Na wyjeździe #29

29 października 2015 08:37 / 7 osobom podoba się ten post
Pewnie że nieładnie , ale jak widać rodzina i tak woli ową Natalię a nie jej " oszczędną" następczynię.Może i oni wyczuwają jej wredny charakterek? A Natalia jesli jest lubiana przez rodzinę to sobie poradzi.O ile nie będzie się bała poprosić żeby z Internetem było tak jak do tej pory i z pieniędzmi też,jeśli będzie umiała wyjaśnić ze tamta miała zapasy a ona nie.Trzeba rozmawiać...jeśli ja tu ogarnęłam tak oporne córki dziadka to wierze że jest to możliwe. Ale fakt,mam nadzieje ze przyjedzie tu moja koleżanka a nie ktos kto zniweczy moje trudy.
29 października 2015 08:40 / 1 osobie podoba się ten post
Joasia

Witajcie kobietki z rana :-)
Jakoś tak od kilku dni w łepetynce mi siedzi pewna rozmowa, której byłam mimowolnym słuchaczem i tak jakoś nie mogę zrozumieć dlaczego jedna drugiej to robi przecież wszystkie jedziemy na jednym wózku i powinnyśmy sobie pomagać..... a rozchodzi się o to ,że siedząc sobie w pewnej kawiarence pzyuważyłam 2 kobietki wchodzące i zajmujące stoliczek obok i nagle słyszę polską mowę ..... już miałam je zaczepić i nagle słyszę :" i wiesz babka mi powiedziała ,że ona mnie tu więcej nie chce bo wraca jej Natalii...... ale co tam co namąciłam tej Natalce to namąciłam "..... no i zaczęło się .... a słuchałam ( choć nie powinnam ) bo i znam tą Natalkę ( bardzo miła i sympatyczna dziewczyna) a i deser był przepyszny i jakoś nie miałam ochoty go zostawić .....
O matko jak można mieć w sobie tyle nienawiści? zazdrości ? ( nie wiem jak to nazwać) więc dowiedziałam się ,że dziewczyny co tydzień dostawały doładowanie na internet za 15 e( miały włączony dzienny internet - Aldik) ale Pani powiedziała rodzinie że 15 e na miesiąc jest wystarczający ( więc przeszczęśliwa rodzinka zredukowała to .... no pieniądze na zakupy miały 80 e na tydzień ale ona udowodniła rodzinie,że można przeżyć za 50 e. więc mają tylko tyle..... ale jakoś nie powiedziała rodzinie że jej się to udało bo N. narobiła jej zapasów z których korzystała ile wlezie...Szkoda mi tylko Natalii bo wiem ile o to walczyła bo w PL zostawiła dzieci z babcią bo musiała wyjechać do pracy ,żeby mieli z czego zyć.... ten internet dawał jej możlwość codziennej rozmowy na skeypie ze szkrabami a te 80 e to znowu nie takie duże pieniądze tym bardziej że babcia lubi dobrze zjeść .
Wiecie co czuję niesmak po tym wszystkim tym bardziej ,że okazało się że ta Pani Oszczędna jest z naszego forum bo i na ten temat trochę usłyszałam......Mam nadzieję ,że jeśli tak kobieta przeczyta to co napisałam na drugi raz się zastanowi i pomyśli zanim coś takiego zrobi komuś innemu bo niestety zycie może sie zemścić....

Jestem w Szoku!
29 października 2015 08:42 / 2 osobom podoba się ten post
Ona_Lisa

Jestem w Szoku! :-(

i ja też 
29 października 2015 08:42 / 1 osobie podoba się ten post
Ona_Lisa

Jestem w Szoku! :-(

a ja to juz calkiem...zatkalo mnie..
29 października 2015 08:46 / 1 osobie podoba się ten post
Joasia

