w tygodniu :-):-):-)a głośno to ona potrafi , ale się drzeć na nasz widok , jakby jekieś hexy ujrzała a o raczkowaniu mowy nie ma , bo dupsko ciężkie , kluseczka jak się patrzy - dla mnie słodziak , ale po kiego to wygadywać glupoty ? no chyba tylko po to , żeby pokazac , że muszą być " górą " . Ja to zwyczajnie olewam :-) robotę mam dobrą ( o ile można to praca nazwać :-) ) , ale chłód , zarozumialstwo jakie wyczuwam rekompensują mi to " bezrobocie " , oczywiście w sensie negatywnym :-)....A tam , aby do przodu , kasa się zgadzała , ojro szlo w górę i plecy odpoczywały :pomponiara: a reszta się nie liczy :-)