Na wyjeździe #29

29 października 2015 11:53 / 5 osobom podoba się ten post
mleczko1

teraz dopiero sie rozzuchwali,czuje sie bez karna:( takim to wiatr w żagle. Bezimienne są :(

Mleczko 1 zacytowalam Twoj post , bo jest krotki ale moja wypowiedz tyczy sie wlasnie nielojalnosci niektorych opiekunek. Jak wiecie w tym roku po ponad 3 latach pobytu w De , musialam jechac wreszcie do Polski. W ciagu 4 miesiecy mialam przyjemnosc jechac 6 razy busami. Jako pasazerowie, przede wszystkim opiekunki. Jako , ze moja jazda zawsze trwala okolo 16 godzin, nasluchalam sie roznosci. Ktos tu napisal prawde, ze tutaj na necie , mozna byc kim sie tylko chce, zalezy od wyobrazni. Znajomosci wirtualne lubia omamiac, pomimo tego , ze potrzebne sa do przetrwania tak jak nasze Opiekunkowo. Czytajac wpisy, mam wrazenie , ze jestem z Wami realnie i to mi wystarcza. W rzeczywistosci jak sie skonfrontuje wyglad zewnetrzny, poslucha wypowiedzi..... wie sie na wstepie z kim sie ma doczynienia. Zaznaczam, ze nie znam nikogo z Was w realu, prosze nie odbierac moich wynurzen jako atak na kogos. To sa tylko takie moje przemyslenia. Bylam strasznie zbulwersowana pania w wieku po szescdziesiatce( a moze tylko tak wygladala) kiedy na koniec mojej drogi o godzinie 22 okazalo sie , ze kobita jest zalana w sztok!!!! Pila jakis sfermentowany sok:)))) Pomyslalam sobie, jak ona zajedzie teraz na sztele w takim stanie gdzie czeka na nia dwoje podopiecznych( tak mowila) . Tez bylam zdziwiona,ze kobiety jeszcze teraz pracuja na czarno oplacajac co miesiac mafijnego polskiego posrednika !!!! Same jezdzicie do domow i do pracy, zapewne tez spotykacie opiekunki przez wielkie O i te, ktore dadza d..e ogolic aby tylko zarobic euraski i utrzymac sie na szteli. Nadmienie, ze nie wdawalam sie w rozmowy, nikt nie wiedzial, ze tez wykonuje te prace.
29 października 2015 11:56 / 5 osobom podoba się ten post
Ewelina1

Wielka szkoda,że nie znasz jej nicka,na prawdę.

Jeśli ta Natalia ,która ma wrócić zagląda na forum to może pokojarzy fakty i napisze o tej która ją tak urządziła.
29 października 2015 12:00 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Jeśli ta Natalia ,która ma wrócić zagląda na forum to może pokojarzy fakty i napisze o tej która ją tak urządziła.

Myślę że prawdopodobieństwo że któraś z bohaterek opowieści jest u nas na forum jest bardzo małe.
29 października 2015 12:20
No ,Joasia napisała że ta " oszczędna" jest na forum,tak wywnioskowała z rozmowy.
29 października 2015 12:24 / 3 osobom podoba się ten post
Co do opiekunek z forum,to wprawdzie zaledwie kilka poznałam w realu ale te które poznałam są takie,ze śmiało mogłabym je zmienić jak i na odwrót nie miałabym nic przeciwko żeby to one mnie zmieniły.Problem w tym że dobre opiekunki mają na ogół swoje sztele,i trudno zgrać terminy.
29 października 2015 12:49 / 6 osobom podoba się ten post
leni

Mleczko 1 zacytowalam Twoj post , bo jest krotki ale moja wypowiedz tyczy sie wlasnie nielojalnosci niektorych opiekunek. Jak wiecie w tym roku po ponad 3 latach pobytu w De , musialam jechac wreszcie do Polski. W ciagu 4 miesiecy mialam przyjemnosc jechac 6 razy busami. Jako pasazerowie, przede wszystkim opiekunki. Jako , ze moja jazda zawsze trwala okolo 16 godzin, nasluchalam sie roznosci. Ktos tu napisal prawde, ze tutaj na necie , mozna byc kim sie tylko chce, zalezy od wyobrazni. Znajomosci wirtualne lubia omamiac, pomimo tego , ze potrzebne sa do przetrwania tak jak nasze Opiekunkowo. Czytajac wpisy, mam wrazenie , ze jestem z Wami realnie i to mi wystarcza. W rzeczywistosci jak sie skonfrontuje wyglad zewnetrzny, poslucha wypowiedzi..... wie sie na wstepie z kim sie ma doczynienia. Zaznaczam, ze nie znam nikogo z Was w realu, prosze nie odbierac moich wynurzen jako atak na kogos. To sa tylko takie moje przemyslenia. Bylam strasznie zbulwersowana pania w wieku po szescdziesiatce( a moze tylko tak wygladala) kiedy na koniec mojej drogi o godzinie 22 okazalo sie , ze kobita jest zalana w sztok!!!! Pila jakis sfermentowany sok:)))) Pomyslalam sobie, jak ona zajedzie teraz na sztele w takim stanie gdzie czeka na nia dwoje podopiecznych( tak mowila) . Tez bylam zdziwiona,ze kobiety jeszcze teraz pracuja na czarno oplacajac co miesiac mafijnego polskiego posrednika !!!! Same jezdzicie do domow i do pracy, zapewne tez spotykacie opiekunki przez wielkie O i te, ktore dadza d..e ogolic aby tylko zarobic euraski i utrzymac sie na szteli. Nadmienie, ze nie wdawalam sie w rozmowy, nikt nie wiedzial, ze tez wykonuje te prace.