Witajcie kobietki z rana :-)
Jakoś tak od kilku dni w łepetynce mi siedzi pewna rozmowa, której byłam mimowolnym słuchaczem i tak jakoś nie mogę zrozumieć dlaczego jedna drugiej to robi przecież wszystkie jedziemy na jednym wózku i powinnyśmy sobie pomagać..... a rozchodzi się o to ,że siedząc sobie w pewnej kawiarence pzyuważyłam 2 kobietki wchodzące i zajmujące stoliczek obok i nagle słyszę polską mowę ..... już miałam je zaczepić i nagle słyszę :" i wiesz babka mi powiedziała ,że ona mnie tu więcej nie chce bo wraca jej Natalii...... ale co tam co namąciłam tej Natalce to namąciłam "..... no i zaczęło się .... a słuchałam ( choć nie powinnam ) bo i znam tą Natalkę ( bardzo miła i sympatyczna dziewczyna) a i deser był przepyszny i jakoś nie miałam ochoty go zostawić .....
O matko jak można mieć w sobie tyle nienawiści? zazdrości ? ( nie wiem jak to nazwać) więc dowiedziałam się ,że dziewczyny co tydzień dostawały doładowanie na internet za 15 e( miały włączony dzienny internet - Aldik) ale Pani powiedziała rodzinie że 15 e na miesiąc jest wystarczający ( więc przeszczęśliwa rodzinka zredukowała to .... no pieniądze na zakupy miały 80 e na tydzień ale ona udowodniła rodzinie,że można przeżyć za 50 e. więc mają tylko tyle..... ale jakoś nie powiedziała rodzinie że jej się to udało bo N. narobiła jej zapasów z których korzystała ile wlezie...Szkoda mi tylko Natalii bo wiem ile o to walczyła bo w PL zostawiła dzieci z babcią bo musiała wyjechać do pracy ,żeby mieli z czego zyć.... ten internet dawał jej możlwość codziennej rozmowy na skeypie ze szkrabami a te 80 e to znowu nie takie duże pieniądze tym bardziej że babcia lubi dobrze zjeść .
Wiecie co czuję niesmak po tym wszystkim tym bardziej ,że okazało się że ta Pani Oszczędna jest z naszego forum bo i na ten temat trochę usłyszałam......Mam nadzieję ,że jeśli tak kobieta przeczyta to co napisałam na drugi raz się zastanowi i pomyśli zanim coś takiego zrobi komuś innemu bo niestety zycie może sie zemścić....

 chce wiedziec ktora to taka cwana jest 
29 października 2015 08:46 / 3 osobom podoba się ten post
Dziewczyny nie ma co być w szoku. Tak niestety jest w naszej branży. Wydaje mi się, że niepotrzebnie unikamy takich krytyk. Tak jakby niektórym zależało na stworzeniu opinii, że opiekuni są suuuper. A tak nie jest. Ludzka natura zwycięża.
29 października 2015 08:50 / 5 osobom podoba się ten post
Diarana

a ja to juz calkiem...zatkalo mnie..

Chyba wszystkie są w szoku.. .....no ale ja też miałam taką zmienniczkę ....trudno.... zrezygnowałam z tego miejsca chociaż było wspaniałe ..mam nadzieję że ta która tak zrobiła będzie miała kłopoty z pracą.....nie jestem wredna ....ale jej tego życzę
29 października 2015 08:54 / 2 osobom podoba się ten post
Joasia

Witajcie kobietki z rana :-)
Jakoś tak od kilku dni w łepetynce mi siedzi pewna rozmowa, której byłam mimowolnym słuchaczem i tak jakoś nie mogę zrozumieć dlaczego jedna drugiej to robi przecież wszystkie jedziemy na jednym wózku i powinnyśmy sobie pomagać..... a rozchodzi się o to ,że siedząc sobie w pewnej kawiarence pzyuważyłam 2 kobietki wchodzące i zajmujące stoliczek obok i nagle słyszę polską mowę ..... już miałam je zaczepić i nagle słyszę :" i wiesz babka mi powiedziała ,że ona mnie tu więcej nie chce bo wraca jej Natalii...... ale co tam co namąciłam tej Natalce to namąciłam "..... no i zaczęło się .... a słuchałam ( choć nie powinnam ) bo i znam tą Natalkę ( bardzo miła i sympatyczna dziewczyna) a i deser był przepyszny i jakoś nie miałam ochoty go zostawić .....
O matko jak można mieć w sobie tyle nienawiści? zazdrości ? ( nie wiem jak to nazwać) więc dowiedziałam się ,że dziewczyny co tydzień dostawały doładowanie na internet za 15 e( miały włączony dzienny internet - Aldik) ale Pani powiedziała rodzinie że 15 e na miesiąc jest wystarczający ( więc przeszczęśliwa rodzinka zredukowała to .... no pieniądze na zakupy miały 80 e na tydzień ale ona udowodniła rodzinie,że można przeżyć za 50 e. więc mają tylko tyle..... ale jakoś nie powiedziała rodzinie że jej się to udało bo N. narobiła jej zapasów z których korzystała ile wlezie...Szkoda mi tylko Natalii bo wiem ile o to walczyła bo w PL zostawiła dzieci z babcią bo musiała wyjechać do pracy ,żeby mieli z czego zyć.... ten internet dawał jej możlwość codziennej rozmowy na skeypie ze szkrabami a te 80 e to znowu nie takie duże pieniądze tym bardziej że babcia lubi dobrze zjeść .
Wiecie co czuję niesmak po tym wszystkim tym bardziej ,że okazało się że ta Pani Oszczędna jest z naszego forum bo i na ten temat trochę usłyszałam......Mam nadzieję ,że jeśli tak kobieta przeczyta to co napisałam na drugi raz się zastanowi i pomyśli zanim coś takiego zrobi komuś innemu bo niestety zycie może sie zemścić....

Ja nie doświadczyłam nigdy czegoś takiego. Ale dobrze że czytam forum. Ktoś wyżej wspomniał o Zosi-Samosi i damskiej bokserce - pamiętam to. Twoja relacja Zosiu też sprawiła że będę mądrzejsza o to co może mnie spotkać. Smutne to w sumie :(
29 października 2015 08:54 / 4 osobom podoba się ten post
Mycha

Mozna, można Gosiu i jest tego coraz więcej. Niestety wilkiem dla siebie jesteśmy. 

Mierzę ludzi swoją miarą, wilkiem nie jestem.
I chociaż znam ludzkie psychiki z teorii to jednak bywam zszokowana w praktyce.
Też umiem rozpoznać te fałszywe oblicza, nie mniej zawsze jestem zdruzgotana jak takie rzeczy się dzieją.

Wczoraj łapałam kontakt z kobitką z którą kiedyś się zmieniałam, wstępnie ugadałyśmy, że mnie zmieni tutaj i w grudniu spokojna pojadę na urlop.
Ogólnie ufam ludziom i daję duży kredyt zaufania. 
29 października 2015 08:57 / 2 osobom podoba się ten post
alexana

Chyba wszystkie są w szoku.. .....no ale ja też miałam taką zmienniczkę ....trudno.... zrezygnowałam z tego miejsca chociaż było wspaniałe ..mam nadzieję że ta która tak zrobiła będzie miała kłopoty z pracą.....nie jestem wredna ....ale jej tego życzę

KARMA zawsze wraca :)....omijam takich ludzi szerokim lukiem...i zyje mi sie lepiej.
29 października 2015 08:57 / 3 osobom podoba się ten post
zosia_samosia

Arabasiu ,dalej jest aktywna i "elokwentna " i dalej obrabia dupe .Mam na nia " ...".Dziewczyny ktore tu sa ,wiedzy jaka jestem .....znamy sie juz ponad dwa lata ....i w nie jednej sytuacji  pomagamy sobie .

... a ty Zosiu samosiu pielęgnujesz jej zachowania, prawie pomagasz jej być taką???
29 października 2015 09:02 / 5 osobom podoba się ten post
Diarana

a ja to juz calkiem...zatkalo mnie..