ja cytuje Twoj Leni chociaz długi. Moderator tylko rolki papieru wymienia,mozna pisać i cytować

Ale do rzeczy.Ja znam osobiscie 3 - 4 opiekunki a mam nawet zmienniczki na forum. W tej robocie nic nie ugrasz,trzeba byc soba.Wczesniej czy póżniej wyjdzie szydło z worka. Jakoś nie narzekam na zmienniczki chyba,że one na mnie Jak jade busem to poduszka na kark i spie. Widze tylko na przesiadce a Zgorzelcu koleżanki wracające do domu. Nie raz mi  wstyd .Ale to juz kultura osobista każdej z nas. Teraz to mnie smieszy wytykanie błędów ortograficznych czy stylistycznych na forum zwłaszcza przez osoby,ktore nic innego nie wnoszą. Zadnej wiedzy nt. opieki , cytaty z netu ,ale przynajmiej wiedza jak sie pisze "dupa" Takich sie obawiam mają sie za cos lepszego.A tu tylko ludzi trzeba,otwartych na innych.

Forum to specyficzna forma zacieśniania przyjazni czy symapatii. Dzisiaj ta jutro inna jest przyjaciółką a co dwie to nie jedna. Mocnej mozna dopiec.Złości mnie czesto używany zwrot "madrzy się". Czy to,że wiedza zdobyta, cięzko zdobyta, bo nie z ksiązek tylko z cięzkiej pracy przekazana na forum upowaznia kogos do okreslania kogoś,że jest przemądrzały? Czy nie czekamy od czasu do czasu na jakiegoś "myka" juz przerobionego, ktorego mozna uzyć w pracy.
Róznorodne to nasze środowisko i nic nie zrobimy zeby go jakoś "uczłowieczyć" bo my różne jestesmy tak jak i nasi podopieczni.
 
29 października 2015 13:45 / 6 osobom podoba się ten post
Ile ludzi tyle charakterów, trzeba być zawsze sobą .
29 października 2015 14:08 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Cóż:(Może czyta forum na bieżąco ,rozpozna siebie i cos do niej dotrze.Najgorsze te nadgorliwe "włazodupy":(:(:(:( I weź tu zmien taka potem....masakra:(

Do takich ludzi raczej nic nie dociera? I wkońcu przestanę się dziwić co potrafią baby nakombinować wskakując na miesiąc na zastępstwo??? Głowa boli?
O ostatniej to już się nawet nie wypoWiadam, nawet tu na forum  
29 października 2015 14:09 / 1 osobie podoba się ten post
Marta

Jeśli ta Natalia ,która ma wrócić zagląda na forum to może pokojarzy fakty i napisze o tej która ją tak urządziła.

Ale jeżeli cwana bestyja to nikomu nie powiedziała jakiego ma nicka na forum?
29 października 2015 14:23 / 5 osobom podoba się ten post
Joasia

Dziewczyny nie podam jej nicka bo go po prostu nie znam :-) przykro mi :-) jakbym go znała to zaraz w pierwszym poście bym go umieściła :-)

.. a,  to ja pięknie poprorszę o nazwę miejscowości  
Można tak ? Można !!!!
29 października 2015 14:27
bieta

.. a,  to ja pięknie poprorszę o nazwę miejscowości :-)  
Można tak ? Można !!!!

A można 
29 października 2015 15:01
MeryKy

A można :-)

Owszem, można, tyle tylko, że Joasia o tym zadecyduje
29 października 2015 15:13 / 1 osobie podoba się ten post
bieta

Owszem, można, tyle tylko, że Joasia o tym zadecyduje

Mysle, ze nam napisze
29 października 2015 16:04 / 4 osobom podoba się ten post
Marta

Co do opiekunek z forum,to wprawdzie zaledwie kilka poznałam w realu ale te które poznałam są takie,ze śmiało mogłabym je zmienić jak i na odwrót nie miałabym nic przeciwko żeby to one mnie zmieniły.Problem w tym że dobre opiekunki mają na ogół swoje sztele,i trudno zgrać terminy.


Poznałam z forum 2 panie i bardzo się cieszę, że je poznałam.
Z jedną na Skype gaworzę więc to już prawie osobiście bo widzimy siebie, naszą mimikę twarzy - a dla mnie to ważne.
Jak widzę człowieka to go czuję.

A z tą drugą to cały cyrk był.
Jak się spotkałyśmy w naszym ukochanym mieście to wypiłyśmy litry herbaty zmieniając tylko knajpy.
A nasze córki (chyba się o nas bały) natrętnie przypominały nam telefonicznie, że czas do domu a końca spotkania nie było. 
Moja córka to wręcz przyjechała, żeby nas do domów rozwieźć jak nieopatrznie powiedziałam gdzie jesteśmy.

Ja długo się przyglądam zanim podejmę decyzje o przyjaźni nawet tej wirtualnej.
Jak widać przyjaciół w moim profilu mam nie wiele co nie znaczy, że Was dziewczyny nie lubię ale nie zapraszam do przyjaźni. Tak mam!!!
Bo PRZYJAŹŃ to dla mnie jest COŚ, strasznie wielkie, strasznie ważne .

29 października 2015 16:16 / 1 osobie podoba się ten post
michasia

Ile ludzi tyle charakterów, trzeba być zawsze sobą .

 To prawda.