Diarana , jesteś śliczna , młoda i wogóle same " ochy i achy " z mojej strony ,aleeee : pisałaś jak na poprzedniej szteli robiłaś makijaże , fryzurki - rozumiem to doskonale , miałaś cudowną sztelę , rodzinkę i samą PDP-ną ....domyślam się , że wtedy jeszcze nie byłaś " działaczką " na Opiekunkowie ? Napisałaś " robiłam to , bo lubię " ....Gwiazdeczko nasza śliczna - w przyszłości musisz troche uważać na takie " robię , bo lubię " , bo przyjedzie na zmianę kobitka bez jakichkolwiek zdolności " kosmetycznych " i może mieć przechlapane . Też się spotkałam z takim czymś " a bo ja to taka już jestem , ja nie wchodzę nikomu w dupę , ale lubię to i tamto zrobić ...." ......tylko pytam po co ? to za co mam płacone to robie ze starannością , na pierwszym miejscu PDP-na - leżąca od prawie 3 lat , ale podczas trwania mojego kontraktu każde zaczerwienienie na ciele jest wyleczone ( zaleczone ) a powiem , że po urlopach miałam z tym robotę i stracha , oj miałam ! ....Nooo , ale jak to miło jak się coś dodatkowego zrobi i jeszcze niechcący , zupełnie niechcący nadmieni się rodzinie - opiekunom , że " ach , zerobiłam to i tamto , bo ja już taka jestem , że nie lubię siedzieć , tylko cały czas muszę pracować ..." ...a ja tam i lubię , żeby czysto było , PDP-na zadbana , ugotowane , poprane , poprasowane i tak mam jeszcze czas na wyszywanki , czytanie , rozwiązywanie krzyżówek i siedzenie na warcie w Opiekunkowie .......Diaranka , nie myśl , że Cię krytykuję , broń Panie Boże , tylko chcę Ci pokazać , że takimi naszymi " zdolnościami " możemy innej opiekunce zrobić koło pióra ....
29 października 2015 09:13 / 1 osobie podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Diarana , jesteś śliczna , młoda i wogóle same " ochy i achy " z mojej strony ,aleeee : pisałaś jak na poprzedniej szteli robiłaś makijaże , fryzurki - rozumiem to doskonale , miałaś cudowną sztelę , rodzinkę i samą PDP-ną ....domyślam się , że wtedy jeszcze nie byłaś " działaczką " na Opiekunkowie ? Napisałaś " robiłam to , bo lubię " ....Gwiazdeczko nasza śliczna - w przyszłości musisz troche uważać na takie " robię , bo lubię " , bo przyjedzie na zmianę kobitka bez jakichkolwiek zdolności " kosmetycznych " i może mieć przechlapane . Też się spotkałam z takim czymś " a bo ja to taka już jestem , ja nie wchodzę nikomu w dupę , ale lubię to i tamto zrobić ...." ......tylko pytam po co ? to za co mam płacone to robie ze starannością , na pierwszym miejscu PDP-na - leżąca od prawie 3 lat , ale podczas trwania mojego kontraktu każde zaczerwienienie na ciele jest wyleczone ( zaleczone ) a powiem , że po urlopach miałam z tym robotę i stracha , oj miałam ! ....Nooo , ale jak to miło jak się coś dodatkowego zrobi i jeszcze niechcący , zupełnie niechcący nadmieni się rodzinie - opiekunom , że " ach , zerobiłam to i tamto , bo ja już taka jestem , że nie lubię siedzieć , tylko cały czas muszę pracować ..." ...a ja tam i lubię , żeby czysto było , PDP-na zadbana , ugotowane , poprane , poprasowane i tak mam jeszcze czas na wyszywanki , czytanie , rozwiązywanie krzyżówek i siedzenie na warcie w Opiekunkowie .......Diaranka , nie myśl , że Cię krytykuję , broń Panie Boże , tylko chcę Ci pokazać , że takimi naszymi " zdolnościami " możemy innej opiekunce zrobić koło pióra ....:aniolki:

Basienko poczatek to bardzo zbedny naprawde... ( milo mi ale nie przesadzaj )...No wiem wiem... zawsze zaznaczam ze to nie moj obowiazek robie to z przyjemnoscia (pisalam tez w innym dziale na tem temat wyjasnilam jak to bylo ) i prosze nie oczekiwac tego od innej zmienniczki bo tego robic nie bedzie  ustawi sama p co chce robic... ja to ja ona to ona :) ale dodam ze ja jezdze na dlugo na 8 miesiecy wiec zmienniczka zanim przyjedzie minie czasu ...  Basiu bylam juz na opiekunowie jak tam pracowalam ... krytyke biore na klate rozumiem Ciebie doskonale ...ale ja wiem ze moje zmienniczki byly zadowolone ...zawsze walcze o to by bylo im i mi lzej...ksiazke bym napisala ile wywalczone moim charakterem bylo :)
29 października 2015 09:13
Gosiap

... a ty Zosiu samosiu pielęgnujesz jej zachowania, prawie pomagasz jej być taką???

Malgosiu ,przykro mi bardzo  ,nie za to co napisalas ,ale ...nie potrafie tak .:(
29 października 2015 09:41 / 7 osobom podoba się ten post
Diarana

Basienko poczatek to bardzo zbedny naprawde... ( milo mi ale nie przesadzaj )...No wiem wiem... zawsze zaznaczam ze to nie moj obowiazek robie to z przyjemnoscia (pisalam tez w innym dziale na tem temat wyjasnilam jak to bylo ) i prosze nie oczekiwac tego od innej zmienniczki bo tego robic nie bedzie  ustawi sama p co chce robic... ja to ja ona to ona :) ale dodam ze ja jezdze na dlugo na 8 miesiecy wiec zmienniczka zanim przyjedzie minie czasu ...  Basiu bylam juz na opiekunowie jak tam pracowalam ... krytyke biore na klate rozumiem Ciebie doskonale ...ale ja wiem ze moje zmienniczki byly zadowolone ...zawsze walcze o to by bylo im i mi lzej...ksiazke bym napisala ile wywalczone moim charakterem bylo :)

To nie krytyka , tylko takie moje obawy . Czasem trafisz na rodzinę , że będą rozumieć , że druga , następna tego nie musi umieć , ale czasem się trafi na takich , że zrozumieją to opatrznie , że to należy do naszych obowiązków . Kochanie , moją Baciunię po umyciu glowy zawsze fryzowałam ( jak umiałam ) i wiesz co ? przyjechała na zmianę kobitka , która nawet suszarką wlosów nie wysuszała . Synowa mojej Babciuni powiedziała do mnie : " ty i tamte dwie zmienniczki robiłyście fryzurki a ta nic a nic ! " .....I widzisz , niby takie nic wielkiego a już moja zastępczyni była skrytykowana , bo ja " fryzowałam ! " . A gdybym tam nie wracała i kobitka by miała przechlapane , bo " Baśka fryzowała to i ty musisz " .....??? ..... Przyklad drugi : koleżanka pojechała na " wschodnią sztelę " i żądała przysługującej jej pauzy -wtedyb usłyszała od syna PDP-ej ,że " poprzednia z pauzy nie korzystała , gotowała dla mnie i mojego brata i jeszcze nam włosy podstrzygała ! ty to jesteś leń a w papierach mamy , że masz być gotowa do pracy 24/24 ! ......" była tam tylko kilka dni , sztela wyglądała na fajną , ale widać , że poprzednia zepsuła ją doszczętnie a była pierwszą opiekunką na niej , staż miała wieloletni ....Nie mówię o Tobie , wiem jak to jest jak się jest z kimś długo , wiele rzeczy chciało by się zrobic dla zabicia czasu , ale czy warto ? Tobie to chociaż " bonusy " i to porządne wpadały , ale są takie , które zrobią wszystko za darmo w ramach " obowiązków " ( ironia ) i jeszcze jak przyjedzie następna to będą ją próbowały w te " pseudoobowiązki " wpakować ....... a Niemcy szybciuto sie do dobrego przyzwyczajają , oj szybciutko ! ;-)